skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie

02.08.04, 09:41
Hej!To mój debiut na forum.Jestem mamą trójki chłopaków.Dwa starsze-Patryk
99r. i Bartek 00r mieli skazę więc powinnam być obcykana w tym
temacie .Guzik.Dzień w dzień coś mnie zaskakuje i stresuje.Karmiłam ich po
pół roku i po przejściu na "sztuczne"mleko pojawiły się plamy czerwone na
zgięciach łokci i nóżek.Stosowałam elokom,bebilon pepti i po pierwszych
urodzinkach jak ręką odjął u obu.
2 stycznia urodziłam Maciusia.Zaczął więc 8 mies.karmię go piersią i
praktycznie od 3 tyg.życia pojawiła się skaza.Duże , czerwone plamy na całym
ciele, na bużce.Była ,zresztą nadal jest u mnie dieta
eliminacyjna,elidel,lipikar,oilatum krem i żel .Po 6 mies.wprowadziłam mu
zupki w słoiczkach-tragedia -nie chciał jeść i był purpurowo czerwony.Gotuję
więc sama monotematyczne zupki, piszę co jadłam i obserwuję .Raz jest lepiej-
plamy są mniejsze i blade-raz pogorszenie.Obawiam się czy mu wystarcza mój
pokarm/moje zupki, kaszka kukurydziana na wodzie nie smakuje mu/.Czy któraś
mama przechodziła coś podobnego?Czy robiłyście testy w szpitalu?Z krwi czy
skórne?Czy wymaga to hospitalizacji?
Martwię się ,bo mimo, że wagę ma dobrą chce tylko cycka,nie umie zassać smoka
z butelki,nie je zupek i to plamaste czerwone ciałeczko.
Dużo pomogło mi forum, podobne historie i świadomość ,że nie jestem sama.


Jestem z Krakowa/Wola/pogadajcie ze mną ,może jakieś sugestie?


Patrycja mamatongue_outatryka,Bartosza i Maciusia.
    • lidek0 Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 11:49
      Objawy skórne eweidentnie wskazuja na alergie na białko mleka krowiego. Warto
      jednak potwierdzić to testami z krwi. Powinnas miec skeirowanie od pediatry do
      alergologa a ten bezpłanie zleci badanie. Jest ono proste i spowadza się do
      pobrania krwi dziecku i nie wymaga hospitalizacji. Na samą skóre proponuję
      stosować najlepiej ciekła parafinę lub zwykła oliwę z oliwek. Im prościej tym
      lepiej. Nasza alergolog odradza wszelkie preparaty dla alegików, kąpiel w
      krochmalu lub z odrobiną gencjany. My na skórę z powodzeniem miejscowos
      tosowalismy Triderm, ale to maśc na sterydach i trzeba jednocześnie pilnować
      diety. Dieta takiego dziecka w brewe pozorom mjest zbliżona do diety dzieci bez
      alergi. W skelapach musisz po prostu uważnie czytac etykiety na opakowaniach.
      Nie wiem czamu martwi Cię, że Twoja pociech nie chce jeść słoiczków. Twoje
      zupki też są maczne i możesz z każdym miesiącem zmieniac ich smak.
      Do kaszek np ryżowych możesz dodawać owocesurowe tarte lub te ze słoiczka i
      kaszka będzie smaczniejsza. Sa bezmleczne kaszki, kleikim ryżowe, kukurydziane,
      do kaszek możesz dodawać mleko swoje lub wodę.
      W tym wieku dziecko może jeśc zpke kalafiorową, jarzynową, niedługo pomidorową
      więc nie wiem czemu uważasz je za monotematyczne. Owszem ciągle musisz je
      miksować, ale niedługo przestaniesz. Nie jest tak źle jak piszesz. Nie wiem jak
      Twoje dziecko toleruje soję, ale moje zajada sie budyniami sojowymi Alpro. Do
      dziś mimo 3 lat lubi słoiczki: zupy i desery. Twój też na pewno polubi, tylko
      musisz być cierpliwa. Skoro prawidłowo się rozwija to nie ma podstaw do
      niepokoju. Jeżeli nie chce smoka pomyśl o słomce lub kupku niekapku.
      Jak masz pytania to pisz, nawet na priva
      pozdrawiam
    • kruffa Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 12:43
      Napisz co jesz, czym karmisz malucha - dokładnie, w czym pierzesz etc. Tak
      będzie prościej dla ciebie a nam łatwiej cos ci poradzić.

