Dodaj do ulubionych

Co dac do jedzenia?

01.08.13, 14:13
Dostałam wczoraj wyniki mojego dziecka 3,5 lat - uczulenie na mleko, jaja, maka pszenna, żytnia, ryż, soja. Najbardziej zaskoczyło mnie uczulenie na ziemniaki, marchew, jabłko, gdzie to podstawa jego diety. Teraz nie wiem co mam mu dawac do jedzenia. Na pewno kasza jaglana, gryczana+ jakieś mieso (drób, wieprzowina albo ryba)+ warzywo to na obiad. Co z zupami, gdzie ziemniak i marchew to podstawa? Jutro zrobię zupę z cieciorka i pomidorami, może jakiś barszczyk z fasolką. Więcej pomysłów na zupy nie mam. Kupiłam makę kukurydziana, bo tylko taką dostałam w moim mieście i upiekę chleb z ziarnami slonecznika, dynią i siemieniem lnianym. Szynkę zrobilam sama, bo jak zaczełam czytac w masarni skład wędlin to wszędzie jest białko mleka, gluten.
żadnych owoców nie chce jeśc, jadł tylko jabłko, więc tu mam problem (właśnie rzucił gruszką z komentarzem, że napewno tego nie zje).
Na śniadanie jadł płatki kukurydziane na nutramigenie, ale w składzie mają słód jęczmienny wiec to teraz odpada.
W sklepach internetowych makarony tylko z mąka ryżową a on uczulony na ryż. Dajcie jakies pomysły, linki do sklepów, gdzie jest większy wybór.
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: Co dac do jedzenia? 01.08.13, 21:13
      free-margerita napisała:

      > Dostałam wczoraj wyniki mojego dziecka 3,5 lat - uczulenie na mleko, jaja, maka
      > pszenna, żytnia, ryż, soja. Najbardziej zaskoczyło mnie uczulenie na ziemniaki
      > , marchew, jabłko, gdzie to podstawa jego diety.

      Tak zwykle bywa, że najbardziej uczula to co się najczęściej je.


      Teraz nie wiem co mam mu dawac
      > do jedzenia. Na pewno kasza jaglana, gryczana+ jakieś mieso (drób, wieprzowina
      > albo ryba)+ warzywo to na obiad. Co z zupami, gdzie ziemniak i marchew to pods
      > tawa?


      To tylko taka tradycja - ziemniaki i marchew wcale nie muszą być podstawą, ale na początku trudno się przestawić.
      Zamiast marchwi kup bataty pomarańczowe - będą wyglądały i smakowały, jak marchew, a jak dorzucisz jeszcze i białe(skórkę mają fioletową), to będziesz miała zupę z marchwią i ziemniakami, jeśli koniecznie musisz je mieć w zupie.


      >Jutro zrobię zupę z cieciorka i pomidorami, może jakiś barszczyk z fasolk
      > ą.

      Z cieciorka i fasolka, to ostrożnie, bo jak wyszło uczulenie na soję, to wszystkie inne motylkowe rośliny(fasola, soczewica, cieciorka, bób, łubin, groszek, fistaszki...) też mogą uczulać.
      Jeśli dziecko ma jakieś wyraźne objawy alergii i chcesz je zlikwidować, to na początek powinnaś z diety wykluczyć takie rośliny, które łatwo dają reakcje krzyżowe z tymi, które wyszły, czyli wszystkie motylkowe powinny pójść na początku w odstawkę, dopiero, jak objawy miną, to pojedynczo należy je sprawdzać, czy wszystkie szkodzą, czy nie.

      Podobnie jest z pomidorami - ziemniaki, pomidory, papryka, bakłażan, tytoń i wszystkie psianki (także kwiatki doniczkowe) to rośliny blisko ze sobą spokrewnione i na ogół jeśli jedna z nich uczula, to pozostałe też.
      W testach wyszły ziemniaki, a to najłagodniejszy z alergenów z tej rodziny, więc podawanie pomidorów, to nie najlepszy pomysł przy diecie eliminacyjnej.


      Więcej pomysłów na zupy nie mam. Kupiłam makę kukurydziana, bo tylko taką do
      > stałam w moim mieście i upiekę chleb z ziarnami slonecznika, dynią i siemieniem
      > lnianym. Szynkę zrobilam sama, bo jak zaczełam czytac w masarni skład wędlin t
      > o wszędzie jest białko mleka, gluten.

