zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas?

08.03.14, 16:25
dla tych wszytskich ktorzy sa uczleni na pylek brzozy proponuje napisac pare rad jak przetrwac ten czas, dodam, ze sama sie bardzo boje, gdyz moja corka rok temu podczas pylenia miala zapalenie oskrzeli, nie wiadomo skad sie wzial - nagly mokry kaszel ktory zeszedl nizej a jest dzieckiem - mimo duzych problemow skornych raczej rzadko chorujacym.
Bedziemy brac lek antyalergiczny- Ketotifen,jeszcze nie zaczelismy brac, kiedy zaczac dawac, jak zacznie pylic, czy juz wczesniej by ja zabezpieczyc?
Po spacerze wiem, przebieramy sie w czyste ubranka i pluczemy oczka sola fizjologiczna, oczywiscie raczki myjemy i psikamy do noska woda morska, prania nie suszymy na zewtarz, nie jemy surowych owocow i innych krzyzowych do brzozy, czy cos jeszcze mozna zrobic?
    • chalsia Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 08.03.14, 16:55
      po pierwsze zamiast Ketotifenu podawałabym Flonidan (substancja czynna - loratydyna) - ma zdecydowanie mniej działań niepożądanych
      najlepiej zacząć podawać jak zacznie pylić - to można sprawdzić w serwisach pyłkowych w necie

      po drugie ma mokro trzeba wytrzeć całą głowę - i twarz i włosy

      po trzecie - ale bardzo ważne - podawać kromoglikan do oczu i nosa (bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=469) - tylko to trzeba zacząć stosować jakiś tydzień przed pyleniem
      • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 11:39
        kromoglikan kupuje sie bez recepty, czy potrzebuje na niego recepte?
        co do Ketotifenu lekarz nam go zalecil, gdyz mimo diety i wykluczenia wielu uczulajacych produktow nie ma poprawy na stale stad pierwszy raz dostalismy taki mocny lek, zeby troche te histamine uspokoic a dodatkowo zabezpieczyc na czas pylenia brzozy.
        A Flonidan tez na recepte?
        • chalsia Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 13:03
          ja kupuję Flonidan (to też lek antyhistaminowy) na receptę ze zniżką
          a kromoglikan sodowy do nosa i krople do oczu - są różne nazwy leków z tym składnikiem - sprawdź sobie w necie, wiem, że na pewno najmocniejsze krople do oczu Cusicrom (4% kromoglikanu) jest na receptę, być może te niższe stężenia są bez recepty
        • audrey2 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 14:12
          ketotifen to mocny lek?w jakim sensie?i jakie skutki uboczne ma dawac?moj synek przyjmuje od kilku msc,nie widze skutkow ubocznych,leczniczych niestety tez nie...
          natomiast bardzo polecana warszawska alergolog twierdzi,ze dzieki ketotifenowi maly nie ma jeszcze wziewnej
          • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 15:31
            nie wiem jak mocny, my dotad bralismy Aerius - tez nie wiedzialam po nim zadnej poprawy a wczesniej Zyrtec w kroplach ale nie nalezy go brac, bo jest szkodliwy min na serce. Jesi chodzi o Ketotifen chyba musi byc mocny skoro lekarka powiedziala, ze jakiekolwiek testy beda mozliwe 2 miesiac po zaprzestaniu brania a nie jak w przypadku Aeriusa po 3 tyg- stad wnioskuje ze mocny.
            audrey, jaka dawke bierzecie tego Ketotifenu?
            Chalsia a ten kromoglikan to przypadkiem nie steryd? Bo tak sie nazywa sterydopodobnie?
            • audrey2 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 16:38
              dwa razy po pol tabletki,ale teraz nie moge sprawdzic,ile to w gramach
              czytalam watku o nietolerancjach ze jezdzicie do stalowek
              mozesz napisac o wrazeniach?poprawia sie malej?w ogole jakie masz poczucie jesli chodzi o te lekarke?
              tez sie zastanawiam,czytam jej ksiazke,widze ze zwykle testy na ige zaleznw,ktore nam robia w roznych powaznych osrodkach to jednak tylko maly fragment,dziecku sie nie poprawia lub czasowo,a prawdziwej przyczyny znalezc nie pptrafimy,ta kobieta z kolei wydaje sie bardzo szeroko temat traktowac,ale tez koszty sa ogromne i nie wiem,czy ona jednak w tych swoich teoriach nie przegina(np zrodlo schizofrenii tez widzi w alergii,pewnie upraszczam,ale zab psychiczne wg mojej wiedzy maja inne zrodlo)
              • e-kasia27 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 12.03.14, 00:03
                audrey2 napisała:

