smużki,alergia czy nie?pomocy

03.11.13, 13:25
Witajcie.
Jestem załamana, moja 4,5 miesięczna córka od połowy wrześnie ma smużki krwi w kupce, najpierw były pojedyncze raz na 3 dni, potem zdarzały się kupki prawie czerwone od nitek, lub pojedyncze smużki śluzowo krwiste długie na parę centymetrów albo różowy śluz, nie ma ich we wszystkich kupkach danego dnia, nie ma też codziennie, najczęściej raz na 3 dni, lekarka obstawia alergię więc szukam, ale na bez mlecznej diecie jestem już od początku sierpnia (i raczej bez błędów,bo mam doświadczenie w tym temacie - starsza też miała alergię, ale tylko na białko krowie, więc wystarczyło usubnąć wszystko z krowy i soi)
Po przejściu na bez mleczną zelżały kolki i poparwiła się skóra (miała suchą na ramionach i łydkach) ALE miesiąc później pojawiły się te smużki sad
Próbowałam różnych konfiguracji i nic.
Obecnie myślałam, że jest sukces, bo jem:
chleb domowy (mąka orkiszowa, żytnia, słonecznik)
Flora light
indyk gotowany lubi pieczony (sól, tymianek, majeranek, liść laurowy)
kaczka gotowana lub pieczona(te same przyprawy)
ogórek świeży
makaron orkiszowy z eko sklepu
winogrona
powidło z eko sklepu (bez cukru, same śliwki węgierki)
dżem domowy (na ksylitolu)
kawa z mlekiem orkiszowym
herbata czarna, zielona, rooibos
cukier trzcinowy lub ksylitol.
Colon C, witaminy a dziecko vita d
To jadłam przez 5 dni i kupki były ładne (chociaż ciut może za rzadkie, ale żółte więc chyba ok), dziś w ciągu godziny zrobiła dwie wielgaśne w miarę ładne, a na koniec trzecią małą pełną niteksad tzn jedna ciemniejsza kropka i kilka długich czerwonych śluziastych smużeksad
No i co ja mam teraz zrobić????
Czy to znaczy, że z tego ograniczonego zestawu coś jej szkodzi jeszcze????
Podejrzewałam już ryż, indyka, banany, melisę, podoodstawiałam to wszystko i nic, co myśłę, że jest lepiej bo 2 dni kupy ok, to na trzeci są smużki, teraz rekordowo długo było dobrze i nawet dziecko spokojne takie się zrobiło, nie licząc trochę gorszych nocy ale ma katar ...
Czy mam się dalej łudzić, że to pokarmowa jeść to co jem skoro ciut było lepiej, czy coś zmienić i co zmienić...i jak to możliwe, że jedm dokładnie to samo 5dni ok po czym coś takiego...a może powinnam iść do gastroenterologa czy na jakieś badania?????
(moja pediatra mówi, że mooooże trza będzie ale bez pośpiechu, namawiała mnie na Bebilon Pepti ale ja jestem zwolennikiem cyca i nie chcę się jeszcze poddawać!)
    • e-kasia27 Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 03.11.13, 21:28
      hepiasia napisał(a):

      >
      > Obecnie myślałam, że jest sukces, bo jem:
      > chleb domowy (mąka orkiszowa, żytnia, słonecznik)


      Jeśli jesz mąkę orkiszową i żytnią, to nie ma żadnego powodu, abyś nie jadła też zwykłej mąki pszennej, kaszy manny, makaronu, bułek i chleba, byle tylko były bez mleka, ziemniaków i jajek. płatków owsianych, czy kaszy jaglanej.


      > Flora light

      Od Flory znacznie lepsze jest Optima Omega 3.


      > indyk gotowany lubi pieczony (sól, tymianek, majeranek, liść laurowy)

      Liść laurowy do wyrzucenia, to zbyt częsty alergen.



      > kaczka gotowana lub pieczona(te same przyprawy)
      > ogórek świeży

      Jeśli jesz ogórki, to jedz też arbuza, melona, cukinię i wszystkie dynie. To rośliny tak blisko ze sobą spokrewnione, że naprawdę bardzo rzadko się zdarza, aby część z nich uczulała, a część nie.


      > makaron orkiszowy z eko sklepu
      > winogrona

      Jeśli jesz winogrona, to rodzynki też możesz.


      > powidło z eko sklepu (bez cukru, same śliwki węgierki)

      To, że jest ze sklepu eko i że bez cukru, to nie ma żadnego znaczenia, ale to że to powidła, a więc śliwki, to ma niestety już bardzo duże znaczenie, bo śliwki, to ta sama grupa alergenów, co jabłka i marchewka, a to jak już chyba wszystkim wiadomo jedne z najgorszych i najczęstszych alergenów szkodzących maluszkom.
      Jak Ci się dżemu chce, to kup mrożone czarne jagody i pogotuj ze zwykłym cukrem(broń boże z żelującym, bo to jabłka).


      > dżem domowy (na ksylitolu)

      A czego ten dżem?
      No i nie z ksylitolem!
      Ksylitol sam z siebie może powodować problemy z brzuchem, a na dodatek, ksylitol, to brzoza - najgorszy ze wszystkich możliwych alergenów, na który praktycznie uczulony jest każdy prawie alergik.


      > kawa z mlekiem orkiszowym
      > herbata czarna, zielona, rooibos

      Jeśli pijesz rooibosa, to możesz też jeść fasolkę szparagową, groszek, soczewicę, cieciorkę, i wszystkie fasole, a także soję i fistaszki, bo to jedna rodzina roślin i najczęściej jeśli uczulają, to wszystkie.
      Soja i fistaszki mogą uczulać samodzielnie.


      > cukier trzcinowy lub ksylitol.

