Dodaj do ulubionych

Alergia u niemowlaka karmionego piersia

10.03.14, 11:54
Córcia skonczyła 5 m-cy, karmiona od urodzenia tylko piersią, przez pierwsze 3 m-ce bez żadnych problemów, potem pojawiła sie niechec do jedzenia, zielone, wodniste kupy ze sluzem, a zaraz po tym słabsze przyrosty wagi.
W zeszłym tygodniu zrobiłam badania na krew utajona - wynik wyszedł dodatni. Przypuszczam, ze moze to byc alergia no jakis składnik mojej diety, bo w zasadzie jem wszystko, oprócz miesa i nabiału, wiec nie jest to na pewno nietolerancja białka krowiego.
Chciałabym wprowadzic diete eliminacyjna, ale na zasadzie ograniczenia jej do kilku prostych składników i wprowadzania pojedynczo nowych co 2-3 tyg.
Nie wiem tylko co moge bezpiecznie jesc, zeby nie szkodzic małej. Myslałam o takim jadłospisie i prosze o rade, czy te produkty beda ok:
1. Płatki kukurydziane (skład: grys kukurydziany, słod jeczmienny) + napój ryzowy (ryż, olej słonecznikowy, algi morskie)
2. Kasza jaglana, gryczana, ryż jaśminowy pełnoziarnisty
3. Pasztet z pestek dyni
4. Chleb bezglutenowy (Skład: Woda, skrobia kukurydziana, pełnoziarnista mąka ryżowa, proso, mąka ryżowa, mąka kukurydziana, olej słonecznikowy, łuski płesznika, białko grochowe, dekstroza, drożdże, sól morska, substancja zagęszczająca: guma guar, ksantan, przyprawy)
5. Marchew, pietruszka korzeń, burak, dynia, cukinia, ziemniak, fasolka szparagowa, cebula, papryka czerwona, ogórek świeży.

Co ewentualnie warto byłoby jeszcze wyeliminowac, a co mozna dorzucic? Dziękuję za wszelkie sugestie.

Obserwuj wątek
    • artur_alergik Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 10.03.14, 12:27
      > Chciałabym wprowadzic diete eliminacyjna, ale na zasadzie ograniczenia jej do k
      > ilku prostych składników i wprowadzania pojedynczo nowych co 2-3 tyg.
      > Nie wiem tylko co moge bezpiecznie jesc, zeby nie szkodzic małej.
      Nie lepiej wykonac odpowiednie badania, z których bedzie wiadomo co wykluczyc z diety i bedzie tam indywidualny program diety rotacyjnej ? Po co samemu to robić, jak nie wiadomo które produkty Tobie szkodz, a potem dziecku ?

      Myslałam o ta
      > kim jadłospisie i prosze o rade, czy te produkty beda ok:
      > 1. Płatki kukurydziane (skład: grys kukurydziany, słod jeczmienny) + napój ryzo
      > wy (ryż, olej słonecznikowy, algi morskie)
      W wiekszosci płatków używa sie kukurydzy GMO, więc uwaga! Słód jęczmienny to cukier!
      > 2. Kasza jaglana, gryczana, ryż jaśminowy pełnoziarnisty
      > 3. Pasztet z pestek dyni
      > 4. Chleb bezglutenowy (Skład: Woda, skrobia kukurydziana, pełnoziarnista mąka r
      > yżowa, proso, mąka ryżowa, mąka kukurydziana, olej słonecznikowy, łuski płeszni
      > ka, białko grochowe, dekstroza, drożdże, sól morska, substancja zagęszczająca:
      > guma guar, ksantan, przyprawy)
      Maka kukurydziana i dekstroza - podobnie jak powyżej.
      > 5. Marchew, pietruszka korzeń, burak, dynia, cukinia, ziemniak, fasolka szparag
      > owa, cebula, papryka czerwona, ogórek świeży.
      • chalsia Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 11:41
        > Nie lepiej wykonac odpowiednie badania, z których bedzie wiadomo co wykluczyc z
        > diety i bedzie tam indywidualny program diety rotacyjnej ? Po co samemu to rob
        > ić, jak nie wiadomo które produkty Tobie szkodz, a potem dziecku ?