                > i nie wiem,czy ona jednak w tych swoich teoriach nie przegina(np zrodlo sc
                > hizofrenii tez widzi w alergii,


                Nie każdej schizofrenii - przyczyny mogą być różne.


                pewnie upraszczam,ale zab psychiczne wg mojej wi
                > edzy maja inne zrodlo)

                No mogą mieć inne źródło, ale generalnie wszelkie zaburzenia psychiczne wynikają z nieprawidłowej pracy (uszkodzenia) mózgu, a jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że to co się dzieje na skórze dziecka, to się dzieje także w mózgu, oraz to, że w mózgu może się dziać znacznie więcej, to wtedy nieprawidłowa praca mózgu z powodu alergii wcale nie jest aż tak nierealna.
                Mój mózg na przykład po alergenach staje się bardzo twórczy - produkuje niesamowite sny-filmy w niesamowitej ilości, być może po stałej dużej dawce alergenów byłby skłonny do produkowania halucynacji - i byłaby gotowa schizofrenia.
                Alergeny wyzwalają też stan rozdrażnienia, zdenerwowania i wściekłości na wszystko dookoła, wzmagają agresję i otumaniają.
                Mój syn na przykład nigdy nie je żadnych alergenów w czasie, gdy ma się uczyć, albo zdawać jakiś egzamin, bo po alergenach ma (jak mówi) przymulony mózg, brak koncentracji i logicznego myślenia, ja zresztą też tak mam i moja córka też.
            • chalsia Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 16:59
              > Chalsia a ten kromoglikan to przypadkiem nie steryd?

              nie, to nie jest steryd

              i taka uwaga ogólna - przy dziecku z alergią trzeba szukać wiedzy - czyli czytać - etykiety jedzenia, o produktach, o składzie, o lekach - i można to z powodzeniem robić samemu
              tyle samo czasu co zadanie mi pytania, czy kromoglikan to steryd, zajęłoby wrzucenie tej nazwy w googla i poczytanie o tym leku

              i ja nie mam do Ciebie pretensji, że pytasz smile
              i nie jest dla mnie problemem odpowiedzieć
              • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 17:10
                dzieki chalsia, czytam duzo, na tyle na ile mam czas przy maluszku i pracy, sama pewnie wiesz jak to jest, etykiety na produktach studiuje na wylot, wydaje mi sie, ze wiem coraz wiecej ale kazda matka juz starszego dziecka z alergia wie na pewno wiecej niz ja, bo wiedze i doswiadzcenie w tej chorobie zdobywa sie z czasem
                gdzies czytalam juz o tym kromoglikanie ale nie moge sobie teraz przypomniec gdzie i w jakim kontekscie, chyba byl to jakis akrtykul w necie wlasnie na temat leczenia objawow alergii
            • brzuzia Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 10.03.14, 09:24
              Marika, ja nie podałam dziecku Ketotifenu, wyczytałam na tym forum, że jest to lek starej generacji i ma dużo skutków ubocznych.
              • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 10.03.14, 21:30
                wiem, ze starej generacji, D.M mowila nam ale podobno skuteczny, podam i zobaczymy, zawsze moge odstawic jesli nie bedzie dzialal
            • e-kasia27 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 12.03.14, 00:08
              Żaden z leków antyhistaminowych nie pomoże wiele na alergię pokarmową.
              To może zadziałać, ale na kichanie w czasie pylenia, cieknący z nosa katar, albo na pokrzywkę, lub swędzenie, ale nie na AZS.
              • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 14.03.14, 19:29
                taka wlasnie byla moja obserwacja w stosunku do Aeriusa, czy go podaje czy nie nie widze poprawy na skorze wiec przestalam podawac, dawalam sporadycznie po testach zeby wyciszyc troche histamine, nie wiem czy slusznie ale tak robilam oraz w trakcie pylenia bylicy, kiedy to stan corki sie pogorszyl
          • chalsia Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 09.03.14, 17:01
            > i jakie skutki uboczne ma dawac?

