Jak radzicie sobie w takich sytuacjach???

22.12.13, 23:34
Jak radzicie sobie podczas np. wizyt u rodziny/znajomych jak jest jakiś poczęstunek? Dla małego dziecka (tak do 2 lat) to wg mnie nie problem bo jakoś nikt się nie dziwi jak się wyciąga z torebki oddzielny poczęstunek/domowe ciasto/słoik z obiadkiem czy zupą, ale jak ludzie reagują przy starszych dzieciach? Tak się zastanawiam przedświątecznie... A teraz jeszcze sama jestem na diecie bezmlecznej bo karmię drugiego alergika smile
    • chalsia Re: Jak radzicie sobie w takich sytuacjach??? 22.12.13, 23:54
      ale jak ludzie reagują przy starszych dzieciach?

      normalni ludzie zupełnie normalnie reagują - ze zrozumieniem przyjmują fakt, że dziecko jest alergikiem i ma ograniczenia dietetyczne
      i na dodatek z wdzięcznością widzą ten słoik/ciasteczka etc, bo nie obarczono ich trudami przygotowania jednej porcji czegoś innego niż dla wszystkich i odpowiedzialnością, że przygotowali jedzenie w sposób bezpieczny/właściwy

      ja do restauracji chadzałam z własną zupą w słoiku i ciastkami - bo w restauracji spokojnie mogli przygotowac drugie danie zgodnie z moimi wymaganiami, ale już nie zupę czy deser.
    • sonka_sonka Re: Jak radzicie sobie w takich sytuacjach??? 23.12.13, 10:55
      tak jak napisała chalsia, normalni ludzie się nie dziwią
      mój tata opanował nawet sprawę do perfekcji że jak się umawialiśmy że do niego przyjdziemy to prosił, żebym przyniosła coś słodkiego dla dzieci bo on nie chce postawić na stole czegoś czego nie mogą jeść z myślą o nich - w sensie palnąć gafy
      zawsze wszędzie chodzę ze swoim jedzeniem
    • mammajowa Re: Jak radzicie sobie w takich sytuacjach??? 25.12.13, 22:00
      po prostu mówię, że czegośtam Julo nie może i w związku z tym przynoszę coś w zamian dla niego. nikt się już nie dziwi.
    • alabama8 Re: Jak radzicie sobie w takich sytuacjach??? 29.12.13, 18:15
      Jak ludzie reagują przy starszych dzieciach?
      Czy to jest pytanie z serii "ło matko, co ludzie powiedzą jak się wyda?".
      Jeśli się zastanawiasz przedświątecznie to pewnie chodzi o rodzinę, a rodzina powinna być uprzedzona czego dzieciom nie wolno. Jeśli rodzina do tego jest troskliwa i kochająca, to zawsze jakiegoś dozwolonego łakocia upiecze z myślą o alergiku.
Pełna wersja