      Widzę w Twoim postępowaniu pewną niekonsekwencję, bo jeśli wykluczyłaś z diety trawy w postaci ryżu, kukurydzy, pszenicy, owsa, prosa, jęczmienia, to dlaczego jednocześnie jesz trawy w postaci cukru trzcinowego, orkiszu(pszenicy) i żyta??
      Albo jesz wszystkie trawy, albo wykluczasz wszystkie.
      Można też wykluczyć te, które zawierają gluten, czyli pszenicę, orkisz, żyto, owies, jęczmień.
      Albo wykluczasz wszystkie nasze zboża, a jesz ryż i/albo kukurydzę i grykę, która w ogóle trawą nie jest.


      > Colon C, witaminy a dziecko vita d

      Colon C zawiera babkę, a to jeden z cięższych alergenów - do wyrzucenia.

      Vita D zawiera olej MCT, który u wielu dzieci powoduje duże problemy z brzuchem, zupełnie niezależnie od alergii.
      Jeśli dziecko ma problem z brzuszkiem i stosujesz dietę, zwiadowczą, to nie powinno przyjmować w tym czasie żadnych preparatów, a jeśli musi, to poszukaj innego, który nie ma w składzie oleju.


      > To jadłam przez 5 dni i kupki były ładne (chociaż ciut może za rzadkie, ale żół
      > te więc chyba ok), dziś w ciągu godziny zrobiła dwie wielgaśne w miarę ładne, a
      > na koniec trzecią małą pełną niteksad tzn jedna ciemniejsza kropka i kilka dług
      > ich czerwonych śluziastych smużeksad
      > No i co ja mam teraz zrobić????


      A czego zjadłaś więcej niż zwykle, wczoraj albo dzisiaj rano?


      > Czy to znaczy, że z tego ograniczonego zestawu coś jej szkodzi jeszcze????

      No tak na to wygląda, że jeszcze coś szkodzi.

      • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 04.11.13, 10:49
        Jej szkoda, że nie przeczytałam tego wczoraj, nie miałam pojęcia, ze te produkty są w taki sposób spokrewnione sad
        2 dni wcześniej dołączyłam colon c, byłam przekonana, że ta babka się nie wchłania tylko zamiata jelita...moje oczywiście
        Zjadłam też więcej kanapek z dżemem borówkowym na ksylitolu (ten ksylitol też był wersją ksylitolu do przetworów czyli z pektyną, więc pewnie znowu jabłka, tak??? ja jabłka wykluczyłam sto lat temu-widać niekonsekwentnie- bo wydawało mi się, że nasilały kolki i ulewanie, ale pewności nie mam)
        A jeszcze się okazało, że witaminy, które kupiłam we wtorek (solgar prenatalne) mają w skłądzie białko sojowe czego nie dopatrzyłam !!! (a starsza córka była też uczulona na soję)


        Orkiszem zamieniłam pszenicę, bo gdzieś wyczytałam, że to pradawny gatunek pszenicy, nie modyfikowany i ma mało jakiś tam białek i nie uczula a nawet leczy w przeciwieństwie do pszenicy, która często uczula...
        W ogóle nie pomyślałam o trawach a już kompletnie o rooibos!!!!

        Mózg mi siada już o tych informacji wciąż się gubię.
        Najgorsze, że wczoraj zrobiła jeszcze dwie takie kupy przy ich robieniu płakała, więc uznaliśmy, że jednak jedziemy na sor, bo może to jednak nie alergia i pani najpierw nas chciała położyć na gastrologi, ale po konsultacji z koleżanką alergolog kazały przez 2 TYGODNIE JEŚĆ TYLKO ryż, kaszę gryczaną i jaglaną, oliwę z oliwek (jem olej kujawski, bo nie lubię oliwy), mięso indyka, królika, jagnię (jem tylko indyka,bo 10 lat byłam wegetarianką i nie mogę przełknąć sierściuchów...) BEZ WARZYW I OWOCÓW I CHLEBA.
        Jestem załamana, zjadłam dopiero 3 takie posiłki i już mi się płakać chce co chwile i niedobrze mi, jak ja mam tak wytrzymać 2 tygodnie...a małej NIECHCE odstawiać...
        Mam prowadzić dzienniczek i zrobić morfologię i przyjść za te 2tyg do poradni gastrologicznej.
        • e-kasia27 Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 04.11.13, 23:33
          Zaraz, zaraz, czy ja dobrze zrozumiałam?
          Przez dziesięć lat nie jadłaś żadnego mięsa(!), ryb też nie, a teraz się zmuszasz do jedzenia mięsa przy każdym posiłku, ze względu na karmienie dziecka??
          No to nic dziwnego, że Ci jelita odmawiają posłuszeństwa i musisz się wspomagać colonem i że jest Ci niedobrze.
          To chyba niezbyt mądry pomysł, taka drastyczna zmiana diety na gorszą.
          Mięso nie jest potrzebne do produkowania pełnowartościowego mleka, mleko i tak będzie miało odpowiednią ilość białka, bo chyba tylko o białko można by się tu martwić.
          Niedobory białkowe można uzupełniać jedząc inne rzeczy niż mięso, które wcale tak znowu dużo białka nie ma.
          Ewentualne niedobory odbiją się co najwyżej na Tobie, a nie na dziecku, więc nie widzę żadnego powodu do zmuszania się do jedzenia tylko mięsa z kaszą, taka dieta jest zresztą bardzo niezdrowa.
          Są warzywa, które rzadko uczulają i należy je jeść.
          Jeśli chodzi o zboża i chleb, to problem jest w tym, że krew w kale może u dziecka wynikać z nietolerancji glutenu, a w orkiszu też jest gluten. Chociaż jeśli nikt w rodzinie nie miał i nie ma celiakii, to jest to raczej mało prawdopodobne.

