Dodaj do ulubionych

nietolerancje pokarmowe

04.08.13, 17:13
Witam.
Gdzie Warszawie / Wrocławiu znajdę dobre i niedrogie badania na nietolerancję pokarmową?


--
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" - Alexis de Tocqueville
Obserwuj wątek
    • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 04.08.13, 18:09
      Ja robiłam 25 lipca (piszę, bo jesteśmy bardzo na "świeżo") w Vimedzie ale w Krakowie (Vimed ma siedzibę w Warszawie). Tak bardzo tanio to nie było bo badanie nietolerancji jakieś 1380 zł + badanie krwi 90 zł + konsultacja z dietetykiem 240 zł, ale na chwilę obecną muszę powiedzieć, że warto było zrobic to badanie.

      Córka ma atopowe zapalenie skóry, miesiące czerwiec i lipiec były dla nas tragiczne, skóra zmieniona na całym cielę, nieprzespane noce, skóra rozdrapana, piekąca. Swędzenie non stop nie do opanowania niczym.

      W testach wyszło nam, że ma nietolerancję na wiele rzeczy m.in. wszystkie zboża, łącznie z ryżem i kukurydzą, mleko, jaja, cukier, miód i inne mniej istotne.

      Odstawiliśmy wszystko co jest nietolerowane słodycze, chleb mleko itp. Stan skóry się poprawił, na tyle, że nie ma jej popękanej, skóra przybladła tzn nie jest tak zaogniona jak do tej pory. Swąd nie minął, ale pewnie potrzeba czasu na to. Nadal w nocy się okropnie drapie, ale skóra nie jest tak zdrapana jak dotąd.

      Nie powiem, żeby było łatwo, bo ona ma 7 lat no i otoczenie atakuje to lodami, to słodyczami, tego brakuje jej najbardziej (choć słodyczy jakoś dużo nie jadła).

      Będziemy pod opieką dietetyczki i po jakimś czasie (nie pamiętam czy po 1 miesiącu czy po 3 miesiącach) będziemy podawać produkty w których wyszła nietolerancja na poziomie 1. Za pół roku ta co wyszła na 2, a za rok 3. Nic nam nie wyszło na poziomie 4 a to ponoć jest na całe życie.

      Może ktoś ma jakieś doświadczenie i też stosuje dietę wg nietolerancji pokarmowych???
        • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 05.08.13, 07:16
          Nie. Panel pediatryczny bada IgE i mówi o alergii pokarmowej czyli szybkiej reakcji organizmu na dany produkt. Natomiast test na nietolerancje bada IgG i wskazuje na opóźnione reakcje na dany produkt 48-72 godziny nawet.

          Jak już wyżej pisałam dieta u mojej córy trwa tydzień a skóra jest zupełnie inna. Nie jest idealna, do ideału jej daleko, jest swędząca ale już nie taka czerwona i popękana.

          Chciałabym, żeby to był ten cudowny trop w leczeniu AZS
    • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 06.08.13, 16:48
      No i mam problem..

      Nasza lekarka alergolog podważyła wiarygodność tych badań. I trochę ma racji. Powiedziała, że gdyby to było takie proste to każdy z nich miałby taki aparat i każdy robiłby takie badanie...

      Opadły mi skrzydła... dietę córki utrzymam, dopóki nie pójdzie do szkoły to damy radę. Ale nie łudzę się już, ze problem ze skórą zniknie...
      • majawrzosowa Re: nietolerancje pokarmowe 06.08.13, 17:53
        nie rozumiem

        skoro zaobserwowałaś widoczną poprawę u skóry u córki, to skąd ten sceptycyzm?
        nie znam Twojej lekarki ale wiem jedno: niektórzy lekarze wolą leczyć niż wyleczyć.
        --
        łubu dubu, łubu dubu... a niech se żyje.
        • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 06.08.13, 18:16
          No bo przy AZS to nic nie wiadomo... Może teraz nastąpił okres remisji choroby. Im więcej na ten temat czytam, tym jestem "głupsza".
          Ale masz rację, skoro jest lepiej doprowadzę dietę do końca (a jestem zaledwie na począteczku), skoro już się podjęłam. A do naszej alergolog jeździć będę bo się odczulamy więc jestem z nią związana na dłużej.
            • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 07:23
              Mamy z testów z krwi badających IgE stwierdzone:

              - roztocza klasa 6
              - pyłki traw klasa 5 (na to się odczulamy)
              - sierść kota klasa 2 (nie mamy, mieć nie będziemy, kontaktu nie mamy)

              z pokarmowych wychodziło coś na mleko i na białko jaja, ale bez wartości referencyjnych.