            wystarczy przeczytać ulotkę leku
            ja uważam, że Flonidan jest lepszym lekiem - nowszym i z mniejszym spektrum działań niepożądanych
          • e-kasia27 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 12.03.14, 00:20
            audrey2 napisała:

            > ketotifen to mocny lek?w jakim sensie?i jakie skutki uboczne ma dawac?moj synek
            > przyjmuje od kilku msc,nie widze skutkow ubocznych,leczniczych niestety tez ni
            > e...

            No właśnie skutków leczniczych na ogół nie widać, bo ich nie ma.


            > natomiast bardzo polecana warszawska alergolog twierdzi,ze dzieki ketotifenowi
            > maly nie ma jeszcze wziewnej

            To tylko mrzonki - niczym nie poparte i w żaden sposób nie uzasadnione.
            A wziewną na pewno ma, bo organizmowi jest naprawdę wszystko jedno, jaką drogą dostanie się do jego krwi alergen.
            To we krwi zachodzi główna reakcja alergiczna, a to czy alergen dostał się do krwi przez żołądek, skórę, czy drogi oddechowe, to jest sprawa drugorzędna. Nie można oddzielić alergii wziewnej od pokarmowej, bo to ta sama alergia.
            A żadne leki nie zapobiegają pojawianiu się kolejnych objawów.
    • e-kasia27 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 12.03.14, 00:45
      marika78 napisała:

      > dla tych wszytskich ktorzy sa uczleni na pylek brzozy proponuje napisac pare ra
      > d jak przetrwac ten czas, dodam, ze sama sie bardzo boje, gdyz moja corka rok t
      > emu podczas pylenia miala zapalenie oskrzeli, nie wiadomo skad sie wzial - nagl
      > y mokry kaszel ktory zeszedl nizej a jest dzieckiem - mimo duzych problemow sko
      > rnych raczej rzadko chorujacym.
      > Bedziemy brac lek antyalergiczny- Ketotifen,jeszcze nie zaczelismy brac, kiedy
      > zaczac dawac, jak zacznie pylic, czy juz wczesniej by ja zabezpieczyc?


      Już od dawna pyli - drzewa brzozowate zaczynają pylić zwykle już w lutym, a nieraz nawet w styczniu, a wszystkie są dla siebie nawzajem alergenami krzyżowymi.
      Brzoza jest ostatnia w kolejce, dlatego przy niej objawy są największe, bo kumuluje się działanie przeciwciał wytworzonych wcześniej.



      > Po spacerze wiem, przebieramy sie w czyste ubranka i pluczemy oczka sola fizjol
      > ogiczna, oczywiscie raczki myjemy i psikamy do noska woda morska, prania nie su
      > szymy na zewtarz,


      Naprawdę masz zamiar tak maltretować dziecko, po każdym spacerze??
      Myślisz, że w domu nie będziesz miała pyłków?
      Masz założone filtry powietrza w każdym pomieszczeniu, nie będziesz przez całą wiosnę otwierała okien??
      Myślisz, że pomoże wypłukanie oczek i nosa, skoro i tak na dworze nawdycha się pyłków do płuc i oskrzeli?? - tam reakcja zajdzie przecież natychmiast jeszcze w czasie spaceru.


      nie jemy surowych owocow i innych krzyzowych do brzozy, czy c
      > os jeszcze mozna zrobic?

      Niejedzenie owoców i warzyw krzyżowych dla drzew brzozowatych w okresie pylenia, to już trochę "po ptokach".
      Owszem w czasie pylenia można bardziej reagować na te owoce, to znaczy objawy mogą być znacznie większe niż poza sezonem pylenia, bo wtedy we krwi jest więcej przeciwciał, ale w druga stronę, to nie działa.

