kolejne testy płatkowe - jak interpretować?

08.07.13, 11:46
Witam. udało mi się zrobić synowi (prawie 3 l.) testy płatkowe na kolejne produkty (wcześniej miał m.in. zboża, mleko, jaja, standardowy panel. itd)/ Teraz robiliśmy na indywidualnie dobrane produkty, bo w obserwacji trudno mi jest wychwycić (syn ma dosyć opóźnione reakcje).
No i mam trochę wątpliwości co do wyników o ich interpretacji. Bo sporo rzeczy powychodziło na jeden +, czyli traktuje się to jako śladowa reakcja, a inne tak na pograniczu +/- (lekarka zapisała jako -, choć reakcja ewidentnie była. Tłumaczyła mi, że żeby zaliczyć na + muszą być minimum trzy wypukłe bąbelki.
I tak: na pewny + wyszły: ziemniak, pietruszka, jaja przepiórcze, słonecznik, cynamon.
na +/- wyszły: marchew, dynia, jabłko, kokos.
Wszystkie te testowane pokarmy, oprócz dyni, jajek, słonecznika i kokosa, nie dają praktycznie żadnych zmian, tzn. ja ich nie zauważam. W związku z tym pytanie: dawać je, czy nie? Bo juz głupieję. lekarka mówi: dawać w rozsądnych ilościach, ale obserwować.
A ja juz sama nie wiem. Bo skoro jakas tam reakcja w testach była (mówię o tych na + i +/-), to znaczy, że jednak jakoś tam organizm reaguje na te pokarmy, tak?
e-kasiu, może ty cos podpowiesz mądrego? Teraz syn jest "czysty", a nie daję mu z tej listy "tylko" dyni, słonecznika, cynamonu, kokosa.
    • chalsia Re: kolejne testy płatkowe - jak interpretować? 08.07.13, 12:02
      I tak: na pewny + wyszły: ziemniak, pietruszka, jaja przepiórcze, słonecznik, c
      > ynamon.

      nie dawać w ogóle

      > na +/- wyszły: marchew, dynia, jabłko, kokos.

      też nie dawać - co najmnniej przez 3 tygodnie, a potem pojedynczo, spróbować po kolei (czyli dajesz małą ilość jednego z nich np, w sob i niedz i obserwujesz kilka dni, jak OK, to w następny poniedziałek kolejny produkt)

      > Witam. udało mi się zrobić synowi (prawie 3 l.) testy płatkowe na kolejne produ
      > kty (wcześniej miał m.in. zboża, mleko, jaja, standardowy panel. itd)/

      a jakie były wyniki tych pierwszych testów ?
      • bogna_78 Re: kolejne testy płatkowe - jak interpretować? 08.07.13, 12:27
        zarówno ziemniaka, pietruszkę, jak i marchew, jabłko - wprowadzałam tak własnie stopniowo, i nie było po nich żadnych reakcji, żadnych, które mogę zobaczyć gołym okien, tj. ani zmian skórnych, ani innych kup, kataru itd. Mimo, że ziemniak i pietruszka dały pewny +, a jabłko i marchew na +/-. Dlatego mam dylemat. Po dyni, słoneczniku, cynamonie widziałam wyraźnie zmiany skórne.

        We wcześniejszych testach płatkowych wyszło:
        na +: mleko krowie, żółtko jaja, soja, żyto, kukurydza, sezam, kakao, owies na +/-.
        na +++: pszenica, gliadyna, orzechy arachidowe.
        nie daję synowi nic z powyższych. po owsie i kukurydzy nie widziałam (raczej) zmian, ale i tak nie daję.
        • bogna_78 Re: kolejne testy płatkowe - jak interpretować? 10.07.13, 23:01
          podbijam pytania, porady potrzebuję smile
    • e-kasia27 Re: kolejne testy płatkowe - jak interpretować? 11.07.13, 00:05
      Zgadzam się z Twoją lekarką, dawać w rozsądnych ilościach i obserwować.
      Coś przecież dziecko jeść musi.
      A zdaje się nie bardzo masz wybór takich rzeczy, które i według Twoich obserwacji nie powodują reakcji i w testach wyszły ujemne, więc jeśli tak na plus/minus powychodziło i nic się od tego złego nie dzieje, to może trochę podjadać. Jak się coś zacznie dziać, to będziesz odstawiać. Tylko zapisuj, co je, żebyś potem mogła dojść, do tego, co odstawić.
      • bogna_78 Re: kolejne testy płatkowe - jak interpretować? 11.07.13, 10:59
        dzięki za odp.
        no trudna sprawa z tym wszystkim. Specjalnie zrobiłam te testy, aby miec bardziej klarowny obraz, a tu nici.
        Mam wrażenie że to jest tak, że gdy podaję jeden-dwa produkty "podejrzane" raz na jakiś czas, to nic się nie dzieje. ale gdy dołożę trzeci, czwarty, to juz zaczyna się coś dziać, a wtedy to już nie wiem, co konkretnie zawiniło smile
        • chalsia Re: kolejne testy płatkowe - jak interpretować? 11.07.13, 13:45
          > Mam wrażenie że to jest tak, że gdy podaję jeden-dwa produkty "podejrzane" raz
          > na jakiś czas, to nic się nie dzieje. ale gdy dołożę trzeci, czwarty, to juz za
          > czyna się coś dziać, a wtedy to już nie wiem, co konkretnie zawiniło smile

          ani jeden konkretnie, zawiniły wszystkie do kupy
          tak to właśnie w alergii jest (np. przy alergii na trawy i pokarmowej nie wolno w trakcie pylenia traw robić prób rozszerzania diety)
          po prostu, jeśli chcesz korzystać w produktów "podejrzanych" to tylko po jednym na raz i z przerwami
Pełna wersja