          Ja bym Ci zaproponowała wprowadzić jednak do jedzenia znacznie więcej rzeczy.
          Zrezygnuj na razie ze wszystkich witamin u dziecka, jak nie dostanie ich przez dwa tygodnie, a nawet miesiąc, to się od tego świat nie zawali. Nie dawaj niczego poza piersią.
          A sama wyrzuć ten colon, witaminy możesz brać ale takie w których nie ma nic czego alergik nie powinien jeść. Synowi alergikowi kupowałam kiedyś Falvit dla kobiet, bo tam nie było nic trującego, ale sprawdź jeszcze skład w aptece, bo może się coś zmieniło.
          A dietę zaproponowałabym taką:
          ryż, wafle ryżowe, kasza gryczana biała, krakowska i palona, kasza i mąka kukurydziana, także wafle, popcorn(robiony w domu) i chrupki kukurydziane, kasza jaglana, olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, ryżowy też może być, mięso indyka jedz, ale nie bez przerwy, raz, na dzień, albo raz na dwa, trzy dni wystarczy jak zjesz na obiad kawałek, do tego warzywa bataty, sałata, kiełki słonecznika, cykoria, surowe ogórki, cukinia, wszystkie dynie, buraki, szpinak, kukurydza(może być z puszki), karczochy jeśli lubisz, brokuł i kalafior w małych ilościach, arbuz, melon, czarne jagody, borówki, żurawina, figi(mogą też być suszone i z puszki), majeranek, cząber, mięta, melisa, herbata(zwykła, żadne smakowe), rumianek, sól, cukier, słonecznik, pestki dyni, nerkowce, pistacje, orzechy makadamia, brazylijskie, kokos, sezam(orzechów nie jedz wszystkich na raz, tylko zmieniaj co dwa, trzy dni, bo wtedy łatwiej zauważysz, jeśli któryś będzie szkodził, to samo z sezamem), siemię lniane, wodorosty.
          Jeśli będzie dobrze, to włącz wtedy do diety zboża - owies, orkisz, pszenicę, żyto, jęczmień w postaci mąki, chleba(z drożdżami), kaszy, makaronu bez jajek, a potem kolejno banany, winogrona i rodzynki, mango, awokado, liczi, no i możesz spróbować fasolkę szparagową, groszek i inne motylkowe oraz wszystkie kapusty.
          Najpierw możesz też spróbować wprowadzić dziecku jakąś wit D, są o różnym składzie, więc powinna się jakaś odpowiednia znaleźć, albo jakiś preparat wielowitaminowy np. vibovit o smaku waniliowym.
          • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 05.11.13, 10:02
            Dzięki za odpowiedź!
            Mięso zaczęłam jeść (drobiowe tylko) przy pierwszej córce 4lata temu, nie ze strachu o mleko tylko z nudów, bo nie miałam wtedy jeszcze takiego obeznania co zamiast mleka i soi można, a potem polubiłam indyka, jednak nie z taką przesadą, jem pare razy w tyg ze smakiem, ale 5razy dziennie to już dramat.

            Ja się upieram przy tym chlebie na razie, bo łudzę się, że to może te drzemy(xylitol,pektyna) i colon c....
            Bez chleba mi najciężej żyć, te kasze już mi też uszami wychodząwink
            Ale jakieś warzywo włączę, może buraki big_grin
            Znalazłam wit d bioarona ma w składzie tylko olej słonecznikowy to chyba może być? ale poczekam jeszcze pare dni z wprowadzeniem skoro się świat nie zawaliwink sobie też odpuszcze, chyba w tydzień się nie rozsypie..

            Zjadłam wczoraj parę winogron, ten mój chleb z borówkami zagotowanymi z cukrem zwykłym, indyka z makaronem orkiszowym(bez jaj) i kaszę gryczną niepaloną i noc spokojna, rano kupka ładna, teraz spokojnie drzemkuje, więc mam nadzieję, że ok ...
      • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 04.11.13, 14:10
        Bardzo prosze e-kasiu odnieś się jeszcze do tego co napisała...ja nie jestem w stanie jechać na samej kaszy i indyku...czy dobrze myślę, że skoro chleb piekę sama i jem go kilka razy dziennie to kupy byłyby brzydkie częściej niż raz na kilka dni??
        czy mogę spróbować mniej drastycznie niż mi zalecili np jeść mój chleb z florą i indykiem, zagotowanymi w domu borówkami ze zwykłym cukrem i kaszę gryczaną z indykiem, jakiś owoc?winogrona? odstawić wszelki ksylito, kolon c i witaminy póki co, a małej jak nie podam 2tyg wit d to nie zaszkodzi, bo słońca teraz mało...będę baaardzo wdzięczna za radę!!!

        Czy ewentualnie znasz lub jakaś Mama z forum godnego alergologa dziecięcego w Krakowie???
        • chalsia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 04.11.13, 14:40
          .ja nie jestem w
          > stanie jechać na samej kaszy i indyku...

          OWSZEM, JESTEŚ w stanie
          tylko potrzebne odpowiednie nastawienie
          • wilgga Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 05.11.13, 08:54
            Z mojego doświadczenia odnośnie krwi w kupkach to zapomnij o jakimkolwiek cukrze. Owoce też ostrożnie i jak już to gotowane.
            Z córką miałam podobne problemy i da się jeść tylko kaszę, mięso i oczywiście jakieś oleje. Tylko na początku jest ciężko. Ważne żeby zmieniać kasze, np dziś jaglana, jutro gryczana, pojutrze ryż z amarantusem.
            Jeszcze mogę Ci poradzić żebyś wszystkie bądz większość posiłków jadła na ciepło. Napoje do picia też tylko ciepłe. Tobie dobrze zrobi bo nie będziesz głodna - lepiej się najesz i jak zauważyłam to taka ciepła dieta była zbawienna na jelita mojego dziecka.

            Teraz mam drugie dziecko i co prawda kupy robi przepisowe, ale bardzo ulewa wręcz chlusta jak coś mu nie pasuje. Do tego ma kolki podobnie jak poprzednie.
            Od wczoraj jem pół łyżeczki kminku rano - podobno poprawia trawienie i właśnie śpi mi już 3 godzinę, czyli chyba ten kminek działa, bo tak to się wybudzał bo albo refluks albo kolka budziła.
            Może też spróbuj kminku, jak będzie lepiej trawić to i kupy się poprawią.
          • wilgga Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 05.11.13, 08:55
            Z mojego doświadczenia odnośnie krwi w kupkach to zapomnij o jakimkolwiek cukrze. Owoce też ostrożnie i jak już to gotowane.
            Z córką miałam podobne problemy i da się jeść tylko kaszę, mięso i oczywiście jakieś oleje. Tylko na początku jest ciężko. Ważne żeby zmieniać kasze, np dziś jaglana, jutro gryczana, pojutrze ryż z amarantusem.
            Jeszcze mogę Ci poradzić żebyś wszystkie bądz większość posiłków jadła na ciepło. Napoje do picia też tylko ciepłe. Tobie dobrze zrobi bo nie będziesz głodna - lepiej się najesz i jak zauważyłam to taka ciepła dieta była zbawienna na jelita mojego dziecka.

            Teraz mam drugie dziecko i co prawda kupy robi przepisowe, ale bardzo ulewa wręcz chlusta jak coś mu nie pasuje. Do tego ma kolki podobnie jak poprzednie.
            Od wczoraj jem pół łyżeczki kminku rano - podobno poprawia trawienie i właśnie śpi mi już 3 godzinę, czyli chyba ten kminek działa, bo tak to się wybudzał bo albo refluks albo kolka budziła.
            Może też spróbuj kminku, jak będzie lepiej trawić to i kupy się poprawią.
            • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 05.11.13, 10:07
              Tylko najgorsze, że ryż mi się też już kiedyś wydawał podejrzany i go wykreśliłam...a do chleba się upieram, bo jakoś mi się wydaje, że skoro jem go tyle na co dzień to jakby jej szkodził to miała by te kupy ciągle brzydkie a nie raz na 3-5dni??? czy się mylę??
              • wilgga Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 05.11.13, 12:21
                Mi położna sugerowała że ulewania mogą być po chlebie i radziła odstawić. Tyle że mi też wydaje się że to nie po tym, bo chleba jem tylko kromkę dziennie rano a on ulewa w różnych porach.
                Jak raz na kilka dni to raczej chyba nie chleb, popatrz co jadłaś dzień wcześniej lub 6-8 godzin przed taką kupą. Może za dużo czegoś, np cukru, dzemu. To dla mnie w Twojej diecie najbardziej podejrzane, bo u nas szkodziło córce.
                • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 05.11.13, 14:34
                  no dokładnie najwięcej zjadłam tyle, że poprzedniego dnia dżemu i to na dodatek tego na ksylitolu...już odstawiony. Zagotowałam ze zwykłym cukrem borówki i daję ociupinkę na chleb, żeby mieć chociaż posmak słodkiego i owocowego...
          • hepiasia jednak dietka 06.11.13, 22:18
            no widać będę musiała nastawienie wykopać z najgłębszych warstw swej mózgownicy, bo dzisiaj było 8 kup z czego jedna ze smużkami, jakimiś bledszymi niż zwykle ale nie ma się co oszukiwać sad

            czy mogę do tej kaszy gryczanej, jaglanej i ryżu i indyka dodać chociaż sałatę/roszpunkę, buraka??? czy to za ryzykowne znowu???
            • chalsia Re: jednak dietka 07.11.13, 08:28
              odczekaj choć z tydzień
              uwierz mi, DASZ RADĘ
              tylko warunek - nie myśl o sobie, o tym, czego NIE jesz, czy możesz czy nie możesz, etc, tylko o tym, że robisz to dla zdrowia dziecka
              • wilgga Re: jednak dietka 07.11.13, 08:39
                A czy ma śluz w kupkach? Bo jak ma to u nas było to oznaką że mam za mało tłuszczu w diecie. Więcej tłuszczu i śluz znikał. (Tylko nie flora bo to zbyt chemiczne, tzn żadne margaryny, najlepiej oleje i tłuszcz zwierzęcy).

                Przejrzałam nasze stare notatki i u nas najpierw zawsze był najpierw śluz dopiero potem dochodziła krew.
                • hepiasia Re: jednak dietka 07.11.13, 13:44
                  no właśnie śluzu raczej nie. kup robi dużo małych i żółtych, jak flory nie jadłam to było to samo, a dziś rozmawiałam z położną i stanowczo odradziła dalsze eliminowanie z diety uncertain, tylko czekać co gastrolog powie, bo u nas to o tyle dziwne, że raz na pare dni i kiepsko z czymś konkretnym łączyć, od 2 mcy zapisuje co jem i żadnych prawidłowości nie wytropiłam....ona uznała,że to może być jakieś otarcie nie widoczne na zewnątrz a ja się posypie i pokarm strace
                  • pinak-oteka Re: jednak dietka 07.11.13, 18:32
                    Przechodzilam z córką to samo co Ty, z tym ze u nas w kupach oprócz krwi było bardzo dużo sluzu. Pomimo mojej diety nie było poprawy. Jadlam tylko 6 produktów i rownież nie widziałam żadnej prawidłowości bo córka potrafiła w ciagu dnia zrobić 3 kupy, dwie pierwsze bez krwi a trzecia tak.
                    Chodziliśmy od lekarza do lekarza. Każdy mówił ze to zapalenie alergiczne jelita grubego.