        a jakie niby MIARODAJNE znasz badania u dziecka półrocznego?
        Nie ma takich.
        Testy z krwi na IgE zalezne alergie może jedynie potwierdzić alergię na jakies składniki, ale NIE WYKLUCZY, że dziecko nie jest na coś konkretnego uczulone.
        • artur_alergik Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 12:13
          > a jakie niby MIARODAJNE znasz badania u dziecka półrocznego?
          > Nie ma takich.
          > Testy z krwi na IgE zalezne alergie może jedynie potwierdzić alergię na jakies
          > składniki, ale NIE WYKLUCZY, że dziecko nie jest na coś konkretnego uczulone.
          Oczywiście, że są. Testy z krwi na Ige to tylko mała część badań i testów na alergie i nietolerancje jakie się wykonuje. Są jeszcze inne, które można wykonywać tak małym dzieciom. Jeśli nie wiesz jakie to są to przeczytaj książkę "ALERGIE" dr D. Myłek albo osobiście zadzwoń do Pani Doktor to się dowiesz.
          • e-kasia27 Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 12:21
            Zapomniałeś jeszcze napisać, że na te inne testy(żeby zrobić wszystkie) trzeba mieć w kieszeni wolne jakieś 10 tys. zł, ale jak kogoś stać, to też polecam. No i jeszcze jeden mały fakcik, że trzeba dziecku pobrać ze trzy probówki krwi, więc robią to najchętniej dopiero po drugich urodzinach.
            • artur_alergik Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 14:22
              10 tys. na jedną osobę to trochę przesada, no chyba że uwzględniasz w tym koszty kilku podróży na koniec polski wraz z noclegami, wyżywieniem, szczepionkami, lekami itd. i to rodzica z dzieckiem, to faktycznie może tyle wychodzić. Jednak rozkłada się to w czasie, więc nie jest aż tak źle. Poza tym dla porównania warto policzyć ile kosztuje wieloletnie, złe, objawowe leczenie dziecka. Tego nawet nie da się policzyć. Koszty mogą wyjść wielokrotnie wyższe, a jeśli będzie to trwało dość długo to pewne zmiany w organizmie mogą być już nieodwracalne. Poza tym trzeba do tego dodać zwolnienia lekarskie matki, stres, stracony czas, a tego już nikt raczej nie bierze pod uwagę.
              Pozdrawiam
              Artur
              P.S. Ja nie miałem wolnych 10 tys. zł., ale wolałem nawet pożyczyć te pieniądze i zlecić odpowiednią diagnostykę i rozpocząć skuteczne leczenie przyczynowe niż się męczyć i łykać Zyrtec, który jeszcze niestety dzisiaj przepisują.
          • chalsia Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 12:32
            Są jeszcze inne, które można wykonywa
            > ć tak małym dzieciom. Jeśli nie wiesz jakie to są to przeczytaj książkę "ALERGI
            > E" dr D. Myłek albo osobiście zadzwoń do Pani Doktor to się dowiesz.

            CIEBIE pytam TERAZ,
            to jakas wiedza tajemna?
            skoro tak swietnie znasz tę książkę, panią doktor i jej metody, to napisz
    • chalsia Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 11:46
      zielone kupy - zbadaj kał na zakażenie grzybami
      taki kolor bywa też przy uczuleniu na gluten

      czy masz 100% pewność, że nie jesz nabiału?
      Mleko i jego pochodne są bardzo często składnikiem innych produktów, chocby pieczywa.

      1. Płatki kukurydziane (skład: grys kukurydziany, słod jeczmienny) + napój ryzo
      > wy (ryż, olej słonecznikowy, algi morskie)

      słód jęczmienny = gluten
      algi są mocno uczulające

      > 2. Kasza jaglana, gryczana, ryż jaśminowy pełnoziarnisty
      > 3. Pasztet z pestek dyni
      > 4. Chleb bezglutenowy (Skład: Woda, skrobia kukurydziana, pełnoziarnista mąka r
      > yżowa, proso, mąka ryżowa, mąka kukurydziana, olej słonecznikowy, łuski płeszni
      > ka, białko grochowe, dekstroza, drożdże, sól morska, substancja zagęszczająca:
      > guma guar, ksantan, przyprawy)

      guma guar i ksantan są z alg - uczulają
      jesli dziecko ma grzybicę układu pokarmowego, to drożdże nie są wskazane

      > 5. Marchew, pietruszka korzeń, burak, dynia, cukinia, ziemniak, fasolka szparag
      > owa, cebula, papryka czerwona, ogórek świeży.

      korzeń pietruszki i marchew to silne alergeny
        • chalsia Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 12:37
          > > algi są mocno uczulające
          > Ale nie u wszystkich.
          > > guma guar i ksantan są z alg - uczulają
          > Ale nie wszystkich.
          > > korzeń pietruszki i marchew to silne alergeny
          > Ale tylko u tych, których uczulają, a nie u wszystkich. A to można przetestować

          testuje się dopiero wtedy, jak się ustali bazową NIEUCZULAJĄCĄ dietę i doprowadzi do zaniknięcia objawów
          dietę eliminacyjną buduje sie na bazie jak najmniej uczulających produktow 0 najlepiej takich, z którymi organizm w ogóle nie miał do czynienia
      • e-kasia27 Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 12:28
        chalsia napisała:


        >
        > guma guar i ksantan są z alg
        >


        Guma guar i ksantan nie są z alg.

