madalena215
04.02.14, 12:06
Mam pytanko o to nieszczesne rozszerzanie diety. Gdy mala mial 4 miesiace, za namowa pediatry zaczelam jej stopniowo podawac marchewke gerbera. Jadla chetnie przez tydzien bez wiekszych problemow. Dostawala tez biogaje. Po tyg. Wprowadzilam marchew z ziemniakiem hipp. Po 3 dniach pojwila sie biegunka z mnostwem sluzu, a wlasciwie zalatwiala sie tylko nim i wodnista reszta

ogolnie nic jej nie dolegalo. Lekarz zdziwiony, umyl rece i zaproponowal gastrologa. Odstawilam wszystko i po tych 2 tyg unormowalo sie a ja bylam wsciekla ze posluchalam konowala

wczoraj rozpoczelam ponownie od gerbera i w kupce bylo moze jedno pasmo sluzu. I co ja mam o tym sadzic? Jest na butli i cycku, dostaje tez troche kleiku kukurydz.