jkazzzan
22.07.13, 23:17
Witam
moj synek (za tydzien bedzie mial 4 miesiace) ma od okolo 3 tygodni czerwona szyje.
Raz juz prawie mu zejdzie, a po nocy znowu sie zrobi czerwona. I tak w kolko.
Szyja jest cala czerwona, bez zadnych krostek, tak jakby mial czerwona obroze.
Wyglada jakby to bylo odpazenie. Dodam, ze najwieksze zaognienie jest w faldkach.
Lekkie czerwone siega do dekoltu. rowniez lekkie zaczerwienienie ma pod kolanami w zgieciu.
Od okolo tygodnia zaczal sie drapac po szyjce. Jes marudny, steka.
Co robimy: na poczatku sypalismy maka ziemniaczana, poziej smarowalismy sudokremem oraz cetaphilem. Lekarz rodzinny dal clotrimazolum + fucidin (ale to pare razy zona posmarowala) - nie pomoglo. Ja odstawilam bialko - myslalam, ze to moze skaza bialkowa, staram sie nie jesc potraw, kotre moga uczulac. Ubranka piore w bialy jelen, wczesniej lovela.
Czy jest jakas masc/krem godny polecenia na powyzsze?
Dodatkowo czy Panstwo polecaja jakiegos dobrego/sprawdzonego dermatologa/pediatre z okolic Elblaga?
Pozdrawiam