cashmere_me
22.08.13, 07:46
Pisałam kilkakrotnie o problemach z dietą u mojego niemowlęcia. Obecnie dziecko ma 9 miesięcy i testy płatkowe wykazały alergię na: soję (duża), żółtko jaja, pszenicę żyto i mleko krowie. Z obserwacji mogę stwierdzić również alergię na kukurydzę, dynię, cukinię, brokuł oraz królika. Obecnie daję dziecku Nutramigen, kaszę jaglaną i marchew. W ostatnim czasie spróbowałam dać buraczki i jagody, ale najwyraźniej tutaj też jest problem (pokasływanie, drobna kaszka pod skórą na czole). Odstawiam więc dziś jagody i znów będziemy na jaglanej i marchwi do czasu zaniknęcia objawów. Mając tę wiedzę, którą już mam o produktach uczulających dziecko, co powinnam podać teraz by uniknać niepowodzenia, albo przynajmniej zwiększyc szansę na powodzenie? Przeczytałam na forum, że skoro mleko uczula to i królika należy się wystrzegać, Nie wiedziałam tego wcześniej i niepotrzebnie podałam, tracąc cenny czas. Czy jeśli jest stwerdzona alergia na soję, to wstrzymac się z soczewicą i fasolką zieloną/żółtą? Mam zamrożony szpinak z własnego ogródka, ale skoro zaszkodziły buraki, to czy jest sens podawać? Tak bardzo chciałabym mieć choć garść produktów, których kombinacje pozwoliłyby zastąpić 2-3 porcje mleka. Wówczas spokojnie testowałabym dalej. Tymczasem obawiam się niedoborów różnych składników przy 3-składniekowej diecie 9-miesięcznego dziecka, które rwie się już do chodzenia. Dodam, że świetnie przybiera na wadze i morfologia też, póki co, super