      Skoro je się cały czas alergeny krzyżowe dla brzozy, to przez cały rok organizm produkuje przeciwciała przeciwko tym alergenom, i kiedy przychodzi okres pylenia, to przeciwciała czekają już gotowe, aby zaatakować alergen w postaci pyłku i reakcja od razu jest duża.

      Aby zmniejszyć reakcję na pyłki trzeba przez cały rok nie jeść alergenów krzyżowych i surowych i gotowanych, wtedy po okresie pylenia przeciwciała stopniowo zanikają i w momencie ponownego pylenia jest ich we krwi mało, zaczynają się dopiero tworzyć, a zanim wytworzy się ich dużo, to okres pylenia się kończy i w ten sposób objawy mają szansę być mniejsze.


      • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 14.03.14, 19:36
        wiem, ze od stycznia pyla juz drzewa ale poki co nie widze aby to wplywalo na stan corki, jak wpominasz ponizej najgorzej jest jak pyli sama brzoza, w kwietniu.
        Nie mam w domu filtrow, do bedzie w sumie druga wiosna corki i na razie nie widze koniecznosci ich zakladania, zdarzalo sie, ze po spacerze miala zaczerwienione oczy wiec wyplukanie ich wydaje mi sie w takiej sytuacji najskuteczniejsze, nawet jesli dziecko troche protestuje, czemu sie z reszta nie dziwie.
        Pylki na pewno so w domu rowniez, tego nie unikne.
        Alergenow krzyzowych do brzozy nie je caly rok, nie tylko w okresie pylenia drzew, w radiu jednak podaja komunikaty dla uczulonych wtedy tylko zeby ich nie jesc.
        E-kasiu, jestesmy juz w zasadzie po wszytskich testach skornych i tescie MRT i stan malej mimo, ze sie poprawil szybko sie potrafi pogorszyc po czymkolwiek, czy jestes w stanie sopjrzec na nasze wyniki i poradzic mi z twojego duzego doswiadczenia co podawac malej. Ja mam do czynienia z alergia swiadomie odkad mala jest na swiecie i mimo, ze sie ucze i czytam jeszcze do sukcesu daleka droga
        daj znac czy moglabym Ci na malila gazetowego przeslac wyniki i prosic o porade, z gory dziekuje
        • audrey2 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 15.03.14, 15:14
          marika, a doktor M. nie powiedziala, co dawać małej na podstawie tych wszystkich testów? nie tłumaczyła, skąd pogorszenia?
          • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 15.03.14, 19:48
            sa produkty ktore nie wyszly w zadnym z testow jako szkodliwe a jednak po podaniu malej one szkodza np gruszka czy indyk, tak samo jest z marchwia. D.M upatruje przyczyny, w Candidzie wg niej pokrewienstwo produktow i alergeny krzyzowe niekoniecznie maja znaczenie dopoki nie ma sie alergii na pylki ale moje obserwacje sa inne
            • audrey2 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 15.03.14, 19:55
              No ale czekaj, czy brzoza to nie pylek? Mala ma uczulenie na brzoze? Leczycie candide?
              • mammajowa Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 15.03.14, 21:21
                no candida może namieszać trochę, ale alergię swoją drogą. candida jest wtórna do alergii.
        • e-kasia27 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 16.03.14, 01:46
          marika78 napisała:

          >
          > E-kasiu, jestesmy juz w zasadzie po wszytskich testach skornych i tescie MRT i
          > stan malej mimo, ze sie poprawil szybko sie potrafi pogorszyc po czymkolwiek, c
          > zy jestes w stanie sopjrzec na nasze wyniki i poradzic mi z twojego duzego dosw
          > iadczenia co podawac malej. Ja mam do czynienia z alergia swiadomie odkad mala
          > jest na swiecie i mimo, ze sie ucze i czytam jeszcze do sukcesu daleka droga
          > daj znac czy moglabym Ci na malila gazetowego przeslac wyniki i prosic o porade
          > , z gory dziekuje

          Gazetowego nie mam, ale możesz na taki wysłać
          Kate_Mak@interia.pl
          • marika78 Re: zbliza sie brzoza...jak przetrwac ten czas? 16.03.14, 11:08
            dziekuje Ci z gory, jutro zeskanuje test MRT i wysle Ci maila z wynikami
Pełna wersja