        Guma guar otrzymywana jest z nasion rośliny motylkowej(bobowatej) i uczulać może, gdy dziecko uczulone na soję, a ksantan produkuje się z węglowodanów, głównie z kukurydzy.
        • chalsia Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 12:39
          > Guma guar otrzymywana jest z nasion rośliny motylkowej(bobowatej) i uczulać moż
          > e, gdy dziecko uczulone na soję, a ksantan produkuje się z węglowodanów, główni
          > e z kukurydzy.

          tak tak, oczywiście, pomyliło mi się z innym zagęstnikiem - agarem, który jest z alg
      • alicja_wk Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 12.03.14, 11:15
        > zielone kupy - zbadaj kał na zakażenie grzybami
        > taki kolor bywa też przy uczuleniu na gluten

        No to teraz troche sie zmartwiłam. Jesli to grzybica przewodu pokarmowego to pytanie: skąd? Mała nie dostawała antybiotyków, ja tez ani w ciąży ani w trakcie kp nie zazywałam...
        To juz bardziej optymistycznie brzmi ta wersja o glutenie. Tylko jak to na prawde jest z tym glutenem, bo zawsze myslałam, ze on nie przedostaje sie do pokarmu no i jaki sens w takim przypadku ma ekspozycja dziecka na gluten?

        > czy masz 100% pewność, że nie jesz nabiału?
        > Mleko i jego pochodne są bardzo często składnikiem innych produktów, chocby pie
        > czywa.
        W zasadzie nie jem zadnych przetworzonych produktów, a jesli juz, to bardzo dokładnie sprawdzam skład. Pieczywo kupowałam do tej pory w zaufanej piekarni, gdzie włascicielka zna moja sytuacje i zapewniała, ze nie dodaja do chleba zadnych innych składników, jak tylko maka, sól, zakwas i woda. No chyba, ze nie chciała powiedziec prawdy, a ja pieczywa jadłam b. duzo. Na wszelki wypadek odstawiłam, ale głownie ze wzgledu na gluten.

        > słód jęczmienny = gluten
        > algi są mocno uczulające
        Odstawiam. Mleko wymienie na takie bez wapnia pochodzacego z alg.

        > guma guar i ksantan są z alg - uczulają
        > jesli dziecko ma grzybicę układu pokarmowego, to drożdże nie są wskazan
        To bedzie najtrudniejsze, bo ten chlebek był dla mnie jedyna nadzieja na normalne sniadanie, ale jestem mocno zdeterminowana i spróbuje przejsc na jaglanke z bananem, choc juz na sama mysl mnie mdli sad

        > korzeń pietruszki i marchew to silne alergeny
        Myslałam, ze tylko seler z okopowych jest alergizujacy, no ale cóz, chyba przez te 2-3 tyg nie padne, jak i z tych warzywek zrezygnuje.

        Dzieki za wszelkie sugestie. Mam nadzieje, ze dietka pomoze i sie nie okaze ze to jednak jakas paskudna grzybica, bo sie chyba załamie.
        • chalsia Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 12.03.14, 11:36
          > No to teraz troche sie zmartwiłam.

          ja tam uważam, że łatwiej dojść do ładu z grzybicą niż alergią

          Tylko jak to na praw
          > de jest z tym glutenem, bo zawsze myslałam, ze on nie przedostaje sie do pokarm
          > u no i jaki sens w takim przypadku ma ekspozycja dziecka na gluten?

          bo z pokarmem dziecko dostaje gliadyny (czyli produkt powstający z glutenu) i to one uczulają
          w praktyce - oznacza to, że nie można jeść glutenu
    • e-kasia27 Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 11.03.14, 12:17
      alicja_wk napisała:

      > Córcia skonczyła 5 m-cy, karmiona od urodzenia tylko piersią, przez pierwsze 3
      > m-ce bez żadnych problemów, potem pojawiła sie niechec do jedzenia, zielone, wo
      > dniste kupy ze sluzem, a zaraz po tym słabsze przyrosty wagi.
      > W zeszłym tygodniu zrobiłam badania na krew utajona - wynik wyszedł dodatni. Pr
      > zypuszczam, ze moze to byc alergia no jakis składnik mojej diety, bo w zasadzie
      > jem wszystko, oprócz miesa i nabiału, wiec nie jest to na pewno nietolerancja
      > białka krowiego.


      Skoro jesz wszystko, oprócz mięsa i nabiału, to bardzo prawdopodobne jest, że jednak mleko jesz, bo mleko jest we wszystkim wszechobecne.