      Pozdr
      Kruffa
      • pata3 Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 13:32
        w odp. co ja jem:odżywiam się tak jakbym była zaraz po porodzie-mięsa gotowane,
        marchewka, buraczki pomidory,sery, wędlina .Mleko tylko do kawy/1xdziennie/Nic
        smażonego,ciężkostrawnego.Pije dodatkowo herbatke mlekopędną.
        Ciuszki od początku piorę w jelpie.
        Obecnie mały Maciuś je moje mleczko,zupke/ziemniaczek,marchew,indyk-
        niewiele/,pare łyżek kaszki kukurydzianej.Na razie nic nowego nie
        wprowadzam/owoców czy warzyw/,bo jeśli to co je go uczula to nigdy nie będę
        wiedziała co to jest jeśli dodam coś nowego.
        • pmkalska Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 15:36
          Jeżeli dziecko ma skazę białkową, a Ty karmisz piersią to nie powinnaś jeść
          serów, wołowiny, cielęciny, jajek, masła, makaronu, żadnych konserw, wszystkie
          produkty bez konserwantów. Trzeba zwracać uwagę na skład produktów gotowych -
          nie powinny zawierać mleka, jajek, ani żadnych pochodnych (np. serwatki). Wiem
          coś o tym, bo sama to muszę stosować. Wtedy będziesz mogła stwierdzić, czy to
          jest skaza białkowa, ale to wymaga czasu, z organizmu musi zostać usunięte
          zalegające białko.
        • kruffa Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 15:48
          Przechodzisz na dietę eliminacyjną - i czekasz aż znikną objawy alergii -
          czasami 2-3 tygodnie. Wtedy wprowadzasz nowości 1 produkt przez tydzień.
          Dotyczy to zarówno ciebie jak i maluszka.
          I w piersezj kolejności wywal wszystko co zawiera mleko-jakiekolwiek, wędliny
          ze sklepu, wszelkie konserwanty. Na chleb też uważaj - moze zawierac pochodne
          mleka.

          Pozdr
          Kruffa
    • coronella Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 18:36
      no to ja po moich ostatnich doświadczeniach: a jestes pewna, ze to alergia
      pokarmowa???

      Bo ja tez byłam. I tym uczulającym pokarmem okazał się KOT!
      • mieszko02 Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 20:23
        coronella, czy oprócz objawów typowych dla alergii pokarmowej (kupki, skóra
        itp) u Twojego maluszka występował też katar, łzawienie itp? Ja też szukam
        pokarmów uczulających, ale w domu mamy psa. Tylko u mojej małej żadnego
        katarku, zaczerwienionych oczek...
    • pata3 Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 19:08
      Dzięki bardzo za odp.dodajecie mi wiary.Wszędzie słyszę czego nie wolno mi
      jeść,co wyeliminować-ok.mogę jeść suchy chleb-czegonie robi się dla
      kruszynki.Ale jeśli on tylko "mnie je" to co jeść ,żeby pokarm był i to
      wartościowy.Chudne w oczach , apetyt mam podajcie mamuśki
      parę "bezpiecznych"potraw.Buziaczki.
      • coronella Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 19:20
        on zje swoje niezaleznie, czym Ty się bedziesz odzywiac smile O to się nie martw smile
      • kruffa Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 21:11
        możesz jeść bardzo dużo:
        gotowane i pieczone mięso (karkówka, indyk pieczony palce lizać - obsmażasz
        kawał mięsa z każdej strony na patelni, a potem na patelnii pod przykryciem ,
        wszystkie kasze (na razie załużmy że gluten jest ok), do smarowania chleba
        smalec, warzywa polskie bez selera, pomidora i papryki.
        Z owoców nie wolno ci jeść malin, truskawek, poziomek i cytrusów. Kluchy mozesz
        jeść do woli, np. popytka też.
        Jest tego całe mnóstwo. Gdybym ja tyle mogła jeśc gdy karmiłam, to byłabym w 7
        niebie.
        A tak naprawdę do odstaw w pierwszej kolejności nabiał i te przeklęte wędlliny.
        Co do chleba to sprawdz, który jest żytni na zakwasie i wcinaj do woli.
        A chudniecie po ciąży bardzo często nie jest wynikiem diety i karmienia tylko
        zaburzeń tarczycy po ciąży. Potem samo to mija. Wiele kobiet nawet o tym nie wiem.

