bogna_78
04.10.13, 21:58
syn alergik poszedł do przedszkola - i katar go nie opuszcza.
no i pytanie - czy jest dużym prawdopodobieństwem, że przyczyną kataru jest spożywanie jakiś alergenów? dodam, ze są to produkty, które nie wywołują żadnych (raczej) dolegliwości ani ze strony układu pokarmowego, ani na skórze, dlatego od czasu do czasu je spożywa. Ale spożywał je równiez na wakacjach, i kataru nie było. w testach (skórnych) nie wyszły żadne uczulenia na roztocza, kurz, sierść itd. "jedynie" na pyłki wczesnowiosenne.
Wiem co to reakcje krzyżowe, ale czy faktycznie bardzo realnym jest zjawisko, że po zjedzeniu jabłka, marchwi itd (krzyżowe dla brzozy) dziecko zareaguje katarem? nawet teraz, gdy już nie pylą drzewa, gdy teoretycznie ilośc przeciwciał po pyleniu powinna maleć?