                    Na Twoim miejscu zrobilabym posiew poza tym morfologie z rozmazem.
                    Kolejna rzecz to jak Twoja córka przybiera na wadze. Czy trzyma się swojego centyla?
                    Ja trafiłam w końcu na gastroenterologa który powiedział ze alergeny za tylko częściowo odpowiedzialne za zapalenie jelita.
                    Poza tym dziecko może mieć alergie na białko mleka matki. I usuwanie kolejnych pokarmów z diety nie pomoże.
                    Jeśli u Was tez jest alergiczne zapalenie jelita to powinno przechodzić po skończeniu 6-7 mcy. O ile zapalenie jest tylko w jelicie grubym a nie w cienkim. (a to może wyjaśnić rektoskopia)
                    U nas tak się stało jak powiedział lekarz. Zaczęło się tez poprawiać wraz z wprowadzeniem pokarmów stałych do diety dziecka.
                    Wizyta u gastrologa niezbędna.
                    Tez odradzam bardziej restrykcyjna dietę.
                    Zacznij może od wprowadzenia dyni u siebie. Jeżeli się przyjmie to będziesz mogła wrzucić kabaczka cukinię ogorka i melona a to już coś.
                    • hepiasia Pinak-oteka! 07.11.13, 22:11
                      Dzięki, że napisałaś...faktycznie brzmi podobnie, ja się załamałam dziś z wygłodnienia i podburzona przez położną pojadłam różnych rzeczy (ale żadnych typowych alergenów) kup dziś zrobiła 5, 3 ładne a dwie ze smużkami. Byłam dziś na morfologi a wizytę u gastrologa mamy w przyszły poniedziałek...i nie mogę się doczekać w takim razie.

                      A czy mogłaś dalej karmić i samo przeszło z czasem???
                      Na czym polega to badanie, czy to prawda, że badania u gastrologa robią maluszką pod narkozą??

                      Ja już jadłam dynie i wydawało mi się, że szkodzi.. Jak zresztą większość rzeczy, które jadłam, jedyne czego nie odstawiłam na dużej to chleb (piekę sama) i kawa (z mlekiem roślinnym oczywiście)..
                      • pinak-oteka Re: Pinak-oteka! 08.11.13, 21:49
                        Ja nadal karmie piersia, moja córka ma 7 mcy i dopiero od 5 tyg mamy spokój.
                        I moge powiedzieć ze przeszło samo.
                        Robiliśmy badania Ige całkowite - w normie, IgE swoiste wszystkie ujemne. Ale gastrolog powiedział ze przy alergicznym zapaleniu jelita zazwyczaj tak jest. Nawet w rozmazie krwi poprawił się poziom eozynocytow, zawsze był przekroczony. Teraz norma.
                        Ja jem tylko rzeczy z listy poleconej przez e Kasie.
                        Dziecku wprowadzilam ryż kukurydze indyka bataty brokuly i dynię.
                        Rektoskopie robi się dzieciom bez znieczulenia. Jest to badanie bolesne. Ale to gastrolog zdecyduje o tym czy je wykonać.
                        My nie mieliśmy bo lekarz był prawie pewny ze te krwawienia i śluz są spowodowane zapaleniem jelita.
                        • hepiasia Re: Pinak-oteka! 08.11.13, 22:04
                          Dzięki, to bardzo pocieszające big_grin
                        • coreyw Re: Pinak-oteka! 14.12.13, 20:02
                          A kiedy wprowadziłas inne pokarmy po 6 czy po 4 miesiącu, ją sie zastanawiam czy nie wprowadzić wcześniej przez te krwawienia? Mojacorka waży 7 kg i ma 3,5 miesiąca, bardzo niskie żelazo.
                    • coreyw Re: jednak dietka 12.12.13, 15:55
                      Witam, moja córka od 4 tygodnia ma krew w kupkach , obecnie ma 3,5 miesiąca, niewielkie ilości czasami jej nie ma, kilka razy było dużo, chodzimy po lekarzach i teraz ma podawany antybiotyk na wszelki wypadek bo w posiewie jej nic nie wyszło, wyniki badań w normie, przybiera duzo, jest tylko na piersi teraz, przez pierwszy tydzień życia była dokarmiana. Waży obecnie 7 kg, jedynie żelazo wyszło nam bardzo niskie ale to podobno taki dołek u niemowląt, szukam dobrego gastrologa moze być z warszawy, łodzi, krakowa, na prywatną wizytę bo moja pani gastrolog chce teraz zrobić małej retroskopie. Proszę o jakieś namiaey
