szczekający kaszel-czy to może być alergia i na co

04.07.13, 00:25
Czy ktoś może mi coś doradzić, poradzić.
Na początku czerwca przyjechałam z córką do babci na weekend. Córka po 2 dniach zaczęła kaszleć (kaszel szczekający, taki oskrzelowy jak dla mnie) do tego katar, jak dla mnie były to typowe objawy przeziębienia. Podałam córce lipomal, flegaminę bo miałam wrażenie jakby jej się miało tam coś odrywać. Wróciłysmy do domu, leki podawałam jeszcze 1 dzień bo wszelkie w/w objawy mineły. Po 2 dniach córka dostała jakiejś wysypki (strasznie sie drapała, i pojawiały się bąble jakby ją pokrzywą poparzyć), po kilku godzinach wszystkie bąble zniknęły. Na drugi dzień byłyśmy u pediatry, dostała na odczulenie Xyzal. Wszystko było dobrze. 3 dni temu ponownie przyjechałysmy do babci, córka znowu kaszle tak samo jak wtedy, katar tez ma. Mam wrażenie, że coś ja tu uczula... tylko co? Babcia nic nowego w domu nie ma, wszystkie środki czystości itp takie same jak zawsze. Wysypki póki co nie ma.

Czy ktos może mi poradzić, co robić?
    • chalsia Re: szczekający kaszel-czy to może być alergia i 04.07.13, 12:45
      > Czy ktos może mi poradzić, co robić?

      nie jeździć do babci
      tongue_out

      a na poważne - to może być uczulenie na roztocza kurzu domowego, na kota, albo babcia ma myszy w domu

      co zrobić - testy z krwi na alergeny wziewne (między innymi na te wymienione powyżej)
      • akaatowa Re: szczekający kaszel-czy to może być alergia i 04.07.13, 23:58
        no juz własnie się śmiejemy troche, że młoda ma uczulenie na babcię....

        Babcia nie ma kota, ani myszy, mieszka w bloku, mieszkanie wysprzatane.

        Po powrocie do domu bedziemy musiały w takim razie pójść do pediatry i niech nas dalej prowadzi.
        • chalsia Re: szczekający kaszel-czy to może być alergia i 05.07.13, 00:09
          na pierze w poduszkach

          no coś się musiało u babci zmienić, skoro kiedyś tak nie było, jak podczas ostatnich dwóch wizyt
    • rys_marys Re: szczekający kaszel-czy to może być alergia i 24.07.13, 15:57
      nie ma zwierząt, nie mieszka na wsi? Nie ma miejsc zakurzonych w domu? alergeny są wszędzie… przy zmianie otoczenia jest duże ryzyko że nagle się ujawni alergia, w naszej rodzinie doszło raz do przypadku aż wstrząsu anafilaktycznego jak poejchaliśmy na wycieczkę za granicę. do tej pory nie wiemy na co tak zareagował mój chrześniak. gdyby nie adrenalina którą zawsze mamy przy sobie na taką okoliczność to nie chcę myśleć co by się działo.
Pełna wersja