lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie

27.01.14, 16:39
Witam, mieszkam w UK, synek ma 17 miesiecy i zmagamy sie z alergia? azs? egzema?wlasciwie to sama nie wiem. Synek ma swedzace pregi pod kolanami, w zgieciach, pod pachami, czasem na brzuszku, na rekach i udach. Jest coraz gorzej. Nie wiem co mam robic. Bylam u lekarza, ale on uwaza ze to nic takiego, ze dzieci z tego wyrastaja ehh.. szkoda gadac. Bylam juz kilka razy, dostalam recepte na oilatum do kapieli i do smarowania, ale to nie pomagalo, wiec nastepnym razem dostalam jakas inna masc do smarowanai ( Dermol 500)niby troche silniejsza, aha i zalecenie zeby smarowac sterydem 2 razy dziennie, ale nie chce go meczyc tym sterydem bo to nic dobrego, czytalam ze skora sie uzaleznia od tego. Czasami go uzyje to w tedy jest lepiej, ale na krotko. Sama na wlasna reke zaczelam mu dawac zyrtec w kropelkach, ale maly wypluwa go;/ Malemu zaczelo wychodzic cos na policzkach, drapie sie cale noce, nie moze spac. Karmie go piersia, probowalam stosowac diete eliminacyjna, wylaczylam z diety,mleko, marchewke, pomidora, papryke,gluten,jajka,ale zadnej poprawy.
Ostatnio jak bylam u lekarza z malym bylo bardzo zle,az oczka mial podpuchniete i cale cialo w pregach,prosilam o skierowanie na testy, ale powiedziala mi ze mi go nie da, ze za mlody, ze i tak nic nie wyjdzie.
Najgorsze jest to, ze nie mam zadnego wsparcia w lekarzach. Nie uslyszalam nawet ze jest cos takiego jak dieta eliminacyjma itp. wszystko wyczytuje w internecie. Skonczyl mi sie zyrtec z polski wiec poszlam prosic o recepte, dostalam Piriton (podobno lepszy) ale chyba tez poprawy zbytniej nie bylo, maly wszystko wypluwa;/
Lekarze nie chca mi dac skierowania ani na testy, ani do alergologa,czy dermatologa,wszystko bagatelizuja, ze niby samo przejdzie, ze dzieci wyrastaja. A na prywatnych lekarzy w tej chwili mnie nie stac. Powiedzcie, co mam dalej z tym fantem zrobic? Wyczytalam, ze dobre sa kapiele w nadmanganianie potasu, ze dzialaja odkazajaco i mam zamiar je uskutecznic, aha i jeszcze fenistil zel dobry na swiad. Czy ktos ma jakies rady, co moglabym jeszcze zrobic we wlasnym zakresie? W czerwcu jade do polski, wiec mam zamiar zabrac malego do alergologa.
Czy rzeczywiscie te testy skorne nie sa wiarygodne i nie ma sensu ich robic?
Przepraszam, ze ten post jest taki chaotyczny, ale pisze go i jednoczesnie co chwila sciagam malego z szafki i schodówsmile
    • karolka603 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 27.01.14, 17:31
      aha i dodam jeszcze,ze malemu zaczely robic sie liszaje;/
      • marika78 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 28.01.14, 15:48
        kluczem do sukcesu u takiego malucha jest odpowiednia dieta, bo w przypadku niemowlat to wlasnie alergeny pokarmowe maja najwieksze znaczenie, inne tez np proszek do prania czy obecnos zwierzat w domu ale pokarmy powoduja objawy o jakich piszesz. Karmisz malego piersia, to bardzo dobrze, jesli jestes na diecie eliminacyjnej bez mleka, ryb, cytrusow i innych podejrzanych produktow to super ale domyslam sie, ze maly procz piersi jeszcze cos je, co je i jak mu to wprowadzalas? czy obserwowalas jakies pogorszenie, polepszenie po wycofaniu lub wlaczaniu produktow?
