kalina2011
27.01.14, 22:20
Witam i bardzo proszę o podpowiedź.
Moja córka ma obecnie 3 lata. Od 3 m-ca życia miała stwierdzoną skazę białkową (najpierw na podstawie zmian skórnych, a później potwierdziły to testy z krwi). Z czasem pomalutku udawało nam się z lepszym lub gorszym skutkiem wprowadzać jej nowe potrawy i tak mniej więcej od 7 m-cy przeszła na Bebilon HA. Obecnie je ser żółty, ser biały, serek homogenizowany, drób i nawet naleśniki z odrobioną zwykłego mleka. Co ciekawe testy skórne nadal stwierdzają uczulenie na mleko (ale niewielkie) natomiast wynik z krwi tego tym razem nie potwierdza. Żaden lekarz nie był w stanie jasno określić skąd ta rozbieżność i co ona faktycznie oznacza. Moje pytanie brzmi: czy obecnej sytuacji powinnam córkę przestawić na zwykły Bebilon? A może dać sobie spokój podawać dalej HA i zwyczajnie przeczekać aż skończy popijać mleko. Póki co cieszę się, że jej miłość do mleka trwa (wypija po kolacji i zaraz po przebudzeniu ok 150 ml) gdyż jest generalnie drobniutka i cały czas ma lekkie tyły do prawidłowej wagi. Chciałbym tylko podawać jej właściwe mleko, a teraz już sama nie wiem jakie