      > Chciałabym wprowadzic diete eliminacyjna, ale na zasadzie ograniczenia jej do k
      > ilku prostych składników i wprowadzania pojedynczo nowych co 2-3 tyg.
      > Nie wiem tylko co moge bezpiecznie jesc, zeby nie szkodzic małej. Myslałam o ta
      > kim jadłospisie i prosze o rade, czy te produkty beda ok:
      > 1. Płatki kukurydziane (skład: grys kukurydziany, słod jeczmienny) + napój ryzo
      > wy (ryż, olej słonecznikowy, algi morskie)


      Ja nie uważam, alby algi były tak bardzo uczulające, wręcz przeciwnie, to według mnie jedna z rzadziej uczulających rzeczy, ale jeśli postanowiłaś wyłączyć gluten, to to tak jak napisała Chalsia - słód jęczmienny odpada.


      > 2. Kasza jaglana, gryczana, ryż jaśminowy pełnoziarnisty
      > 3. Pasztet z pestek dyni


      Pasztet z pestek dyni?
      Tylko pestki dyni? Czy jeszcze coś?
      Kupiony, czy sama to robisz?


      > 4. Chleb bezglutenowy (Skład: Woda, skrobia kukurydziana, pełnoziarnista mąka r
      > yżowa, proso, mąka ryżowa, mąka kukurydziana, olej słonecznikowy, łuski płeszni
      > ka, białko grochowe, dekstroza, drożdże, sól morska, substancja zagęszczająca:
      > guma guar, ksantan, przyprawy)


      Jak dla mnie to skład fatalny.
      Łuski płesznika - płesznik to babka, jedna z bardzo uczulających rzeczy.
      Enigmatyczne przyprawy - pod tą nazwa może zawierać się wszystko, także mleko.
      Białko grochowe, guma guar - ja nie jesz mięsa, to może jesteś wegetarianką, a wegetarianie jedzą dużo soi i innych motylkowych(bobowatych) roślin. Jeśli tak, ta właśnie grupa roślin może być u Twojego dziecka przyczyną kłopotów.


      > 5. Marchew, pietruszka korzeń, burak, dynia, cukinia, ziemniak, fasolka szparag
      > owa, cebula, papryka czerwona, ogórek świeży.


      Marchew, pietruszka, papryka, ziemniak, cebula - to nie dla alergika na diecie eliminacyjnej, to można sprawdzać pojedynczo, jak już mamy ustaloną bezpieczną dietę.
      No i fasolka, która też jest rośliną motylkową(patrz wyżej).



    • e-kasia27 dieta eliminacyjna dla matki karmiącej alergika 11.03.14, 12:37

      Dozwolone do jedzenia są:

      -mięso indyka, kaczki, gęsi, strusia, przepiórki, gołębia, wieprzowina, może też być dziczyzna: sarna, jeleń, dzik - mięso można jeść gotowane, pieczone, smażone, ale nie w postaci wędlin i konserw, gotować, piec, smażyć można tylko z dodatkami napisanymi poniżej

      - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,
      jeśli nie zamierzamy wyłączać z diety glutenu, to dozwolone jeszcze są kasza manna, kuskus, makaron bez jajeczny, kasza jęczmienna i płatki owsiane oraz mąka pszenna, orkiszowa, żytnia

      - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek. sojowy, "masło" bez mleka,serwatki, margaryna zwykła(bezmleczna), smalec wieprzowy, tłuszcz kokosowy i palmowy

      - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko

      - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza, groszek, bób, fasolka szparagowa, soczewica, cieciorka i wszystkie fasole i soja(soja czasem może uczulać, gdy jest uczulenie na mleko, trzeba to mieć na uwadze i obserwować dziecko)( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

      - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

      -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, mączka chleba świętojańskiego(karob), rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

      - wafle ryżowe, kukurydziane, maca, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było), kajzerki zwykłe, chleb, ale tylko paczkowany z wypisanym pełnym składem na opakowaniu(bez mleka, serwatki, margaryny mlecznej), bułka tarta, ale tylko domowa z kajzerek bez mleka, chleb tostowy(bez mleka, serwatki) - to oczywiście jeśli nie wyłączamy glutenu

      - mleko ryżowe, owsiane, jaglane, sojowe(zwykłe i waniliowe, ale żeby nie miało w składzie marchwi), kukurydziane, orkiszowe, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany), jogurty i desery sojowe naturalne i waniliowe, karmelowe, jagodowe(ale bez pektyny, jabłek i marchwi! i innych soków i owoców), serek sojowy naturalny(tofu), kawałki, kulki sojowe(ale tylko o składzie; soja, bez dodatków smakowych i przypraw), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), miód sztuczny, słody wszystkie, cukier trzcinowy

      - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

      Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

      Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.
      • e-kasia27 Re: dieta eliminacyjna dla matki karmiącej alergi 11.03.14, 12:50
        Jak się z tego wyrzuci, to czego Ty nie jesz, gluten i rośliny motylkowe to zostanie to:

        Dozwolone do jedzenia są:


        - ryż, kasza gryczana biała i palona, kasza krakowska, kasza jaglana, amarantus, quinoa, tapioka, kasza i mąka kukurydziana,