                      • hepiasia Re: jednak dietka 12.12.13, 21:56
                        Witaj!!! Moja córka miała krew w kupce od września do połowy listopada, na początku pojedyńcze smużki, potem zdarzały się całe czerwone kupki, też robiłam różne badania i posiew, nic nie wyszło, antybiotyk może jej jeszcze bardziej podrażnić wg mnie uncertain dajesz jej dicoflor???
                        U nas poprawiło się jak zaczęłam regularnie stosować dicoflor i słuchać przede wszystkim swojej intuicjiwink
                        Bo jak wylądowałam z nią na sorze i zalecili nam dietę (pisałam o tym w tym wątku) to raz, że się załamałam z głodu, dwa że jej się pogorszyło. Odkryłam tym samym, że ma prawdopodobnie uczulenie na ryż, próba diety bezglutenowej również dała pogorszenie, więc wycofałam kaszę gryczaną (a ryż i kasza były mi właśnie polecane jako podstawa) tym samym drogą prób i błędów doszłam do tego, że piekę chleb tylko na mące orkiszowej, jem margarynę florę light, pieczonego lub gotowanego indyka, brukselkę, kalafiora, ziemniaki, ostatnio też marchewkę gotowaną i pieczone jabłka, dżem domowy porzeczkowy i borówkowy,piję melisę i słabą herbatę, nie jem nic mlecznego, z jajami, ryb itp ani nie jem na razie surowych warzyw i owoców, mam wrażenie, że szkodziły jej ogórki i/lub sałata... najważniejsze jednak, że od 2tyg kupki są ładne i najwyraźniej jelito się goi.
                        U gastrolog jak byłam w prokocimiu od razu obstawiała alergię, ale nie zainteresowała ją moja dieta tylko dostałam receptę na sztuczne. Porażka.
                        Poszłam prywatnie, pani doktor miła i również powiedziała, że 90 procent przypadków smużek krwi w kupce niemowlaka to alergia i poparła moje próby dietetyczne i dalsze karmienie. Ona jednak uważa, że to białko krowie i wina tego, że mimo diety parę razy zjadłam chleb kupny a ten mimo wypisanego składu jednak nie jest bezpieczny, bo czasem dosypują kazeinę i o niej nie napiszą...a Ty co jesz??? jesteś na jakiejś diecie eliminacyjnej?? pozdrawiam!
                        • coreyw Re: jednak dietka 14.12.13, 19:59
                          Ją nie jem mleka, jogurtow, serów białego itp, ostatnio bałam sie zjeść cokolwiek, próbowałam bez glutenu ale to bardzo ciężko, pozatym wydaje mi sie ze teraz jak podaje jej antybiotyk który nic nie pomaga nawiasem mowac to lepiej żebym nie eliminowals bo nie będę. Wiedziała czy antybiotyk czy dieta, więc jeszcze 5 dni wytrzymamy. Jem chleb pieczony przez moja mamę na zakwasie, wedline kupowane z indyka albo kurczaka, do tego salate, pom i ketchup, na obiad głównie makaron , kaszse, albo zupke lekką krupnik np, makaron z sosem pom.,albo mięso w sosie zmarchewki i pietruszki. Ją już nie wiem co mam jeść, dzisiaj zrobiła nieladna kupkę, całą poaranczowa jakby zmieszana z krwią z ciemnymi miejscami,całą jestem w nerwach bo zjadłem ostatnio kilka ciastek owsianych, placek domowe robooty, przecież ona ma już 3.5 miesiąca. Pisze z telefonu stąd ta literowka jak karmię bo mi nie śpi cały dzień a w nocy budzi sie 5 razy albo więcej. Płakać mi sie chce.
      • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 14.12.13, 20:20
        Ja chyba zwariuje od tej ilości zakazów, no ladnie a ją sobie cały czas slodze herbatę z koprem ksylitolem, crying moja bierze k i d ale nie pamiętam firmy. Muszę te wasze posty raz jeszcze przestudiowac
        • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 14.12.13, 21:30
          Kwestia determinacji, ja byłam i jestem baaaardzo wielkim zwolennikiem karmienia piersią, więc była skłonna wiele zrobić i cieszę się, że się nie poddałamsmile
          Teraz już jest ok, wypracowałam sobie nowe zwyczaje.
          Odkryłam orkisz, piekę chleb z orkiszu, jem grysik orkiszowy na mleku orkiszowym mniamsmile
          Bez glutenu też próbowałam, ale u nas to pogorszyło, a obie gastrolożki i moja pediatra uważają, że dieta bez glutenu nie ma sensu w przypadku karmienia.