              Wczoraj lekarka mówiła, że będzie się zastanawiać nad odczulaniem na roztocza ale poczekamy na wyniki badań panelu pokarmowego, pewnie będą gdzieś w poniedziałek.

              Co do mojego nastawienia.... psychika mi siada, chciałabym niebo i ziemię poruszyć, żeby było lepiej. Myślałam, że znalazłam to czego szukałam.... Świąd nie mija.
              My od kilku miesięcy nie śpimy po nocach. Kremujemy, masujemy, żeby zmniejszyć skutki drapania. Kąpiemy się we wrotyczu pospolitym nawet, siemieniu lnianym, krochmalu.
              AZS ma praktycznie od 3 m-ca życia ale tak źle jak tego lata nie było jeszcze nigdy.
              • e-kasia27 Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 09:16
                A od kiedy to odczulanie?
                Jak długo już odczulasz?
                Pogorszenie stanu skóry może być skutkiem odczulania.
                Odczulanie to wprowadzanie do organizmu alergenu (może powodować wytwarzanie się dodatkowych przeciwciał, zwłaszcza, jak dawka jest źle dobrana do stanu dziecka), więc mogło wpłynąć na silniejszą reakcję zarówno na pyłki traw, jak i na reakcję na zboża.

                Odczulanie nie jest niestety panaceum na wszystko, może pomóc, ale może i zaszkodzić. Zdarzają się przypadki, że po odczulaniu są większe problemy niż przed.

                Osobiście nie jestem zwolenniczką odczulania, zwłaszcza małych dzieci, które nie potrafią powiedzieć, jak się czują po podaniu szczepionki i określić swojego stanu po niej.

                Ile dziecko ma lat?
                Napisz, co wyszło w testach IgG i co dokładnie wyszło w panelach IgE.



                • chalsia Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 09:38
                  i czym/jak odczulasz ?

                  > Odczulanie nie jest niestety panaceum na wszystko, może pomóc, ale może i zaszk
                  > odzić. Zdarzają się przypadki, że po odczulaniu są większe problemy niż przed.

                  niestety tak bywa - ale jest duża szansa, że w przyszłym roku/kolejnych latach będzie duuuuużo lepiej

                  moje dziecko jest uczulone na mnóstwo rzeczy od 2 miesiąca życia, między innymi na trawy (klasa 6) i zboża (klasa 6). W wieku 5 czy 6 lat (czyli wcześniej niż można zastosować odczulanie w zastrzykach) zaczęłam odczulanie podjęzykowe - stosowałam przez 2 lata - był jakiś postęp, ale nie jakiś powalająco wielki i w kolejnym roku zaczęło się odczulanie w zastrzykach.
                  Reakcja organizmu była bardzo zła - w trakcie tego odczulanie dziecko uczuliło się mocno również na drzewa wczesne (brzoza, topola - klasa 4/5), choć wcześniej tego uczulenia nie było, po trzeciej iniekcji ręka jak baniak i takie objawy alergii wziewnej, że po raz pierwszy (i jedyny jak do tej pory) trzeba było stosować spore dawki sterydów doustnie.

                  W kolejnych 2 latach (ze względu na powyższe przejścia) odczulania w ogóle nie było, w okresie pylenia brzozy dziecko chorowało, ale w trakcie pylenia traw było dużo lepiej.