        Pozdr
        Kruffa
    • mieszko02 Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 20:19
      oprócz wymienionych wcześniej przez dziewczyny potencjalnych winowajców
      dorzucam herbatkę mlekopędną - zioła bardzo często uczulają!
      • kruffa Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 21:29
        Oj to fakt smile A po za tym już dawno nie działa. Ta mieszanka działa mlekopednie
        przez kilka tygodni, potem jako mlekopedna jest raczej mało wartościowa.
        Tez popełniłam ten bład smile)))
    • coronella Re: skaza białkowa-doradzcie, pomóżcie 02.08.04, 22:16
      Odpowiadam na pytanie o łzawienie: nie było żadnego łzawienia ani kataru. Tylko
      wysypka. Nic poza tym.
      • ja_sylwia podciągam wątek - też skaza? 03.08.04, 21:14
        Kochane,
        u nas pediatra też twierdzi, że to skaza. Ale, uwaga, twierdzi, że nie jest aż
        tak wielka i że mogę jeść nabiał. Opisuję objawy: w wieku 1,5 m-ca okropna
        wysypka na buzi i jeden suchy placek w okolicy cycuszka. Potem wysypka na
        dziobie znika. Teraz dziób z daleka czysty, z bliska szorstki, suchutki. Pod
        brodą wysypka, na szyi i trochę na dekolcie - suche placki, suchy placek pod
        kolankiem jednym, na łokciach po zewnętrznej stronie suche krosteczki. Mały się
        nie drapie. Ja jem od początku WSZYSTKO. Oczywiście mało smażonego, nic
        wzdymającego i takie tam, mleka właściwie nie piję, jogurty owszem, żółte sery,
        twarogi tak, jajka co parę dni, wędliny (dlaczego nie wolno jeść wędlin?),
        pomidory, ogórki, słodycze, czasem coś czekoladowego. Nie wiem z czego miałabym
        rezygnować, na domiar złego mam KOTA. No i lekarka mi namieszała mówiąc, że
        nabiał mogę, tylko mam obserwować. SAMA NIE WIEM CO ROBIĆ I OD CZEGO ZACZĄĆ. A
        czy jest szansa, że jednak samo zniknie? Jezu, ja właściwie nie wiedziałabym CO
        mam jeść!!!
        • kruffa Re: podciągam wątek - też skaza? 03.08.04, 21:52
          Wędliy - won - zawierają tyle syfów, ze szkoda gadać - do 1 kg miesa podczas
          robienia wędlin dodawane jest od 0,5 do 1 kg (gdy masarnię stać na najnowsze
          technologie) szarej breji zawierajacej wszysto co tylko mozna sobie wymyśleć.
          Mam kolegę, który pracował w takim zakładzie i raz go zaprowadzili na linię
          produkcyjną. Parówek dotąd nie tknie do ust smile))
          Ja nie juz nie karmię, a dotąd wedlin unikam jak ognia. Wolę zdrowsza umrzeć smile))
          Czekolada i bakalie - won, słodycze ze sklepu z tych samych przyczyn co wedliny.
          I ja bym się nie wygłupiała i odstawiła mleko w 100%. Doprowadziła do idelanego
          stanu skórę i ewentualnie spróbowała kefir, jogurt naturalny albo ser bialy, ale
          ewentuanie.
          Oj a z tym że nie wiedziałabys co jeśc to lekka przesada. Moja córka ma 14 m-cy
          i w chwili obecnej je oprócz Nutramigenu jekieś 14-15 produktów (ja tyle nie
          mogłam jeść jak ja karmiłam) a jakie cuda mozna z tego zrobić. Wszystkie na tym
          forum to przeszłyśmy. Ja w najbardziej drastycznym momencie jadłam jabłka,
          buraki, ryż, kaszę jaglaną, gryczana, pieczoną wieprzowinę, smalec, ziemniaki i
          to wsio. I nie było koszmarnie.

          Pozdr
          Kruffa
        • kruffa Re: podciągam wątek - też skaza? 03.08.04, 21:54
          A bylaś u alergologa?
          • ja_sylwia Re: podciągam wątek - też skaza? 04.08.04, 10:37
            No jeszcze nie, dopiero byłam u pediatry, która mnie "uspokoiła" swoją opinią,
            że mam nie panikować. ALe po lekturze Waszych wątków szukam alergologa w
            Zielonej Górze,
            dzięki, pozdrawiam
            • kruffa Re: podciągam wątek - też skaza? 04.08.04, 11:06
              Wiesz, mnie też co poniektórzy piediatrzy uspakajali. Potem kubeł zimnej wody
              wylała mi na głowe alergolog. Dotad pamiętam w jakim szoku od niej wyszliśmy. I
              teraz żałuję że było to tak późno.
              Dlatego jestem zwolenniczką dmuchania na zimne.

              Pozdr
              Kruffa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja