hepiasia
03.11.13, 13:25
Witajcie.
Jestem załamana, moja 4,5 miesięczna córka od połowy wrześnie ma smużki krwi w kupce, najpierw były pojedyncze raz na 3 dni, potem zdarzały się kupki prawie czerwone od nitek, lub pojedyncze smużki śluzowo krwiste długie na parę centymetrów albo różowy śluz, nie ma ich we wszystkich kupkach danego dnia, nie ma też codziennie, najczęściej raz na 3 dni, lekarka obstawia alergię więc szukam, ale na bez mlecznej diecie jestem już od początku sierpnia (i raczej bez błędów,bo mam doświadczenie w tym temacie - starsza też miała alergię, ale tylko na białko krowie, więc wystarczyło usubnąć wszystko z krowy i soi)
Po przejściu na bez mleczną zelżały kolki i poparwiła się skóra (miała suchą na ramionach i łydkach) ALE miesiąc później pojawiły się te smużki

Próbowałam różnych konfiguracji i nic.
Obecnie myślałam, że jest sukces, bo jem:
chleb domowy (mąka orkiszowa, żytnia, słonecznik)
Flora light
indyk gotowany lubi pieczony (sól, tymianek, majeranek, liść laurowy)
kaczka gotowana lub pieczona(te same przyprawy)
ogórek świeży
makaron orkiszowy z eko sklepu
winogrona
powidło z eko sklepu (bez cukru, same śliwki węgierki)
dżem domowy (na ksylitolu)
kawa z mlekiem orkiszowym
herbata czarna, zielona, rooibos
cukier trzcinowy lub ksylitol.
Colon C, witaminy a dziecko vita d
To jadłam przez 5 dni i kupki były ładne (chociaż ciut może za rzadkie, ale żółte więc chyba ok), dziś w ciągu godziny zrobiła dwie wielgaśne w miarę ładne, a na koniec trzecią małą pełną nitek

tzn jedna ciemniejsza kropka i kilka długich czerwonych śluziastych smużek

No i co ja mam teraz zrobić????
Czy to znaczy, że z tego ograniczonego zestawu coś jej szkodzi jeszcze????
Podejrzewałam już ryż, indyka, banany, melisę, podoodstawiałam to wszystko i nic, co myśłę, że jest lepiej bo 2 dni kupy ok, to na trzeci są smużki, teraz rekordowo długo było dobrze i nawet dziecko spokojne takie się zrobiło, nie licząc trochę gorszych nocy ale ma katar ...
Czy mam się dalej łudzić, że to pokarmowa jeść to co jem skoro ciut było lepiej, czy coś zmienić i co zmienić...i jak to możliwe, że jedm dokładnie to samo 5dni ok po czym coś takiego...a może powinnam iść do gastroenterologa czy na jakieś badania?????
(moja pediatra mówi, że mooooże trza będzie ale bez pośpiechu, namawiała mnie na Bebilon Pepti ale ja jestem zwolennikiem cyca i nie chcę się jeszcze poddawać!)