                  A teraz nawet bez kataru - w trakcie pylenia brzozy - nic się nie działo, pylenie traw przechodzi prawie bez objawów (tylko czasami oczy swędzą) - np. 3 tygodniowy obóz harcerski czyli 24 godz/dobę na powietrzu dziecko spędziło biorąc jedynie w tabletkach Flonidan i Milkunate (czyli leki, które przyjmuje właściwie na stałe/przez większą część roku)

                  Tak więc - uszy do góry
                  --
                  Większość ludzi to ssaki.
                • e-kasia27 Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 09:39
                  Już doczytałam, że ma 7 lat.
                  To już duża dziewczynka, jeśli dieta poprawi jej stan i poczuje, że jej to pomaga, to sama będzie diety pilnować, z tym na pewno nie będzie kłopotów, że będzie podjadać coś po kryjomu.
                  Mój syn miał też siedem lat, gdy zaczęliśmy dietę stosować. Gdy poczuł się dobrze, to go siłą nikt nie był w stanie zmusić, żeby zjadł coś niedozwolonego.

                  Ja bym się tak z kolejnym odczulaniem nie spieszyła, tylko wprowadziła restrykcyjną dietę.
                  Nawet nie wiadomo, czy roztocza powodują jakiekolwiek problemy(trawy wygląda na to, że tak) - duży wynik o niczym nie świadczy.
                  Czy oprócz skóry ma jeszcze inne objawy?
                  Szkoda, że przed odczulaniem nie spróbowałaś diety, bo teraz, jak nie będzie poprawy w czasie diety to nie będzie wiadomo, czy to dieta nie pomaga, czy odczulanie szkodzi, a jak się już zaczęło odczulać, to szkoda przerywać.
                  • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 10:07
                    Oprócz objawów skórnych nie ma innych problemów typu astma, duszności, katar, właściwie to bardzo rzadko na coś choruje

                    Diety nie próbowałam, bo jeszcze nigdy nie było tak źle, bywało gorzej zwłaszcza w okresie wakacyjnym, ale nie aż tak. Stąd lekarka zaproponowała odczulanie na trawy.

                    Napiszę jeszcze, że byliśmy w czerwcu w Hiszpanii nad morzem śródziemnym. Wcześniej nie podawałam jej mleka dosyć długi czas, na wakacjach z rożnych względów jadła codziennie mleko z płatkami na śniadanie, były lody, słodycze. I będąc tam stan jej skóry się poprawił... (co prawda nie na tyle, żeby wchodziła do morza bo skóra ją piekła no cóż sól na rany nie idzie w parze, ale w basenie było OK). Skóra się ładnie równomiernie opaliła (stosowaliśmy filtr 50). Swędzenie nie ustało, drapała się również tam. Tam nie ma traw, może to było tym czynnikiem polepszenia?! A może gdyby tam była dieta skora by całkiem wydobrzała? W każdym razie po powrocie zaostrzenie podwójne...
                • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 09:58
                  Odczulam od 8 stycznia szczepionką PURETHAL
                  Czyli jakieś 8 miesięcy

                  Ja zdaję sobie sprawę, że na to trzeba czasu, czytałam, że trwa to 3-5 lat.

                  W międzyczasie kupiliśmy pokrowce antyroztoczowe, oczyszczacz powietrza z filtrem HEPA i jonizatorem (choć nie taki za 2000 tys, może jeszcze zainwestujemy w taki), w pokoju nie ma firanek, kocy, dywaników, psikamy Alergy free(wcześniej Allergoffem), zmywamy panele często, raz w tygodniu zmieniamy pościel, wystawiamy ją na działanie upalnego słonka.

                  Wczoraj miała szczepienie, dziś w nocy drapanie non stop....

                  Wiem, że może z tego wyrośnie, może będzie lepiej, ale ja potrzebuję środków doraźnych na teraz. Mała idzie do pierwszej klasy, po takiej nocy jak dziś kiepsko widzę jakiekolwiek skupienie na lekcjach, będzie niewyspana, rozkojarzona, drapiąca...