        - olej słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, ryżowy, oliwa z oliwek, tłuszcz kokosowy i palmowy

        - jajka przepiórcze, kacze, gęsie, indycze - można sobie pozwolić zjeść, nie częściej niż raz w tygodniu i bacznie obserwować po tym dziecko
        (jajka tez bym na poczatek wszelkiie wyrzuciła)

        - bataty, buraki, szpinak, szczaw, rabarbar, sałata, cykoria, ogórki(tylko świeże i mrożone; kwaszone i marynowane są niedopuszczalne!), cukinia i wszystkie dynie, brokuły, kalafior, rzodkiewka(rzadko!), kapusta pekińska (rzadko!), kukurydza ( mogą też być z puszki, ale tylko takie o składzie woda, sól, cukier, kwasek cytrynowy, lub kwas askorbinowy), oliwki(ale tylko takie które nie mają w składzie kwasu mlekowego i octu winnego), pieczarki, boczniaki i inne grzyby świeże, mrożone lub suszone. Jeśli ktoś ma dostęp to topinambur, salsefia, skorzonera, portulaka.

        - czarne jagody, borówki amerykańskie i brusznica, żurawina, banany, winogrona, figi, mango, liczi, arbuz, melon, porzeczki, agrest, ananas, daktyle, flaszowce, granaty, karambola, papaja, tamaryndowiec, marakuja, rambutan, hurma(khaki), gujawa, ale nie w postaci gotowych dżemów i bez dodatku żelfiksów i cukru żelującego, mogą być z puszki o składzie woda, cukier, kwas cytrynowy, askorbinowy.

        -sól, cukier, fruktoza, majeranek, cząber, oregano, bazylia, pieprz, tymianek, imbir, gałka muszkatołowa, cynamon, mięta, rumianek, melisa, skrzyp, rozmaryn, herbata czarna i zielona, rodzynki, suszone figi, daktyle, żurawina, mango, melon, wiórki kokosowe, orzechy makadamia, brazylijskie, nerkowce, pistacje, kasztany, sezam, siemię lniane, wiesiołek, słonecznik, pestki dyni

        - wafle ryżowe, kukurydziane, chlebki sonko, chrupki kukurydziane(czytać skład, żeby mleka, serwatki i kazeinianu nie było)

        - mleko ryżowe, jaglane, kukurydziane, kokosowe(dobry zamiennik mleka i śmietany- no, ale niestety te, które znam mają w składzie gumę guar), miód akacjowy, gryczany, rzepakowy, wrzosowy, lipowy, mniszkowy, koniczynowy(miody w małych ilościach i rzadko, bo mogą uczulać ), cukier trzcinowy

        - dużo wody mineralnej średnio i wysoko zmineralizowanej

        Jeśli na takiej diecie wszystko będzie OK, to następnie włączyć do diety ziemniaki, pomidory, paprykę, bakłażan oraz ryby, ale nie wędzone i nie z puszki. Z puszki dopuszczalny jest tuńczyk w oleju i sosie własnym oraz łosoś, makrela, śledź - filety gotowane (w oleju), nie wędzone! i nie w żadnej zalewie, i nie w pomidorach(nawet wtedy, gdy już bezkarnie będzie się jadło pomidory)!

        Potem można spróbować wprowadzać do diety inne(normalne!) rzeczy, ale pojedynczo raz na tydzień jedną nową rzecz.
          • annadyna Re: dieta eliminacyjna dla matki karmiącej alergi 11.03.14, 14:32
            witam wszystkich. Jestem nowa no forum, więc z góry przepraszam za jakieś błędy.
            Mój synek ma niecałe 3 miesiące, karmiony tylko piersią. Od 4 tygodni pojawiły się zielone, śluzowate kupki, czasem z niteczkmi krwi o bardzo nieprzyjemnym zapachu. Robiliśmy posiew moczu i kału i nic nie wykazało. Lekarka stwierdziła, że dziecku nic w takim razie nie dolega. Ale problem kupek pozostał.
            Nie jem nabiału (praktycznie od 1 tygodnia po porodzie, bo mały ma straszne kolki), wprowadziłam dietę:
            - chleb (swojej produkcji: mąka orkiszowa, woda, drożdże, sól),
            - flora light,
            - ryż, mleko ryżowe, płatki ryżowe,
            - indyk, kurczak (gotowane),
            - konfitura z jagód (skład: jagody, cukier i pektyna - już wiem że muszę to wyrzucić),
            - na kanapki pierś z kurczaka gotowana w pieprzu, soli i czosnku i pieczeń z indyka (mielony filet indyka z majerankiem, solą, pieprzem, lubczykiem, koperkiem)
            - dynia, brokuły (od paru dni odstawiłam brokuły, bo wydawało mi się, że po nich jest gorzej),
            - oliwa z oliwek
            - herbata czarna, herbata zielona, woda.
            Proszę o poradę czo oprócz tej pektyny odstawić. Po prawie 2 tygodniach diety nie widzę poprawy sad.
            Wszyscy w koło namawiają mnie żebym przeszła na sztuczne mleko a ja bardzo chcę karmić piersią. Troszkę już jestem podłamana...
        • alicja_wk e-kasia27 12.03.14, 11:28
          Bardzo Ci dziekuje za to zestawienie. Na prawde bardzo mi pomogłas. Własnie tego potrzebowałam, aby na podstawie listy najmniej ryzykownych produktów stworzyc konkretna diete.