      Z kukurydzą też może być problem, nawet jeśli w testach nie wyszła, bo wyszło wam uczulenie na trawy(pszenica, żyto, ryż) - kukurydza to też trawa i może uczulać, podobnie kasza jaglana, to też trawa, i tu może być nawet większy problem, bo jest bliżej spokrewniona z pszenicą i żytem.


      > żadnych owoców nie chce jeśc, jadł tylko jabłko, więc tu mam problem (właśnie r
      > zucił gruszką z komentarzem, że napewno tego nie zje).


      Gruszka absolutnie się nie nadaje do jedzenia dla alergika uczulonego na jabłka.


      > Na śniadanie jadł płatki kukurydziane na nutramigenie, ale w składzie mają słód
      > jęczmienny wiec to teraz odpada.
      > W sklepach internetowych makarony tylko z mąka ryżową a on uczulony na ryż. Daj
      > cie jakies pomysły, linki do sklepów, gdzie jest większy wybór.
      • e-kasia27 Re: Co dac do jedzenia? 01.08.13, 21:40
        Jak się wyrzuci z diety wszystko to, co powinno się wyrzucić przy takich wynikach testów, to zostanie to:


        Dozwolone do jedzenia są:

        -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik - mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci gotowych wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

        - kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska (to drobna kasza gryczana), płatki gryczane, amarantus, quinoa - mąka i płatki, tapioka, chrupki gryczane


        - olej słonecznikowy, rzepakowy, z pestek winogron, oliwa z oliwek, smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

        - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko - na początku diety, lepiej w ogóle tego nie jeść i jeśli jajko wyszło w wysokiej klasie, to odpuść jajka całkowicie

        - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka, kapusta pekińska i wszystkie inne kapusty w tym brukselka, chrzan(jak sama utrzesz), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone.
        Jeśli masz dostęp, to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka, trętwian(szpinak nowozeladzki).

        - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

        -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona(ale żadne smakowe), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, włoskie, pekan, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

        - mleko kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słód z agawy, słód daktylowy, cukier trzcinowy, drożdże, soda

        - ryby świeże i mrożone, ale bez żadnej gotowej panierki, z puszki dopuszczalny tuńczyk w oleju słonecznikowym(w tesco taki jest) i w sosie własnym, i łosoś w sosie własnym, albo wątróbki z dorsza w sosie własnym.
        Żadne inne się nie nadają, nie dopuszczalne są też ryby wędzone.



            • e-kasia27 Re: Co dac do jedzenia? 02.08.13, 18:54
              free-margerita napisała:

              > Bardzo dziękuje!!
              > Nie napisałam, że wyszło wysokie uczulenie na orzech ziemny i laskowy.


              Orzech ziemny, to roślina motylkowa, jak soja, więc nic dziwnego, że też wyszło uczulenie - tym bardziej nie wprowadzaj do jedzenia teraz żadnej fasoli, cieciorki, ani innych motylkowych, bo mogą wszystkie uczulać.

              A orzech laskowy, to alergen krzyżowy dla jabłka (i spółki - wszystkich roślin różowatych), marchewki (i spółki - wszystkich roślin baldaszkowych), kiwi i dla pyłków brzozy, olchy. leszczyny, grabu - w diecie, którą Ci napisałam, nie ma ani roślin baldaszkowych, ani różowatych, ani orzechów laskowych, ani kiwi, więc powinno być OK.


              Czy w z
              > wiązku z tym muszę wykluczyc wszystkie orzechy?


              Nie, orzechy laskowe nie mają nic wspólnego z żadnymi innymi orzechami, podobnie jak orzechy ziemne, czyli fistaszki, które też nie mają nic wspólnego z żadnymi innymi orzechami.


              >Co z pestkami dyni i słonecznik
              > a?


              Próbuj, może się uda - na wszystko przecież nie może być uczulony.
              • e-kasia27 Re: Co dac do jedzenia? 02.08.13, 19:11
                Sprawdzaj do jakiej rodziny należą rośliny, które dajesz do jedzenia.
                Rośliny blisko ze sobą spokrewnione częściej dają podobne reakcje alergiczne, niż nie spokrewnione.
                Jeśli np. uczulał będzie słonecznik, to mogą też uczulać sałata, cykoria, rumianek... - bo to ta sama rodzina botaniczna.
                A jeśli pistacje, to mogą też nerkowce i mango itd.itp.
        • chalsia Re: Co dac do jedzenia? 03.08.13, 18:32
          > oliwki(ale tylko takie które nie maj
          > ą w składzie kwasu mlekowego i octu winnego),

          a czemu akurat kwas mlekowy? przecież on nie ma NIC wspólnego z uczuleniem na białka mleka

