antonek2013
11.10.13, 23:11
Witajcie,
Byłabym wdzięczna za podzielenie się Waszym doświadczeniem jeśli chodzi o następującą kwestię...
Mój synek ma skończone 4 m-ce. Jakiś czas temu dostał wysypki na policzkach, która niestety się pogłębia
Na początku były to niewielkie pozostałości po trądziku niemowlęcym na obu policzkach - malutkie placki
Od jakiś 3 tygodni zmiany te znacznie się powiększają, przypominają wysuszone czerwone liszaje, które szczególnie widoczne są po kąpieli
Dodatkowo zaczynają pojawiać się pojedyncze czerwone kropki na policzkach, brodzie szyi
Jak noszę go na rękach to strasznie się we mnie wtula więc nie wiem czy czasem go to nie swędzi (mam wątpliwości czy na pewno bo obecnie ma też katar, który go męczy i zaczął się bardzo ślinić)
Mały ma też zmiany na ciele jednak one są znacznie mniejsze
Byłam z tym już 3 razy u lekarza pediatry - powiedział, że nie mam się co marwtić, że to zmiany hormonalne (karmię tylko i wyłącznie piersią) i że wyleczy to czas
Że jedyne co możemy robić to nawilżać
Tak więc nasza toaleta wygląda tak, że co drugi dzień kąpię małego w oilatum i smaruję go 2 razy dziennie kremem oilatum, buzię przemywam przegotowaną wodą
Tak jak ciało wygląda całkiem nieźle tak martwi mnie twarz gdyż naprawdę jest coraz gorzej...
Macie może jakieś doświadczenia w tym temacie? Wiecie co to może być? Na wszelki wypadek wybieram się jeszcze do dermatologa ale będę wdzięczna za Wasze opinie...
Co może być jeszcze istotne: mały karmiony piersią, ja jem prawie wszystko ale ostatnio nie wprowadzałam żadnych nowości do diety, jakiś czas temu kupiłam płyn do kąpieli Johnsona ale poczytałam że uczula i już jakieś ze dwa tygodnie temu odstawiłam, mały chodzi na basen gdzie woda jest chlorowana...
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Mama Antonka