        • karolka603 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 28.01.14, 22:21
          niestety nie zaobserwowalam zadnego polepszenia, musze wziasc sie powaznie za ta diete eliminacyjna, poczytac o tym. Teraz znowu jem to co zwykle, bo mimo ze bylam na diecie, nie bylo efektow i zrezygnowalam, ale jak widze jak sie drapie, to mam zamiar zaczac od poczatku i to na powaznie, tylko nie wiem czym karmic malego na poczatek, o ile ja moge jakos przetrzymac na kilku produktach przez powiedzmy 2-3 tyg, to z nim bedzie gorzej, bo to niejadek jest i wybredny ehhh a jeszcze chcialam jakos go niedlugo odstawic od piersi, ograniczylam mu karmienie do jednego dziennie, a szkoda, bo moglam wczesniej to zrobic jak mi tylko cycka jadl,bylo by latwiej, ehh ja glupia;/
          • audrey2 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 29.01.14, 10:15
            Zmien gp, poskarz sid na swojego w pct, skontaktuj sie z complaints w swoim nhs, moze ci doradza konkretnie lub zadzwon do swojego szpitala lub pojdz, pogadaj z kims, opisz sytuacje i pewnie ci doradza czy i jak starac sis o skierowanie.
            • karolka603 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 29.01.14, 15:12
              Wlasnie wrocilam od innego lekarza (weszlam zapisac sie na wizyte, ale okazalo sie ze jest wolne miejsce wiec przyjeli mnie od razu).
              Lekarka stwierdzila, ze to egzema, ze nie zrobia testow alergicznych bo to NA PEWNO egzema;/ bo gdyby mial alergie pokarmowa to by mial krosty na twarzy i kolo ust;/ rece opadaja...
              Dostalam nowe leki:
              1.Eumovate Ointment 0,5 mg clobetsone butyrate 0,05% w/w
              2.Cortopin Hydrocortisone Ointment
              3.Epaderm
              Z tego co sie orientuje to dwa pierwsze to chyba sterydy. Mimo,ze zawsze mowie ze nie chce sterydow to i tak je dostaje. I kazdym z nich mam smarowac 2 razy dziennie, a tym cortopinem to nawet twarz jakby co;/ I teraz nie wiem co mam robic, czy smarowac tym paskudztwem, czy nie? Czy to rzeczywiscie ta egzema, a ja sobie ubzduralam alergie pokarmowa, w koncu lekarze chyba teoretycznie powinni wiedziec lepiej?
              Jak tylko bede w Polsce to pojde do alergologa niech malego obejrzycrying
              • e-kasia27 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 26.03.14, 18:50
                No, ale egzema, to właśnie skutek alergii, najczęściej pokarmowej, zwłaszcza u takich małych dzieci.
                Przejdź na dietę eliminacyjną dla alergika, i Ty i dziecko jedzcie to samo.
                Jeśli jest bardzo źle to posmaruj parę razy sterydem, najlepiej co drugi dzień i jednocześnie wprowadź dietę. Po sterydzie zmiany powinny zniknąć, jeśli się po odstawieniu nie pojawią ponownie, to znaczy że dieta działa. Po miesiącu diety będziesz mogła zacząć testować po kolei normalne produkty, żeby znaleźć, to co uczula - może być takich rzeczy sporo.
                • e-kasia27 Dieta eliminacyjna 26.03.14, 18:55