          Mam jeszcze tylko pytanie o ryz: czy moze byc tez jasminowy lub basmati pełnoziarnisty, czy tylko zwykły biały? No i kwestia orzechów... czy te, które podałas sa na pewno bezpieczne, bo wszedzie czytam, ze orzechy i sezam to silne alergeny?

          A jesli chodzi o mleko ryzowe, to ja kupuje z firmy Natumi (Skład: woda, pełnoziarnisty ryż (12%), olej słonecznikowy wysokooleinowy tłoczony na zimno z pierwszego tłoczenia, sól morska).
          • chalsia Re: e-kasia27 12.03.14, 11:34
            No i kwestia orzechów... czy te, które podałas
            > sa na pewno bezpieczne, bo wszedzie czytam, ze orzechy i sezam to silne alerge
            > ny?

            tak, to silne alergeny, ja bym nie podawała (swojemu też nie daję, tym bardziej, że wyszła lekka alergia na fistaszki)
          • e-kasia27 Re: e-kasia27 12.03.14, 16:27
            Nie ma rzeczy "na pewno bezpiecznych". Nawet ryż może uczulac.
            Jeśli chodzi o orzechy, to najczęściej uczulają fistaszki(z powodu soi), migdały i orzechy laskowe(z powodu brzozy), potem orzech włoski i pekan, ale wszystkie pozostałe też mogą, tyle, że te pozostałe na ogól jada się u nas rzadko i nie mają one bezpośrednich powiązań z naszymi rodzimymi gatunkami roślin jadalnych, więc jest większa szansa, że uczualac nie będą, ale jeśli całą ciążę opychałaś się na przykład nerkowcami, to dziecko może byc właśnie na nerkowce bardzo uczulone.

            Na początek wybierz sobie kilka podstawowych składników diety, tak żebyś nie umarła z głodu i sprawdź, czy się poprawi, jak nie to trzeba wybrac inny zestaw, jak się poprawi to dołączać kolejne składniki.

            Jeśli chodzi o ryż, to nie wiem jak się mają gatunki ryżu do alergii. Nie spotkałam się nigdy z takim zestawieniem. Ale może to jest tak, jak z naszą pszenicą - im bardziej pierwotny(mniej zmieniony genetycznie) gatunek ryżu, tym mniej uczula?
            • alicja_wk Re: e-kasia27 12.03.14, 21:27
              Dzięki za rozjaśnienie tematu. Myslałam, że jest wręcz odwrotnie, tzn., że do tego, czego duzo jadłam w trakcie ciązy moje dziecko jest juz przyzwyczajone i mu nie szkodzi :p
              Co do mojego menu, to wybrałam z całej tej listy, którą podałas kilka następujących składników, na których będę opierac swoją dietę przez najbliższe 2-3 tyg:
              kasza jaglana, gryczana biała, ryż (tylko nie wiem jaki najlepiej wybrac)
              cukinia, dynia, szpinak, sałata, ogórek, bataty, buraki, banany.

              Nie wiem jak to przetrwam, bo strasznie uboga ta dieta, ale musze spróbowac.

              • e-kasia27 Re: e-kasia27 13.03.14, 10:27
                Dorzuć do tego chociaż pestki z dyni i siemię lniane(to rzadko uczula), bo strasznie mało białka będzie w tej diecie, i olej słonecznikowy, a wtedy i pestki słonecznika i cykorię, bo i tak już sałatę z tej samej rodziny masz.
              • chalsia Re: e-kasia27 13.03.14, 10:30
                > Co do mojego menu, to wybrałam z całej tej listy, którą podałas kilka następują
                > cych składników, na których będę opierac swoją dietę przez najbliższe 2-3 tyg:
                > kasza jaglana, gryczana biała, ryż (tylko nie wiem jaki najlepiej wybrac)
                > cukinia, dynia, szpinak, sałata, ogórek, bataty, buraki, banany.

                a co zwymienionych produktów jadałas w ciąży (mało ? dużo ?), a czego nie?
                Lepiej dietę eliminacyjną opierać na tym, czego się normalnie nie je (tzn. dana osoba nie jada) - czyli "bezpieczniejsza" będzie ogólnie biorąc w Polsce kasza jaglana niż ryż

