histeria i rozdrapywanie sie do krwi

19.08.13, 10:26
Moje 3,5 letnie dziecko z AZS w ostatnim czasie ma coraz częstsze napady histerii. Wywołują ją błache powody- bo nie chcę kupic mu czegos, a to proszę, żeby posprzątał po sobie a on na to, że ja mam to zrobic- pierdoły poprostu.
O ile z histerią u zdrowego dziecka można sobie poradzic ignorując ją, o tyle moje podczas płaczu rozdrapuje się do krwi.Skóra cała w ranach, które nawet nie maja szans na zagojenie, bo co chwile są rozdrapywane. Najgorsze są noce, kiedy np chcę go posmarowac kremem, zaczyna się drzec w niebogłosy; jak mąż chce Młodego wziąc na ręce, ten płacze jakbym oddawała go diabłu. Tylko mnie toleruje.
Nie wiem co mam robic. Nie będę przecież trzymac mu rąk i zakazywac drapania, bo to jeszcze bardziej pogorszy sprawę. Iśc z nim do psychologa, lekarza? Pomóżcie.
    • chalsia Re: histeria i rozdrapywanie sie do krwi 19.08.13, 10:40
      iść do dobrego psychologa dziecięcego
      w czasie ataku histerii musisz tak dziecko przytrzymywać, by się nie drapało i wyszalało swoją histerię w Twoim objęciu/uścisku, aż się uspokoi. To nie ma być trzymanie za ręce, ale objęcie w taki sposób, by dziecko nie mogło się drapać. Warunek KONIECZNY - Ty musisz zachować w tym czasie absolutny stoicki spokój.
Pełna wersja