bogna_78
08.07.13, 11:46
Witam. udało mi się zrobić synowi (prawie 3 l.) testy płatkowe na kolejne produkty (wcześniej miał m.in. zboża, mleko, jaja, standardowy panel. itd)/ Teraz robiliśmy na indywidualnie dobrane produkty, bo w obserwacji trudno mi jest wychwycić (syn ma dosyć opóźnione reakcje).
No i mam trochę wątpliwości co do wyników o ich interpretacji. Bo sporo rzeczy powychodziło na jeden +, czyli traktuje się to jako śladowa reakcja, a inne tak na pograniczu +/- (lekarka zapisała jako -, choć reakcja ewidentnie była. Tłumaczyła mi, że żeby zaliczyć na + muszą być minimum trzy wypukłe bąbelki.
I tak: na pewny + wyszły: ziemniak, pietruszka, jaja przepiórcze, słonecznik, cynamon.
na +/- wyszły: marchew, dynia, jabłko, kokos.
Wszystkie te testowane pokarmy, oprócz dyni, jajek, słonecznika i kokosa, nie dają praktycznie żadnych zmian, tzn. ja ich nie zauważam. W związku z tym pytanie: dawać je, czy nie? Bo juz głupieję. lekarka mówi: dawać w rozsądnych ilościach, ale obserwować.
A ja juz sama nie wiem. Bo skoro jakas tam reakcja w testach była (mówię o tych na + i +/-), to znaczy, że jednak jakoś tam organizm reaguje na te pokarmy, tak?
e-kasiu, może ty cos podpowiesz mądrego? Teraz syn jest "czysty", a nie daję mu z tej listy "tylko" dyni, słonecznika, cynamonu, kokosa.