          Ksylitol też używałam i już nie używam na razie.
          Dużo jeszcze jesz podejrzanych rzeczy, wędliny sklepowe albo sałata, tu polecają dziewczyny sałatę, ogórki czy awokado, kaszę i ryż,a widzisz u nas to były rzeczy bardzo podejrzne i na razie poodstawiałam i poczekam zanim spróbuję raz jeszcze.
          Ale kurczak i wendliny sklepowe bym odstawiła na pewno, za dużo w tym chemii. I bardzo uważała bym, żeby gdzieś nie było mleka, pod żadną postacią, żadnych kupnych chlebów, ciastek, żadnego masła itp obie gastrolożki u których byłam uważały, że stan zapalny jelit jest głównie spowodowany białkiem krowim i czasem sojowym, a każda wpadka uniemożliwia zagojenie jelita, które przy stanie zapalnym może reagować nadmiernie na różne inne rzeczy.
          U nas była masakra jak zjadłam czosnek na przykład.
          a czemu dajesz wit K jak skończyła już 3 mce, wit K podaje się do 3miesiąca!
          Witamine D też daję i u nas nie szkodzi.
          • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 14.12.13, 22:46
            Dzieki ze odpisujesz to mnie trochę pociesza bo inaczej to można myśleć ze to paranoja, ją ciągle jak jest kupka z krwią albo jakąś niefajna to myślę o najgorszym widzisz mnie narazie nikt nie powiedział ze to jest allergia i szukają przyczyny, ją jednak myślę ze to alergie, to co ty jesz na sniadanie i obiad np?
            • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 15.12.13, 18:17
              To ja się dziwie,że dają małej antybiotyk chociaż nic z posiewu nie wyszło, a alergii nie sugerują. Nie jestem lekarzem, ale wg mnie to błąd. Dajesz jej probiotyk przy tym antyb??
              Ja daję krople dicoflor, bo są pewne dla dzieci z alergią na mleko, a jak sama piszesz po cieście się pogorszyło a ciasto zapewne z mlekiem,a conajmniej z masłem i jajkami. Ja na Twoim miejscu i po moich doświadczeniach (chociaż dopiero 2tyg jest naprwde dobrze więc wciąż jeszcze mam nerwa jak zaglądam w pieluchęwink ) nie jadłabym NIC a NIC co może zawierać mleko i jaja, i tak jak ci już pisałam kupnych wędlin, pytasz co jem:
              śniadanie: chleb domowy z mąki orkiszowej z margaryną Flora light (jedna z nie licznych bez serwatki itp) z pieczonym indykiem (udziec jest lepszy niż pierś w smaku) lub dżemem domowym z porzeczki lub borówek (na zwykłym cukrze bez żelfiksów i brzozowego-bo jak zaczynałam ten wątek to wcinałam swój dżemik borówkowy z cukrem brzozowym, niestety na razie odstawiłam, bo wyczytałam, że ksylitol może przeczyszczać)
              2 śniadanie owsianka na mleku orkiszowym o takim www.natusfera.pl/mleko-wegetaria/mleko-orkiszowe-eko-isola-bio-1l.html
              obiad: ziemniaki lub kasza jęczmienna lub makaron orkiszowy, indyk gotowany lub pieczony (pudziec, podudzie lub golonko z indyka),gęś, brukselka lub kalafior lub marchewka z groszkiem,
              potem chleb orkiszowy mój z flora light i dżemem a na kolacje jeszcze grysik o taki: www.swiat-orkiszu.pl/grysik-orkiszowy.html na mleku orkiszowym z borówkami
              Pije słabą czarną herbatę i melisę i wodę oczywiście
              W tym tygodniu wprowadziłam jeszcze pasztet z białej fasoli, kiełki z lucerny i pieczone jabłka, wczoraj udało mi się upiec wegańskie orkiszowe ciasto drożdżowe także mówie Ci da się tylko trzeba najpierw wyjść na prostą z kupkami, jak jelito jest podrażnione to wszystko drażni, trzeba usunąć alergen i przez chwilę "nie szaleć." Ja nawet póki co pomidorów się boję, a kocham pomidorywink
              Mam nadzieję, że ten najgorszy etap za mną, bo za parę dni mała kończy pół roku i może będziemy próbować coś podawać do jedzenia, bo na razie jest na samym cycu.
              No i pisz jak coś będę wiedziała to chętnie odpowiem, sama się ostatnie 2miesiące nasiedziałam i nagrzebałam w forach itp szukałam rady,natchnienia itp Trzymam za Was kciuki
              • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 21.12.13, 20:10
                No tak daje latopic, w ostatni dzień antybiotyku mała dostała strasznej wysypki, nie wiem po czym, moze po ciastkach ze zdrowej żywności bez jajek, mleka i glutenusmile,no i dałam antybiotyk przez 10dni, a plan był na 14, co z tego jak i tak nie pomaga. Dalej jest krew z tym ze muszę z lupą jej szukać, albo dac na krew utajoną. Wysypka była na nogach i stopach, mąż mi kazał odstawic antybiotyk na jego odpowiedzialność. Staram sie iść na taka restrykcyjna dietę ale mi nie idzie, mała nie śpi całymi dniami, w nocy sie budzi co chwilę i śpi kolo cycka, ją nie mam poprostu siły,wczoraj upieklam udziec na obiad z nadzieja ze zostanie dla mnien na knapki i nic nie zostało. Chleb raz mama upiecze raz nie, dobija mnie to gotowanie, dla syna i męża osobno i dla mnietez. Boję sie ze pani gastrologów zaraz wymyli jakąś chorobę.dżemy zrobiła, sliwkowy i morela i maliny, więc zadego nie mogę jeść.a chleb napewno ma s składzie mąkę chlenowa pszenna i słonecznika, kaszę gryczana to mogę go jeść?
                • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 22.12.13, 21:34
                  Trudno wyczuć co szkodzi u was, ja nie jem ani zwykłej pszenicy ani kaszy gryczanej, piekę chleb z mąki orkiszowej ale też daję słonecznik,ALE jeśli tej krwi już nie widać tylko wychodzi w utajonej to może jednak to od mleka tylko potrzeba czasu aż się wygoi do końca, nie jedz tych wędlin ani nic co może mieć mleko, daj jej czas na zregenerowanie po antybiotykach, 10dni to wydaje mi się i tak dużo, nie znam tego probiotyku czy jest bezmleczny na pewno, jak by co to dicoflor jest i można go kupić w kropelkach, tylko drogie to, ale podawać trzeba jeszcze ze dwa tygodnie conajmniej, ja małej podaję już miesiąc mimo, że od 3tyg krwi nie ma. A zjadłaś coś nowego przed tym jak ją wysypało??
                  • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 26.12.13, 20:26
                    Jak przetrwalyscie swieta?, Ja najadam sie chleba własnej roboty (słonecznik, siemię, sezam,płatki owsiane, otręby, maka rasową, mąka pszenna) z udzcem z indyka i dzemem z aroni. Obiad pierogi z kapustą, marchewka, pietruszka I kasza gryczana), barszcz czerwony, rybe sores, innym razem udziec ziemniaki buraki, jeszcze upieklam ciasto z kaszy jaglanej I bakalie gotowane w soku jablkowym a drugie jablka przekladane maka proszkiem do pieczenia I cukier, no jak juz to zjadlam myslac ze te produkty sa ok to siadlam z lista rzeczy ktorye moge jesc I odkrylam ze tam nie ma ziemniakow, jablek, marchewki, pietruszki,kapusty. A wam jak poszło?
                    • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 26.12.13, 21:49
                      No ja mam załamkę właśnie, bo dziś zrobiła kupkę ze smóżką sad pierwszy raz po prawie miesiącu, jak już zaczęłam się luzować, że wreszcie coś zacznę więcej jeść bo jelito się zagoiło sad ale to kara za to zapewne, że za szybko zaczęłam rozszerzać swoją dietę, dałam sobie wmówić, że to pewnie tylko kwestia mleka była (opinia mamy i gastrolog u której byłam), no i zaczęłam jeść więcej pieczonych jabłek plus 3razy gryzłam surowe, wróciłam do kawy (oczywiście z mlekiem orkiszowym)w wigilie jadłam barszcz z kiszonych buraków, a dziś rano pomidorka i pomidorówkę na obiad no i teraz nie wiem co jej zaszkodziło, myślałabym o pomidorku, ale ulewało jej się od 2 dni więc myślę, że nie tylko pomidorek, ale już coś wcześniej, może te jabłka...no nic wracam do diety restrykcyjnej tj. chleb mój orkiszowy z florą light i dżemem domowym, indyk gotowany lub pieczony (tylko sól i majeranek), ziemniaki, kasza jęczmienna, brukselka,kalafior, owsianka i grysik orkiszowy. Najbardziej mnie wkurza brak surowych owoców i warzyw, sałatek itp, jeśli się sytuacja poprawi to będę dodawać jak należy jeden produkt na tydzień i zacznę od sałaty chyba...ale dół, mówie Ci.
                      A w święta nawet ryby nie jadłam, jedyne moje szaleństwo, że napychałam się tą swoją drożdżówką (może za dużo słodkiego??) orkiszową bez mleka i jajek, więc uznałam, że ok a tak to jadłam też kapustę (chyba gotowana jest ok) tyle,że moja miała jeszcze cebulę i marchewkę i pieczarki,ach i pomidory w niej też były.., A jadłam też ziemniaki ale ja je jem cały czas i ok, tak samo myślę, że u nas marchew ok, jednak podejrzewam jabłka i brokuła (moja babcia ma uczulenie na brokuła zresztą) no i pomidory niestety, które uwielbiam.
                      • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 26.12.13, 22:18
                        Jejku współczuję, ale poszalas ze świętami lepiej niż ją smile, my idziemy jutro do gastrologa na retroskopie i zobaczymy, ją zaczęłam dietę i daje sobie tydzień na wpadki a potem 2tyg. Na rygor, moja kończy 4miesiace za około tydzień. Mleko ją uczula napewno bo skóra dużo lepsza jest odkąd sie rygorystycznie trzymam ze wszystko bez mleka, ale jeszcze na coś bo krew jest ale malutko, plamka 2mm albo 2,3ale to zadko. Tylko dziwię sie ze mała to allergik bo nikt u mnie nie ma allergi pokarmowej, a ty mówisz ze na brokula babcia niewiarygodne dzieki za odpowiedzi
                        • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 26.12.13, 22:33
                          Napisz jutro jak po wizycie!
                          • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 28.12.13, 22:40
                            Nie mieliśmy wizyty, Pani Gastrolog odwołała, chyba im się niebardzo chce pracować w okresie świątecznym, mamy za tydzień dam znać. A tymczasem odkryłam ze moja córka cierpiała z powodu wit. D i pewnie K kiedy ją brała. Już drugi dzień nie daje jej i spała nareszcie w dzień a i w nocy troszkę lepiej, no ją dalej z dieta średnio ciągle chwyce coś co nie moge, ale już chyba wyzbylam sie nawyków i jutro zaczynam całkowicie od nowa, dzisiaj dostałam dżemy z porzeczki od babci, smile
                            • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 28.12.13, 23:23
                              Trzymam kciuki, u nas chyba szkodzi wszystko co surowe, w sąsiednim wątku wilgga napisała, że jej dziecko tak miało ale to minęło, strasznie mi brak surówek i owoców uncertain ale najważniejsze, że kupki wróciły do normy mam nadziejęsmile
                        • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 28.12.13, 22:26
                          coreyw! napisz jak po wizycie u gastrologa???
                          • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 02.01.14, 20:41
                            Miałyśmy dzisiaj retroskopie, z nerwów cały dzień nic nie mogłam przełknąć, w badaniu wyszło zapalenie jelita grubego na tym ostatnim odcinku, widocznych byllo dużo grudek, pobrali mojej kruszynie 3 wycinki do badania histopatologicznego, zawiezlismy i czekamy na wynik. Ogólnie badanie nie jest bolesne tylko raczej nieprzyjemne dla dziecka, trwa jakieś 10min, wprowadzają kamerke cienką rureczka i pomalutu oglądają, nieprzyjemne jest wdmuchieane powietrze z wodą, oczywiście pobranie wycinkow napewno ją bolało. crying Dzieki Bogu to już za nami, teraz tylko ten wynik. Z nerwów zjadlam jaglanke z sokiem z aroni której miałam nie jeść
                            • hepiasia Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 02.01.14, 22:52
                              Dobrze, że już po, mojej tylko wsadzała gastrolog palec (cały), żeby się upewnić czy nie ma polipa itd ale ryk był...czyli zapalenie, hm, no to zapewne na tle alergicznym, a te badania wycinków co mogą powiedzieć???
                              • coreyw Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 03.01.14, 18:37
                                No nie wiem co dokładnie i myślę ze wyjdzie ze to takie zmiany spowodowane alergia, napewno tak wyjdzie. A jak ona wyczula czy nie ma polipa, to dziwne. No ale moze tak można. Ją chyba wprowadze małej zupke wcześniej żeby mniej mleka piła mojego, ale jeszcze troszkę poczekam moze miesiąc, tak pośrodku między 4a6 w piątym.
    • slomciaaa Re: smużki,alergia czy nie?pomocy 29.01.14, 16:46
      maniekpi napisał:

      > Witam.
      > Alergia ma swoją przyczynę w żywieniu.

      > Natomiast alergia jest całkowicie uleczalna.

      Czy możesz napisać coś więcej o uleczalności alergii? Wiele osób z tego forum jest zdania, że z alergią się rodzi i się z niej nie wyrasta. Lekarze rzeczywiście faszerują tylko lekami nie chcąc szukać przyczyny alergii, ale też spotkałam się z opiniami lekarzy, że z alergii się wyrasta. Także, proszę podziel się swoją wiedzą na ten temat.
Pełna wersja