                  Jak będę miała wyniki z IgE to napiszę, w IgG mamy 200 składników, więc mogę seskanować, bo napisać ciężko
                  • chalsia Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 10:49
                    > Odczulam od 8 stycznia szczepionką PURETHAL
                    > Czyli jakieś 8 miesięcy

                    NIE ROZUMIEM - przecież piszesz, że córka uczulona na trawy a Purethal to szczepionka odczulająca na DRZEWA

                    > Wczoraj miała szczepienie, dziś w nocy drapanie non stop....

                    cytat z ulotki leku,podkreślenie moje:
                    "Jeżeli odczulanie prowadzone jest w okresie pylenia roślin, należy zastosować specjalne środki ostrożności:
                    - podczas sezonu pylenia, PURETHAL można podawać wyłącznie pacjentom, u których nie występują objawy alergii;
                    - jeżeli podczas leczenia w sezonie pylenia u pacjenta stwierdzi się wystąpienie objawów alergii, należy kolejne wstrzyknięcie odłożyć do czasu ich ustąpienia lub przerwać leczenie. W tym czasie wydłuża się przerwa między wstrzyknięciami co należy uwzględnić przy kontynuowaniu leczenia patrz punkt 4.2 "

                    --
                    Jednak niektórzy ludzie to gady.
                    • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 07.08.13, 10:59
                      Purethal trawy, taka szczepionkę mi sprowadzali do apteki, koleżanka zresztą hmmm.....

                      No zaczynam się zastanawiać nad kompetencjami lekarza po tym co piszesz.... Choć skóra jej jest od momentu wprowadzenia diety lepsza, co nie znaczy mniej swędząca.... Ona ją bada, ogląda, to nie jest tak, że szczepi w ciemno.

                      Pytałam co z tym swędzeniem. Zmieniła lek (najpierw zapytała czy się zgadzam) z Rupafiny na Telfast 180 po 1/2 tabletki rano i wieczorem (jest on od 12 roku życia, ponoć nie zbadany na młodszej grupie) oraz podawać 5 ml Hydroksyzyny na noc.
                      • olaf2011 Re: nietolerancje pokarmowe 09.08.13, 13:37
                        Mam wyniki badania panelu pokarmowego:

                        orzech laskowy 5,00
                        orzech ziemny 0,75
                        orzech włoski 0,45
                        migdał 2,40
                        mleko <0,15
                        białko j. kurzego <0,15
                        żółtko j. kurzego <0,15
                        kazeina <0,15
                        ziemniak 0,23
                        seler 0,40
                        marchew 0,62
                        pomidor 0,40
                        dorsz 0,16
                        krewetka <0,15
                        brzoskwinia 1,00
                        jabłko 2,40
                        soja 0,35
                        mąka pszenna 0,40
                        sezam 0,23
                        mąka żytnia 0,31

                        <0,35 klasa O nie udokumentowano przeciwciał
                        0,7-0,7 klasa 1
                        0,7-3,5 klasa 2
                        3,5-17,5 klasa 3 wykryto określone przeciwciała, często występują objawy kliniczne

                        No i co dalej?
                        To się nijak ma do tamtych wykonanych nietolerancji pokarmowych....
                        Czy trzymałybyście dietę na moim miejscu? Na ten moment skora jest bardzo wysypana i mocno swędząca. Może to być wynikiem wtorkowego odczulania na trawy?

                        Aha. Dieta taka ścisła bez zbóż, mleka cukru i jajek była taka restrykcyjna od poniedziałku 29.07.2013 krew pobrana była 01.08.2013, ma to jakieś znaczenie?
                        • e-kasia27 Re: nietolerancje pokarmowe 09.08.13, 20:15
                          olaf2011 napisała:


                          > No i co dalej?
                          > To się nijak ma do tamtych wykonanych nietolerancji pokarmowych....

                          Zrobiłaś dwa różne testy, sprawdzające różne przeciwciała (jeden IgG, drugi IgE) - to nie są testy, które się mają dublować i pokrywać w wynikach, one się mają uzupełniać - to czego nie wykrywa jeden test, może być wykryte przez drugi.

                          Jeśli organizm dziecka produkuje przeciwciała jednego rodzaju, to nie znaczy że automatycznie musi produkować przeciwciała innego rodzaju - to wynika z różnych mechanizmów wyzwalania alergii.
                          Aby sprawdzić, czy dany alergen szkodzi, czy nie, trzeba by było wykonać wszystkie dostępne testy z tym alergenem, ale nawet wtedy, gdyby żaden z dostępnych testów nie wykazał uczulenia, to i tak nie było by pewności, że ten alergen nie uczula, bo nie ma jeszcze testów, które by badały wszystkie możliwe typy wyzwalania alergii w organizmie człowieka.

