cashmere_me
06.07.13, 11:31
Dziewczyny, o kłopotach z maluchem piszę już od jakiegoś czasu (Nutramigen, śluz w kupie, strzelajace stolce, czarne kłaczki, lamblie i gronkowiec - tak w skrócie).
Byłam u dobrej alergolog-gastrolog. Nakrzyczała na mnie], ze na samym Nutramigenie zagłodzę wkrótce dziecko lub doprowadzę do anemii. Mimo, ze pokazałam jej wynik badania kału na lamblie dodatni, stwierdziła, ze to bujda na resorach - żadnych lamblii nie ma, test kłamie. Powiedziała, ze problemem jest stan zapalny w jelitach spowodowany Nutrą bądź czymś innym, związanym z gronkowcem. Na razie dała Kreon, Clemastin i Lacidofil oraz kazała natychmiast podawać marchewkę z kaszką kukurydzianą. Uczyniłam to już następnego dnia. Stwierdziła też, ze jeśli nie pomogą leki i ta, skromna jakl na razie dieta, to idziemy do szpitala. Chcę tego uniknąć (mam wiele powodów, choć oczywiscie, jeśli bedę musiała to pójdę na oddział) i, ponieważ śluz nadal jest (podajemy marwchew i kukurydzę od 02.07), to wymieniłam na własną rękę Nutrę na Neocate (od 5.07). Obserwacje:
- śluz nadal jest (kłębki sluzu, pasemka, koloru żółtego i białawego)
- stolce bardziej "stałe", mniej "strzelania"
- nieco mniej czarnych kłaczków
- nadal zdarzają się pojedyncze kropki krwi (co zdarzało się też przed nową dietą)
- buzia ok, choć jakaś tam delikatna kaszka w okolicy brwi jest i malutki czerwony placuszek na czółku (choć nie wiem, czy to akurat ma związek)
Ten śluz mnie niepokoi. Oczywiście, był wcześniej, to prawda. Ale zaczęłam się zastanawiać, czy może nie postąpiłam zbyt pochopnie zdając się bądź co bądź na radę pani profesor w swej dziedzinie i podając jednego dnia marchew i kukurydzę. Może coś z tychże go uczula? Z drugiej strony dzieciak był głodny na samym mleku. Pomyślałam więc, że może odstawię marchew a zostawię kukurydzę i Neocate i zobaczę jak to będzie z tym śluzem (bo samo Neocate przy prawie 8miesięczniaku to chyba przegięcie?). Jak myślicie?