          - ryby świeże i mrożone, ale bez żadnej gotowej panierki, z puszki dopuszczalny
          > tuńczyk w oleju słonecznikowym(w tesco taki jest)

          a czemu tylko tuńczyk akurat ?
          równie dobrze może być sardynka czy szprot - byle tylko w oleju słonecznikowym
          tym bardziej, że zarówno sardynki jak i szprotki się je w całości, a więc z kręgosłupikami - i jest to dodatkowe źródło wapnia

          nota bene - by dostarczyć dziecku więcej wapnia warto ryby gotować wraz z ośćmi i kręgosłupem, a potem całość zmielić i zrobić z tego pulpety rybne
          --
          Większość ludzi to ssaki.
          • e-kasia27 Re: Co dac do jedzenia? 03.08.13, 20:42
            chalsia napisała:

            > > oliwki(ale tylko takie które nie maj
            > > ą w składzie kwasu mlekowego i octu winnego),
            >
            > a czemu akurat kwas mlekowy? przecież on nie ma NIC wspólnego z uczuleniem na
            > białka mleka


            Jeśli coś jest produkowane z serwatki, to może jednak mieć coś wspólnego z uczuleniem na białka mleka, bo nie ma rzeczy w 100% czystych.



            >
            > - ryby świeże i mrożone, ale bez żadnej gotowej panierki, z puszki dopuszczalny
            > > tuńczyk w oleju słonecznikowym(w tesco taki jest)
            >
            > a czemu tylko tuńczyk akurat ?
            > równie dobrze może być sardynka czy szprot - byle tylko w oleju słonecznikowym


            Jeśli znajdziesz takie sardynki, albo szprotki, które są w oleju słonecznikowym, nie są wędzone i nie mają przypraw w postaci selera, papryki, laktozy..., to się podziel tą wiedzą, bo chętnie bym takie kupiła.
            Sardynki bez przypraw są, ale w oleju sojowym, albo tzw. roślinnym.




            • chalsia Re: Co dac do jedzenia? 03.08.13, 22:48
              > Jeśli coś jest produkowane z serwatki, to może jednak mieć coś wspólnego z uczu
              > leniem na białka mleka, bo nie ma rzeczy w 100% czystych.

              Kwas mlekowy produkuje się z glukozy, laktozy, sacharozy, melasy, hydrolizatów skrobiowych, serwatki, ługów posiarczynowych.
              Głownym surowcem do produkcji kwasu mlekowego jest zwykły cukier i melasa buraczana
              Tak więc prawdopodobieństwo trafienia w produkcie spożywczym na kwas mlekowy wytworzony na bazie serwatki jest bardzo małe (a i sam kwas mlekowy jako dodatek do róznych produktów jest tam w minimalnej ilości)

              sprawdzę te szprotki i sardynki
              --
              Większość ludzi to ssaki.
              • e-kasia27 Re: Co dac do jedzenia? 04.08.13, 10:43
                chalsia napisała:

                > > Jeśli coś jest produkowane z serwatki, to może jednak mieć coś wspólnego
                > z uczu
                > > leniem na białka mleka, bo nie ma rzeczy w 100% czystych.
                >
                > Kwas mlekowy produkuje się z glukozy, laktozy, sacharozy, melasy, hydrolizatów
                > skrobiowych, serwatki, ługów posiarczynowych.
                > Głownym surowcem do produkcji kwasu mlekowego jest zwykły cukier i melasa burac
                > zana
                > Tak więc prawdopodobieństwo trafienia w produkcie spożywczym na kwas mlekowy wy
                > tworzony na bazie serwatki jest bardzo małe


                Może i małe, ale jednak jest, więc jak się dietę wprowadza po to, aby uzdrowić dziecko, to lepiej dmuchać na zimne i wyeliminować wszystkie potencjalne źródła zbędnych alergenów, zwłaszcza, jak jest wybór i można kupić to samo, ale bez kwasu mlekowego.
                Prawdę powiedziawszy nie bardzo w to wierzę, że kwasu produkowanego z serwatki jest mniej niż buraczanego, bo odpadowej serwatki mamy co najmniej tyle, co melasy, a może i więcej.