                          Jeśli masz wątpliwości, to dla mleka możesz zrobić jeszcze jeden test - test transformacji blastycznej (robią go w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka) - póki co, to najbardziej całościowy z dostępnych testów.
                          Możesz jeszcze zrobić testy alcat, ale na to musiałbyś wydać kolejne 2tys. - a i tak nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi, co konkretnie sprawia, że Twoje dziecko ma fatalną skórę i się drapie, bo nawet, jak w testach wychodzi wysoka klasa czegoś tam, to nie koniecznie akurat to musi sprawiać największe kłopoty, tym co sprawia kłopoty może być akurat to, co wychodzi w testach ledwo ledwo.




                          > Czy trzymałybyście dietę na moim miejscu?


                          Tak, bo to jedyna droga do tego, aby uzdrowić dziecko - trzeba metodą prób i błędów ustalić, co powoduje problem.
                          Mając już tyle testów, można dietę ustalić tak, że powinna pomóc, przynajmniej na 95%.

                          Są dwie metody postępowania:
                          - eliminujesz kolejne rzeczy, aż do skutku, aż do uzyskania radykalnej poprawy - jest to łatwiejsze w postępowaniu, bo masz czas na przyzwyczajenie się do tego, że coraz mniej rzeczy można jeść, ale jest to metoda długotrwała
                          - eliminujesz od razu wszystko, co jest podejrzane choćby w minimalnym stopniu(to można ustalić na podstawie testów )- to metoda szybsza, ale wymagająca od razu wyrzeczenia się jedzenia bardzo wielu rzeczy.

                          W obu przypadkach po uzyskaniu poprawy wprowadzasz do jedzenia to co wykluczyłaś - grupami, bądź pojedynczo i poprzez obserwacje dochodzisz w końcu do tego, czego absolutnie jeść nie należy, co można zjeść raz na jakiś czas, i co można jeść zupełnie bezkarnie i jeść na co dzień.



                          >Na ten moment skora jest bardzo wysyp
                          > ana i mocno swędząca. Może to być wynikiem wtorkowego odczulania na trawy?

                          Niestety może.
                          Jest z tym problem, jeśli to rzeczywiście szczepionka powoduje kolejne wysypy, to obserwacja będzie trudna w takich warunkach i lepsze w takim wypadku będzie radykalne odstawienie wszystkich możliwych alergenów.


                          >
                          > Aha. Dieta taka ścisła bez zbóż, mleka cukru i jajek była taka restrykcyjna od
                          > poniedziałku 29.07.2013 krew pobrana była 01.08.2013, ma to jakieś znaczenie?

                          Nie ma, bo jest to zbyt krótki okres, aby mógł mieć wpływ na ilość przeciwciał.
                          Można by się zastanawiać na wpływem, po paru miesiącach diety, a nie po paru dniach.

                          Wypisz, co wyszło w testach IgG - takie rzeczy, jak vegeta, miód, cukier, musztarda itp. możesz pominąć, bo to i tak nic nie daje do ustalania diety i tylko zwiększa listę alergenów, aby temu, co za to płaci wydawało, się że jest ich tak dużo. Wypisz tylko czyste pojedyncze rzeczy - na pewno jest ich sporo mniej niż 200, albo wrzuć gdzieś cały wydruk.
                          • olaf2011 e-kasia27 12.08.13, 12:35
                            Wygląda ten wynika tak:

                            http://i1.fmix.pl/fmi1080/4cca18fa00286f995208b87f/zdjecie.jpg

                            http://i1.fmix.pl/fmi2141/08e9b9f8002137e45208b883/zdjecie.jpg

                            http://i1.fmix.pl/fmi1882/3e0ee5280011461c5208b886/zdjecie.jpg

                            http://i2.fmix.pl/fmi1315/79587198000898e85208b88a/zdjecie.jpg

                            pierwsza strona jest wynikiem badanych alergenów te na czerwono są do wyeliminowania, te na poziomie 1, na 1 miesiąc (lub na 3 bo tego nie wyłapałam w rozmowie), te z 2 na pół roku, te z 3 na rok, te z 4 byłyby na całe życie (hmmmm...)

