czy to alergia .... ?

01.12.13, 17:26
Dziewczyny, mój syn (7, 5 roku) tydzień temu przyniósł coś ze szkoły, zaczęło się w sobotę od kataru, potem suchy kaszel, gorączki brak. Ponieważ kaszel był suchy, nasilał się został przebadany przez lekarza. Osłuchowo ok, ale na kaszel 3 razy dziennie Fosidal, ewentualnie inhalacje z berodualu, na noc Clemastinum. Po 2, 3 dniach kaszel jakby zaczął się robić mokry, coraz rzadszy, powoli zaczęłam odstawiać syropy i inhalacje. No i wczoraj na nowo to samo, tym razem katar nie leci, ale syn ma wrażenie zatkanego nosa no i znowu suchy częsty kaszel. Byliśmy na dyżurze i znowu ouchowo ok, ale lekarz zasugerował tło alergiczne. Taka sytuacja to znaczy suchy męczący kaszel, ma miejsce co roku w listopadzie, grudniu. Zawsze jest ten sam schemat, kaszel suchy, nie pomagają syropy, inhalacje, w zeszłym roku po dłuższym czasie kasłania lekarz dał w końcu antybiotyk , gdyż zastanawiał się czy to nie bakteria mykoplazmy. Po tym kaszel zrobił się mokry i minął. Za jakiś tydzień , dwa powróciło ( ale chyba tym razem był jakiś wirus bo przeszło po syropie ). I tak było rok temu i teraz albo zbieg okoliczności , albo znowu to samo.... Stąd też lekarz zasugerował, że to może alergia. Pytanie, na co, czy to jakieś pleśnie, grzyby, kurz nie wiem na co teraz sezon... no bo chyba pokarmowa nie, skoro je to samo całym rokiem i jest ok, tylko późną jesienią kasze. Pewnie czekają nas testy, ale do tego czasu co robić? Lekarz kazał dawać 2 razy dziennie clemastinum - na razie nic nie daje, ale to pierwszy dzień.. nie wiem co myśleć i co tu robić, pomóżcie
Pełna wersja