marika78
15.08.13, 21:00
zwracam sie do was z pytaniem, bo nie wiem jak postapic, otoz corka miala jakis czas temu biegunke i lekarz zlecil badanie kalu na bakterie i wirusy, nic nie wyszlo procz grzybow drozdzobodobnych - liczne wg diagnostyki. W czasie gdy zanosilam probke do badania dawalam corce enterol 2 x dziennie ze wzgledu wlasnie na te biegunki. Lekarz alergolog zalecil nam na te grzyby Nystatyne- bardzo duzo 6 opakowan dawkowanie 3 razy dziennie. W tym samym czasie udalam sie do innego lekarza- pediatry alergologa, bo konczylo nam sie mleko i pokazalam jej ten wynik a ona powiedziala, ze mam z tym nic nie robic, bo to od tego enterolu i gdyby to byla Candida- jedyny patogenny grzyb w przewodzie pokarmowym, to by to bylo napisane na wyniku i kazal nic nie podawac.
Zaufalam jej i nic nie podalam ale od jakiegos czasu mamy znow pogorszenie AZS i tym razem nie jest to zwiazane z jedzeniem. Poniewaz zglupialam juz co corce szkodzi podaje jej samo mleko z kasza jaglana a skora nic nie blednie a po przyjsciu ze spaceru jest bardzo czerwona i oczy tez wiec wina czegos co pyli, pewnie bylicy, na ktora ja jestem uczulona. Jednak pogorszenie jest bardzo duze i na calym ciele sa zmiany dlatego zastanawiam sie czy nie podac tej Nystatyny. Co myslicie?