                            te na zielono lub bez reakcji można spożywać

                            pozostałe strony to alergeny podzielone na te co wolno i te co nie wolno wg grup pokarmów

                            Moja lekarka jest sceptycznie nastawiona do wyników tych testów, gdyż nigdzie nie napisano jaką metodą były robione badania. Dziś na konsultacji zaproponowała nam zrobienie badania za 1100 zł komponentów alergenów ImmunoCAP ISAC test, gdyż on jest wiarygodny i uznawany przez środowisko lekarskie.

                            No i mam zagawozdkę... aczkolwiek jestem na etapie, że zrobię WSZYSTKO żeby córce pomóc, bo życie z ciągłym świądem skóry jest nie do zniesienia...
                            • e-kasia27 Re: e-kasia27 22.08.13, 22:54
                              Trochę mnie tu nie było, nie wiem, czy tu jeszcze zaglądasz, ale może zajrzysz.
                              Zrobiłaś to kolejne badanie, czy nie?

                              Moim zdaniem szkoda kasy na kolejne testy, bo one nic nowego nie wniosą i tak nie ustalisz testami, które pokarmy powodują świąt skóry, bo na pewno nie wszystkie. które wychodzą w testach.

                              Tylko dietą można to ustalić.
                              Wychodzi na to, że tak, jak u większości alergików powinnaś wyłączyć z diety na początek wszystkie rośliny różowate, wszystkie rośliny baldaszkowe, wszystkie rośliny psiankowate, oraz krowę, kurę, królika, zboża, i jeszcze parę innych rzadziej uczulających rzeczy.

                              Zaproponowałabym taką dietę na początek:

                              Dozwolone do jedzenia są:

                              -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik i mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

                              - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,

                              - olej słonecznikowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy

                              - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka, kapusta pekińska i wszystkie inne kapusty, w tym brukselka, kukurydza(może tez być z puszki), pieczarki, boczniaki. Jeśli masz dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka, szpinak nowozelandzki(trętwian).

                              - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, awokado, figi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

                              -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, rodzynki, suszone figi, żurawina, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

                              - wafle ryżowe, kukurydziane, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby zbóż, mleka, serwatki i kazeinianu nie było), chrupki gryczane

                              - mleko ryżowe, kukurydziane, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), miód sztuczny, słód z agawy, ryżowy, kukurydziany

                              - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej




                              • olaf2011 Re: e-kasia27 26.08.13, 08:23
                                Witaj!

                                Jestem po urlopie... byliśmy na Węgrzech myślałam, że tamtejsze wody złagodzą.. nie złagodziły..

                                Na dzień dzisiejszy, od miesiąca jemy:

                                kaszę jaglaną, komosa ryżową, ryż dziki, amarantusa, mąkę sojową, mąkę kasztanową

                                rodzynki, banany, winogrona, arbuza, borówki amerykańskie, maliny

                                mięso z kurczaka, indyka,

                                olej winogronowy, olej budwigowy

                                stevia do słodzenia

                                siemienie lniane

                                mleko sojowe,

                                zupy warzywne np z brokuła, kalafiora, ziemniaków, pomidorów itp

                                ogórki, buraki, kapustę, brokuła, kalafiora

                                Od miesiąca a nawet czterech świąd skory nie daje małej spać w nocy i ja czuwam razem z nią...


                                • e-kasia27 Re: e-kasia27 26.08.13, 10:10
                                  olaf2011 napisała:


                                  > Na dzień dzisiejszy, od miesiąca jemy:


                                  To nie jest dobra dieta.
                                  Dlaczego?



                                  > kaszę jaglaną,

                                  Kasza jaglana to proso, a proso jest blisko spokrewnione z pszenicą, żytem i owsem, na które wyszło duże uczulenie.


                                  > ryż dziki,


                                  To typowa trawa, ni należy wprowadzać tego do jedzenia, jak jest uczulenie na trawy.




                                  > mąkę sojową,


                                  Soja wyszła w testach IgE na granicy, w testach IgG nie była sprawdzana, ale wyszła soczewica na 2 i dodatkowo wyszedł orzech ziemny w testach IgE, to wszystko rośliny motylkowe, blisko spokrewnione, więc soja też może uczulać.


                                  > maliny

                                  To roślina różowata, jak jabłka, migdały, a to wyszło bardzo wysoko, więc żadna roślina różowata się nie nadaje do jedzenia.


                                  >
                                  > mięso z kurczaka,


                                  Kurczak może uczulać, osobiście nie polecam kurczaków do jedzenia, zwłaszcza, że są karmione mączką rybną, a u was wyszła alergia na ryby, ale można spróbować.
                                  Postaraj się rodzaj mięsa zmieniać co cztery dni, albo co tydzień na inny,( po czterech dniach alergeny są wydalane z organizmu), może wtedy będzie łatwiej zauważyć, które mięsa szkodzą, jesli w ogóle szkodzą.




                                  > stevia do słodzenia


                                  Nie cuduj, daj że dziecku normalny cukier, albo chociaż fruktozę, jak chcesz aby było naturalnie, to kup słód z agawy.
                                  Stevia tylko udaje, że jest słodka i też może uczulać.
                                  Nie wszystko, co jest modne jest takie super, jak piszą.


                                  >
                                  > mleko sojowe,


                                  Jak wyżej - soja, a poza tym, jak kupujesz waniliowe, to dodatkowo może być barwiona marchwią, a tego dziecko nie powinno jeść.


                                  >
                                  > zupy warzywne np z ziemniaków, pomidorów itp


                                  Ziemniaki i pomidory do odstawienia - w testach IgE wyszedł pomidor, a w testach IgG bakłażan wyszedł wysoko i tytoń, a to rośliny z tej samej grupy, więc ani ziemniaków, ani pomidorów, ani papryki nie powinna jeść.

                                  A co to jest to "itp."??
                                  Może też do odstawienia?


                                  Spróbuj takiej diety, jak napisałam poprzednio'
                                  Tam też zostawiłam wprawdzie trawy - ryż i kukurydzę, bo trudno dziecko tak od razu odciąć od wszystkiego, co do tej pory jadło - nie dawaj tego za duża, bazą niech będzie kasza gryczana biała.
                                  Jeśli na takiej diecie, jak napisałam dalej nie będzie poprawy, to ryż i kukurydzę trzeba będzie całkiem wyrzucić.

      • e-kasia27 Re: nietolerancje pokarmowe 06.08.13, 18:52
        Strasznie łatwo ulegasz wpływowi innych osób.
        Najpierw skrajna euforia, bo testy, teraz skrajny pesymizm, bo lekarka podważyła wiarygodność badań.
        Lekarki podważają wiarygodność wielu rzeczy, co wcale nie znaczy, że mają całkowitą słuszność - mogą być po prostu niedouczone, albo mają przestarzałą wiedzę, albo trzymają się kurczowo starych wytycznych, które za nową wiedzą są zwykle daleko w tyle.
        Oficjalna alergologia, jako taka, rzeczywiście nie uznaje testów sprawdzających IgG, ale niektórzy alergolodzy i owszem, uznają.

        Wprawdzie, jak chciałaś wydać kasę na badania, to lepsze by były testy alcat, MRT, ale skoro w tych coś wyszło, to też można to wykorzystać, zwłaszcza, że jak wprowadziłaś według nich dietę, to się polepszyło.
        To, co wyszło, mam na myśli uczulenie na zboża(trawy), jest bardzo prawdopodobne, bo to by się zgadzało z tym, że w czerwcu i lipcu skóra była najgorsza - wtedy pylą trawy i żyto.

        W to, że za miesiąc, czy trzy będzie można z powrotem wprowadzić do jedzenia, to co wyeliminujesz, to nie wierz, bo jak alergia jest, to nie minie, niezależnie od stopnia w jakim w tych testach wyszła.
        Nie ma czegoś takiego, jak nietolerancja pokarmowa - w takim wydaniu, jak jest przez firmy robiące te testy przedstawiana, to tylko nazwa wprowadzona dlatego, że nie mogą oficjalnie nazwać tego testami alergicznymi, bo nie jest to oficjalnie dopuszczone jako testy alergiczne.

