Jaki schemat postępowania u rocznego alergika?

27.10.13, 19:53
Duże obciążenie rodzinne alergiami, ojciec młodego, moja mama, moja siostra, ja. Jak do tej pory młody nie może białka mleka krowiego. Odstawiłam gluten po kilku próbach wprowadzenia zakończonymi histerycznymi wrzaskami nocnymi, przelewaniem się w brzuszku i koszmarnym odparzeniem. Młody odrzucił pepti, gdy zaczęliśmy rozszerzać dietę. Do chwili obecnej jest kp. Przy czym ja mogę jeść ser żółty, czekoladę, masło. Nie mogę ze względu na dziecko sera białego, jogurtów, mleka w czystej postaci, śmietany, majonezu i paru innych rzeczy. Za zaleceniem alergologa próbowaliśmy wprowadzić mleko HA, niestety nie przeszło, młody dostał bąbli na ciele, przypominających ugryzienie komara. W wieku 13 miesięcy miał robione testy skórne, które wyszły dodatnie tylko na mięso kurze i kakao. Przy czym ja nie zaobserwowałam żadnej reakcji ze strony organizmu na podawanie np. kurczaka. Nie wyszło za to na mleko krowie, pszenicę, orzechy, cytrusy, jajka i kilka innych rzeczy. Za dwa tygodnie mamy się zgłosić na testy z krwi. Dziecko od miesiąca dostaje probiotyki latopic i lacidoenter, wydaje mi się, że jest jakaś poprawa ze strony układu pokarmowego. Dziecko urodziło się na 50 centylu, po uaktywnieniu sie skazy białkowej w 2 mż, poleciała w siatkach na łeb na szyję i od tego czasu oscyluje między 3, a 10 centylem. Każdy lekarz jak go widzi, stwierdza że jest za drobny, za szczupły, ogólnie nie wygląda "za dobrze". We wrześniu robiłam morfologię, badanie ogólne moczu, usg brzucha, kał pod kątem pasożytów - wszystkie wyniki prawidłowe. Rozwija się b. dobrze, rozwój psychofizyczny w normie lub wyprzedza tabele. Jest dzieckiem pogodnym, uśmiechniętym, energicznym, wszędzie go pełno. Ma apetyt je chętnie, choć miewa też i gorsze okresy. Czy mam się kierować zatem zdaniem lekarzy, że nie wygląda "dobrze"? Czy mam robić jakieś inne dodatkowe, b. szczegółowe badania, np. pod kątem celiakii? Jedna lekarka (dietetyczka, pediatra) stwierdziła, że dietę którą wprowadziłam jest ogólnie bardzo zdrowa, ale dodatkowo za bardzo napędza metabolizm (bo kasze jaglane, gryczane, dużo owoców, warzyw, amarantusy, etc.) i zaleciła zwiększenie kaloryczności posiłków, tylko nie powiedziała w jaki sposób? Alergolog rzuciła hasło, że może z dzieckiem przejść się do poradni gastrologicznej, może rzeczywiście sprawdzić w tym kierunku, czy wszystko w porządku? Może dziecko ma problemy z przyswajaniem? Jestem zagubiona i nie wiem sama czym się mam już kierować. Mam odstawić mięso kurze, które wyszło w testach skórnych mimo że nie daje objawów po podaniu?
A może dać dziecku spokój, robić dalej tak jak robię, czyli obserwować i dostosowywać wszystko na żywo, bo dziecko prawidłowo się rozwija, wyniki ogólne ma ok?

Będę wdzięczna za wszelką pomoc i radę.
Pełna wersja