nitka41
12.01.14, 15:15
Witam,
Moja corka karmiona wylacznie piersia od okolo 3 miesiaca zycia miala ciagle jakies krostki na twarzy, lekarze u ktorych bylysmy twierdzili ze to tradzik niemowlecy poniewaz krostki nie swedza ,nie przypominaja egzemy ,kupki w normie, dziecko radosne. jednak mimo skonczonych 5 miesiecy krostki ciagle sie utrzymywaly.zaczelam podejrzewac alergie . wyczytalam na forum ze jedynym sposobem na potwierdzenie moich podejrzen jest eliminacja z mojej diety wszelkiego nabialu , po tygodniu takiej diety buzia bardzo sie poprawila jednak pojedyncze krostki dalej wyskakiwaly wiec ograniczylam diete jeszcze bardziej.
w tej chwili jem:
ryz, makaron, ziemniaki, chleb,
wieprzowina, indyk
banan
salata
kawa , herbata
Buzie ma teraz idealna!!Probowalam wprowadzic buraka ale nastepnego dnia wyskoczyly dwie nowe krostki, to samo z jablkiem. i nie wiem co robic dalej..
Lekarz zalecil nam mleko HA ale mala nie chce pic z butelki wiec dalam spokoj. Zreszta wedlug pediatry ( mieszkam za granica gdzie podejscie do alergii jest mocno "luzackie" jesli mozna tak powiedziec) jedynym wyznacznikiem alergii bylaby swedzaca wysypka na calym ciele!!
Mala za kilka dni konczy 6 miesiecy , nie wiem czy najpierw powinnam rozszerzac jej diete? czy swoja?? strasznie zaluje ze nie zaczelam diety eliminacyjnej wczesniej..
nie mam do kogo zwrocic sie o pomoc, do polski pojedziemy najwczesniej pod koniec czerwca.
Prosze doradzcie mi bo nie wiem co robic dalej!!