                Dobrym źródłem wapnia jest amarantus

                Z bananami to bym uważała - są mocno pryskane, sałata też
                zamiast bananów wzięłabym melon skoro będziesz jeść dynię i cukinię

                No i jakie ma być źródło białka w Twojej diecie, skoro nabiału, strączkowych i mięsa/ryb w niej nie ma? Musisz jakieś białko wcinać.
                • e-kasia27 Re: e-kasia27 13.03.14, 10:47
                  Słuszna uwaga - melona dołożyć i arbuza też można, to prawie to samo, co dynia.
                  Banany są bardzo pożywne - zostawiłabym, skoro dieta bez mięsa i strączkowych, wyrzucić dopiero, ja dieta nie będzie pomagać.
                  • chalsia Re: e-kasia27 13.03.14, 11:08
                    > skoro dieta bez mięsa

                    i tu jest cały szkopuł

                    dieta eliminacyjna i dojście do ładu co jest OK, może potrwać nie 2-3 tyg ale np. pół roku
                    w czasie karmienia piersią zapotrzebowanie na białko znacząco wzrasta - bo i matce potrzebne i dla dziecka w mleku potrzebne, przy braku jego odpowiedniej podaży zdrowie matki może ucierpieć a i dziecko gorzej rosnąć

                    uważam, że w takiej sytuacji zdrowie dziecka i własne są wazniejsze niż ideały wegetariańskie/wegańskie - ergo na czas karmienia piersią trzeba by się przemóc i wrócić do mięsa
                    inne dostępne wyjście - przejść na butelkę z Nutramigenem czy innym preparatem mlekozastępczym dla dzieci uczulonych na mleko
                • alicja_wk Re: e-kasia27 13.03.14, 13:30
                  > Z bananami to bym uważała - są mocno pryskane, sałata też
                  > zamiast bananów wzięłabym melon skoro będziesz jeść dynię i cukinię
                  >

                  W zasadzie wszystkie warzywa i owoce kupuje ekologiczne... no chyba, ze to tylko mistyfikacja i nie ma czegos takiego jak "eko" :p
                • alicja_wk chalsia 16.03.14, 16:16
                  > a co zwymienionych produktów jadałas w ciąży (mało ? dużo ?), a czego nie?
                  > Lepiej dietę eliminacyjną opierać na tym, czego się normalnie nie je (tzn. dana
                  > osoba nie jada) - czyli "bezpieczniejsza" będzie ogólnie biorąc w Polsce kasza
                  > jaglana niż ryż

                  Tak sobie mysle jeszcze o tym, co napisałas... W zasadzie z tych wybranych przeze mnie produktów to wszystkie jadłam będąc w ciązy (tzn. produktów zbożowych nie wiele, bo moja dotychczasowa dieta opierała sie na ziemniakach, ale np, buraki, cukinie, dynie, ogórki w dosc sporych ilosciach), ale jak to wyklucze, to juz mi prawie nic z warzyw nie zostanie sad

                  Od piatku dorzuciłam do tej listy piers z indyka i na razie zadnego innego miesa nie bede wprowadzac, zobaczymy co bedzie za 2 tyg. Obawiam sie tylko, ze moze sie okazac, iz nadal cos małą uczula z tego co postanowiłam zostawic w diecie i nie bedzie zadnych efektów.
            • chalsia Re: e-kasia27 13.03.14, 10:21
              > Jeśli chodzi o ryż, to nie wiem jak się mają gatunki ryżu do alergii.

              też nie wiem

              >Nie spotk
              > ałam się nigdy z takim zestawieniem. Ale może to jest tak, jak z naszą pszenicą
              > - im bardziej pierwotny(mniej zmieniony genetycznie) gatunek ryżu, tym mniej u
              > czula?

              na pewno najzdrowszy jest ryż naturalny czyli brązowy (ma wit B, której ryż biały jest calkiem pozbawiony)

              t
              • alicja_wk Re: e-kasia27 13.03.14, 13:17
                Mieso chetnie bym dorzuciła, bo nie jestem wegetarianka, ale mam problemy jelitowe (wzjg) i jego odstawienie pomogło załagodzic mi objawy, wiec nie wiem jaka bedzie reakcja mojego organizmu po jego wprowadzeniu.

                Dzieki za zweryfikowanie planu mojej diety i wskazówki.
                • e-kasia27 Re: e-kasia27 13.03.14, 15:02
                  To pewnie też jesteś alergiczką.
                  Może należałoby sprawdzic poszczególne gatunki mięsa?
                  A co z rybami?
                  Może, jeśli będzie poprawa, na tej diecie, to spróbuj wtedy ryby wprowadzic?