                > (a i sam kwas mlekowy jako dodatek
                > do róznych produktów jest tam w minimalnej ilości)


                W niektórych oliwkach jest go akurat całkiem sporo i moim zdaniem (pomijając alergię) nadaje im obrzydliwy smak "starej krowy".
                Nie lubiłam oliwek dopóki nie kupiłam takich, w których jest tylko kwas askorbinowy.
                Więc może i masz rację, że moja awersja do kwasu mlekowego jest trochę na wyrost, bo samo go po prostu nie znoszę, chociaż aż takiej alergii nie mam, abym musiała go unikać.



                • chalsia Re: Co dac do jedzenia? 04.08.13, 14:05
                  > Prawdę powiedziawszy nie bardzo w to wierzę, że kwasu produkowanego z serwatki
                  > jest mniej niż buraczanego, bo odpadowej serwatki mamy co najmniej tyle, co mel
                  > asy, a może i więcej.
                  >

                  z serwatki tez robią, ale buraczanego (ogólnie - bo nie tylko z melasy ale i z cukri) i z ługów posiarczynowych jest więcej - tak wyczytałam

                  tak w ogóle dla uczulonego na krowie mleko to wiekszym "zagrożeniem" są różne probiotyki niż kwas mlekowy, bo producenci bardzo często nie piszą, że bakterie kwasu mlekowego w probiotyku były hodowane na serwatce/mleku, więc jest większa możliwość zanieczyszczenia białkami mleka probiotyku w porównaniu z kwasem mlekowym
                  --
                  Jednak niektórzy ludzie to gady.
    • chalsia Re: Co dac do jedzenia? 03.08.13, 18:28

      > W sklepach internetowych makarony tylko z mąka ryżową a on uczulony na ryż

      w Auchan są dostepne (w sekcji zdrowej żywności) makarony marki San Mills czysto kukurydziane (mają takie zielone opakowania)
      --
      Są tacy co lubią gady, ja nie.
      • free-margerita a co poza domem? 05.08.13, 09:47
        Nie wiem co mogę wziąc ze sobą na kilkugodzinne wyjścia poza dom. Do tej pory jadł to co wszyscy- na grillu kiełbachę, karkówkę, chleb, u koleżanek zawsze jadł jakis obiad. Teraz to odpada i mam problem.
          • chalsia Re: a co poza domem? 05.08.13, 10:00
            a u koleżanek albo z okazji grilla dziecko będzie jadło obiadek - przyniesiony z domu, ugotowany przez mamę z bezpiecznych produktów
            --
            Większość ludzi to ssaki.
            • free-margerita Re: a co poza domem? 05.08.13, 13:56
              Pytam, bo szykuje się wyjazd do zoo, wycieczka na cały dzień. Obiad dla niego mąż weźmie w garach, ale zawsze jadł jeszcze jakieś frytki czy gofra a to teraz odpada. Myślałam, że macie jakies pomysły na przekąski, które nie popsują się w wysokiej temperaturze.
              • bogna_78 Re: a co poza domem? 06.08.13, 08:43
                mnóstwo przepisów na przekąski na wynos znajdziesz w mojej ukochanej Smakoterapii, np. placki z kaszy jaglanej, gofry bezmleczne z mąki gryczanej... itd.

                z makaronów polecam gryczany - wg mnie jest o wiele smaczniejszy niż kukurydziany. można dostać albo w sklepach ze zdrową żywnością stacjonarnych lub internetowych.

                a do obiadu polecam kaszę gryczaną niepaloną - jest rewelacyjna w smaku, zupełnie inna, niz ta palona (nie kazdemu pasuje smak tej palonej).

                Frytki możesz usmażyć z batatów, marchwi (szukaj przepisów w w/w Smakoterapii).
                • bogna_78 Re: a co poza domem? 06.08.13, 16:13
                  jeszcze przyszło mi do głowy: na wynos możesz robić też smazone/pieczone kotleciki z dozwolonego mięsa, w panierce z poppingu z amarantusa, z płatków kukurydzianych (można znaleźć takie bez słodu), albo pieczone kotleciki z kaszy. Na śniadanie można zrobić samemu granolę do mleka z dozwolonych płatków, dozwolonych owoców suszonych (figi, daktyle) i orzeszków (np. nerkowca, brazylijskich).
                  na grila możesz przecież przygotować oddzielną porcję mięsa dla dziecka w dozwolonych przyprawach.
                  z zup - możesz zrobić jeszcze brokułową, kalafiorową, buraczkową.
                  no pomysłów mnóstwo smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka