mmajcka
07.02.14, 19:32
Witam. Jestem tu nowa i nie znam za bardzo tematu. Jesli sie powtarzam to przepraszam i prosze o linki.
Cos sie stalo ze skora mojej 4,5 miesuecznej corki

. Jakis miesiac temu na szyi z jednej strony pojawily sie bale krosteczki. Wyglodalo to tak jakby to wyszlo od mokrego i pomyslalam sobie, ze sie jej ulalo a ja nie zauwazylam i stad ta wysypka. Niestety to cos nie znikalo ale zmienilo sie na czerwony placek. Po miesiacu jest juz bkedsze (ale nadal jest!) i wydaje sie jakby skora tam byla suchsza. Do tej pory wszystko bylo bez zmian - moja dieta (karmie Mloda piersia), kosmetyki (zwykle mydli dzidzius i oliwka bambino), proszek do prania. Kilka dni temu zjadlam doslownie 2 czasteczki mandarynki ale tez zmienilam kosmetyki na Mustele. I obsypalo mi dziecko na brzuchu i plecach na malutkie blado czerwone kropeczki. A teraz patrze, ze skora corki jest suchusienka, szorstka (na nozkach tez) i pojawily sie male placki gdzie tak jakby sie zaczynalo luszczyc? Zupelnie nie wiem jak to opisac. Wydaje mi sie, ze to ja nie swedzi - nie drapie sie. Wczoraj wykapalam ja i posmarowalam kosmetykami Oillanu. Bez zmian. Lekarz to widzial. Powiedzial, ze to egzema i przepisal hydrokortizon. Ale przeciez nie mozna tego leku stosowac za dlugo...
I teraz nie wiem. Czy to moja dieta? Czy to kosmetyki? Ile czasu to moze trwac? Wiem, ze nie jest to latwe. Od Was tez cudow nie oczekuje

Mam tylko nadzieje, ze podpowiecie mi co robic i jak. I jeszcze jedna prosba. Moze macie jakies strony gdzie podpowiadaja jaka ja mam stosowac diete jesli to jest jednak alergia pokarmowa.