                  dozwolone do jedzenia są:

                  -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik - mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

                  - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
                  jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

                  - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, "masło" bez mleka,serwatki, margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

                  - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

                  - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

                  - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

                  -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

                  - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

                  - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

                  - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej (dla dziecka źródlanej)

                  Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

                  Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.
    • anet3005 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 30.01.14, 01:59
      hej karolka,doskonale Cie rozumiem.tez mieszkam w Uk. jesli chodzi o lekarzy pierwszego kontaktu to nie mam pozytywnych doswiadczen.tez mam dziecko i czesto choruje.musisz sama wszystko egzekwowac od lekarzy.jesli jeden nie pomaga to zmien na kolejnego.mizesz tez sprobowac do sxoitala pojechac z dzieckiem.moze trafisz na dobrego lekarza.a jesli nie to oros ciagle o skierowanie do alergologa.w koncu musza Ci dac!powodzenia!
      • maniekpi Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 26.03.14, 12:54
        Realną szansę na całkowite wyleczenie alergii ma tylko taka jednostka,która zrozumie wreszcie,że żaden przedstawiciel medycyny akademickiej nie posiada właściwej wiedzy o przyczynie powstawania tej choroby.
        Dlatego nigdy jeszcze nie udało im się ją wyleczyć.
        Tak więc to,co im pozostaje,to zgadywanie.
        Jest to o tyle nie moralne zachowanie,że szasta się tu zdrowiem najmłodszych.
        Pozbawieni realnego oparcia w służbie zdrowia pacjenci,jak i brak podstaw wiedzy z zakresu obsługi ludzkiego organizmu,zmusza rodziców do popełniania dodatkowych błędów.
        W efekcie tych działań,chaos tylko się pogłębia.
        Pojawiają się doradcy w stylu "topielec ratuje topielca".
        Niestety wstyd,za nieudolność,lekarzom jest nie znany.
        Natomiast alergików na całym świecie,przybywa w alarmującym tempie.
        Mało kto zauważa,że alergia pojawiła się w momencie przejęcia całkowitej kontroli nad żywnością,przez koncerny farmaceutyczne.
        I dopiero taka analiza pozwala zrozumieć,dlaczego wszelkich chorób cywilizacyjnych,jest coraz więcej.
        Ochrona własnych dzieci,powinna być sprawą nadrzędną.
        A leczenie przyczynowe wszelkich chorób,jest prostsze niż się ludziom wydaje.
    • 3meg.1983 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 26.03.14, 12:02
      Witam natrafilam na ten watek bo mam ten sam problem. Z tym ze mój syn ma 6 miesięcy. I byl na mm po intensywnym nachodzeniu gp przepisał mi wkoncu nutramigen. Wszystkie choroby skorne w UK lekarze nazywaja eczema. To jest chore - tez wszystkiego musiałam dochodzic sie sama to ja I'm segurowalam wszystko. Prosilam o testy nie skierowali go bo nie ma sensu. Badan zadnych nie zrobia bo nie ma sensu ze wyrosnie z tego- ciągle to slyszalam az mi sie niedobrze od tego robilo. Doszlo do tego ze Maly mial zainfekowane rany na policzkach trzy tygodnie na antybiotyku byl.Sterydy itp. Wytykalam I'm bledy I po tym wlasnie dali nam recepte na nutramigen. Po dwoch miesiącach buzka jest o niebo lepsza. Ale przy wprowadzaniu nowych pokarmow warzyw itp. Jest obserwacja jak tylko cos sie pojawia na skorze to odrzucamy to-np. Marchew bardzo go uczula I jablka. Dlatego powiem ze czasami cos co uczula np mleko krowie krazy w organizmie przez dlugi czas. Wiec dieta eliminacyjna Moze trwa nawet do 6 tygodni zeby widać było efekty I poprawe w naszym przypadku tyle to trwalo.
      • 3meg.1983 Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 26.03.14, 12:10
        Dodam rowniez ze gp Nadal mi wmawia ze to Nie skaza białkowa. Mam zamiar to sprawdzić I dam mu mm zwykle. Jak cos sie pojawia to pójdę do nich I I'm udowodnie. A jeśli nic nie bedzie to ja juz sie zalamie,sad
        • parietaria Re: lekarz w UK nie chce zrobic testow/dlugie 26.03.14, 23:56
          Wejdź na stronę www.allergyacademy.org.
          Może tam znajdziesz informację do kogo się zwrócić.


Pełna wersja