        Napisz, co dokładnie wyszło i na ile, to podpowiem, co jeszcze wyeliminować z diety.
        A robiłaś zwykłe testy skórne, z krwi?
        Może warto by było zrobić testy płatkowe dla pokarmów, te są uznawane oficjalnie.

        Problemu ze skórą na ogół można się pozbyć stosując dietę, albo unikanie alergenów kontaktowych, więc nie ma co wpadać w pesymizm, ale dietę trzeba stosować bardzo restrykcyjnie i zwykle na stałe.
        Choć nie wszystkie alergeny działają akurat na skórę - trzeba poprzez dietę, albo eliminację z otoczenia, znaleźć ten, który szkodzi najbardziej i tego się wystrzegać.
    • e-kasia27 Re: nietolerancje pokarmowe 06.08.13, 19:03
      woman_in_love napisała:

      > Witam.
      > Gdzie Warszawie / Wrocławiu znajdę dobre i niedrogie badania na nietolerancję p
      > okarmową?
      >
      >

      Niedrogich, to nigdzie nie znajdziesz.
      Najtańsze są takie do samodzielnego zrobienia test food detective(to test sprawdzajacy IgG).

      Ale jeśli chcesz robić drogie testy, to bardziej wszechstronny jest Test MRT(program LEAP), albo szukaj testów pod nazwą Alcat test - one nie sprawdzają przeciwciał, tylko reakcję krwinek na kontakt z alergenem.
      • anushia Re: nietolerancje pokarmowe 24.08.13, 13:42
        Ale jeśli chcesz robić drogie testy, to bardziej wszechstronny jest Test MRT(pr
        > ogram LEAP), albo szukaj testów pod nazwą Alcat test - one nie sprawdzają przec
        > iwciał, tylko reakcję krwinek na kontakt z alergenem.

        E-kasiu, a jakie ma to znaczenie praktyczne w porownaniu z badaniem typu FoodDetective?
        Myślę, nad zrobieniem testów ImunoPro? Ktoś może coś o nich powiedzieć? Będę robić chyba w Poznaniu - www.instytut-mikroekologii.pl/portfolio/alergia-pokarmowa-typu-iii/.
        Pozdrawiam
        • e-kasia27 Re: nietolerancje pokarmowe 24.08.13, 20:31
          ImuPro i FoodDetective sprawdzają we krwi ilość przeciwciał IgG - nie każdy alergik te przeciwciała wytwarza, tak samo, jak nie każdy wytwarza przeciwciała IgE, nawet wtedy, gdy ma bardzo silną alergię.

          Test Alcat (MRT) sprawdza, jak się zachowują wszystkie białe krwinki (monocyty, limfocyty, granulocyty, płytki krwi) po zetknięciu się z alergenem. Sprawdza, ile ich zostało zmienionych lub zniszczonych - więc jest testem bardziej wszechstronnym, bo określa, czy dany alergen sieje zniszczenia we krwi, czy też jest zupełnie obojętny i niczego nie niszczy.

          Dwa poprzednie sprawdzają tylko, czy we krwi są przeciwciała IgG.
    • kaska686k Re: nietolerancje pokarmowe 05.07.18, 14:52
      Ja polecam test kod metaboliczny200 w klinice Vimed w Warszawie. Jest to test cytotoksyczny, który pokazuje aktualny stan organizmu i reakcje układu białokrwinkowego na dany alergen-201 produktów spożywczych i dodatków do żywności. Następnie doświadczony dietetyk układa dietę eliminacyjno- rotacyjną. Tylko wyeliminowanie tych produktów, które nam szkodzą i spożywanie tych, które są kompatybilne z naszym organizmem, dostarczają niezbędnych witamin i składników mineralnych, może znacząco odciążyć nasz układ odpornościowy, co za tym idzie wyciszyć przewlekły proces zapalny,zapobiec wystąpieniu szeregu chorób przewlekłym oraz leczyć lub wspomagać leczenie już istniejących.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka