julka_sz
12.12.13, 13:43
Witam wiem ze wątków było bardzo dużo na temat AZS, ale ręce już mi opadają. Moja 5 letnia córka od roku dostała ASZ objawy typowe na wewnętrzej stronie łokci i kolan oraz trochę na brzuchu. Pediatra kazał odstawić proszek do prania i zastąpić niemowlęcym, wprowadzić emolienty. Nic to nie dało dał skierowanie do alergologa. Wizyta u alergologa stwierdzenie AZS najprawdopodobniej na czekoladę nie mogła zrobić testów bo dostawała leki. Więc za dwa miesiące mieliśmy zrobić testy. W tym czasie zakaz czekolady kakao i wszystko co czekoladowe. Przepisała maść. Krostki zniknęły po tygodniu. Po dwóch znów się pojawiły. W tym czasie młoda nie jadła żadnej czekolady. W przedszkolu też panie wiedzą o zakazie dot kakao. Posmarowałam maścią(tą co przepisała alergolog robiona na receptę) i znów przeszło. Przyszła wiosna skórka czysta. A oczywiście byliśmy na testach nic nie wyszło. ŻADNEJ ALERGII! Ale nadal podejrzenie na kakao.Młoda co jakiś czas z okazji dużego święta zje czekoladkę bądź Kinderka. Po zjedzeniu nie ma wysypki. Pojedynczo zaczęło się pokazywać około wakacji, ale bardzo mało i tak do teraz. Teraz tak jak w zeszłym roku wysypka duża w tych samych miejscach. i do tego jeszcze sucha zaczerwieniona skóra na kostkach dłoni najbardziej przy zgięciu kciuka. W tamtym roku też to miała ale wtedy myślałam że sobie odmroziła rączki. Wizytę mamy po nowym roku a ja już nie wiem na co jest uczulona. Kiedy ją wysypie analizuję i nic mi nie pasuje. Dodam że nie je cytrusów bo ich nie lubi