                  Zresztą niedługo dziecku też będziesz rozszerzac dietę, więc może samo będzie mogło jeśc mięso, albo ryby.
                • garghanta Re: e-kasia27 13.03.14, 19:19
                  Ryż brązowy najlepszy. Robiłaś sobie kiedyś testy alergiczne? Twoje dziecko prawdopodobnie ma to co Ty i tata - sprawdź też krzyżowe do tego co Wy macie. Warto karmić piersią, musiałabyś mieć mega wielki hardcor ze skórą by mieszanka była "lepsza". I tak niedługo będziesz mogła w kratkę pierś z rozszerzaniem.
                  Ps. Jeśli jest problem z białkiem mleka krowiego - bardzo prawdopodobne, że dziecko ma problem z białkiem w ogóle. Jeśli Ty masz (mięso), małe też może mieć. Jest taki preparat na syntetycznym białku - jakby co podam szczegóły o co chodzi i jak to zorganizować.
                  Pps. Skąd jesteś?
                  • alicja_wk Re: e-kasia27 15.03.14, 22:10
                    Sobie nigdy żadnych testów nie robiłam, bo nie miałam ku temu powodów. Nie mam żadnych alergii ani pokarmowych ani innych. Zawsze wszystko normalnie jadłam i nie miałam żadnych dolegliwosci, z resztą mąz równiez, wiec nie mam pojecia skąd u małej te problemy. Moze ona w ogole mojego mleka nie toleruje, niezaleznie od mojej diety?
                    Piersia chciałabym karmic jak najdłuzej, ale u nas najwiekszym problemem jest to, ze mała coraz słabiej przybiera i nie wiem, czy jak dieta nie pomoze, to nie bede musiała jednak zakonczyc kp.
                    Obawiam sie, ze u nas problem moze byc głebszy niz tylko nietolerancja białka krowiego, bo choc moze wydawac sie to dziwne, to od poczatku karmienia nie spozywałam go w zadnej postaci, nawet jako dodatku do róznych gotowych produktów.

                    Jestem ze ślaska.
                    • artur_alergik Re: e-kasia27 16.03.14, 09:42
                      >Zawsze wszystko normalnie jadłam i
                      > nie miałam żadnych dolegliwosci, z resztą mąz równiez, wiec nie mam pojecia ską
                      > d u małej te problemy.
                      Nie ma takiej zależności, że jeśli rodzice nie są alergikami to dziecko również nie powinno być alergikiem, i odwrotnie.
        • mwysza Re: dieta eliminacyjna dla matki karmiącej alergi 15.03.14, 11:36
          Witam,
          jestem mamą 3,5 miesiecznej alergiczki. od urodzenia odstawiłam nabiał, bo przewidywałam ze podobnie jak brat bedzie miała skaze białkową (na szczęście jemu po pół roku przeszło wszystko i wcina wszystko jak idzie bez reperkusji). dodam, ze oboje jesteśmy z mężem alergikami, co prawda 'pyłkowymi' ale nasze dzieci są naznaczonesad
          Mała po 2 mż dostała mega uczulenia, które wg obecnej diagnozy dermatologa przerodziło się w AZS (skóra jest szorstka i zsypana czerwoną wysypka), nadal karmię piersią wiec jestem na ścisłej diecie bez:
          - mleka
          - jakichkolwiek jajek
          - ryb, wędlin i kurczaka (bo się okazało ze w nich wszędzie są konserwanty zawierające mleko, o czym wcześniej było na tym forumsad. Mięsa sama piekę
          - pomidora, papryki, marchwi, selera
          i wielu innych rzeczy...
          Dermatolog kazała odstawić mi wszystkie zioła (zostaje tylko sól i pieprzsad ... oraz owoce drobno-pestkowe czyli żurawina (którą jadłam na potęge), jagody i borówki etc. Z owoców zostało mi: morele, śliwki, banany i melony...
          Na Twojej liście zioła i drobno-pestkowe znajdują się, jak to się ma do zaleceń mojej dermatolog??
          I jeszcze jedno: czy można w ogóle jakieś zupy jeść, bo skoro odpada marchew, pietruszka, seler to nic nie zostaje...

          U mnie nie pomaga również zmian proszku na płatki mydlane (wróciłam z powrotem na proszek).
          Na zielony kolor kupek pomaga probiotyk Dicoflor.
            • mwysza Re: dieta eliminacyjna dla matki karmiącej alergi 17.03.14, 10:10
              nie badałam, do tej pory nikt mi na to nie zwracał uwagi, chociaż byłam już u nie jednego lekarza, przy pierwszym dziecku też nie badałam.
              Każdy po haśle, ze jesteśmy oboje z mężem alergikami i że z pierwszym dzieckiem też byłam na diecie eliminacyjnej, od razu diagnozuje, ze to również alergia pokarmowa (naderwane płaty uszne, ulewanie, ciemieniucha, rany na skórze).
              Na początku mała przyjmowała Delicol a później Dicloflor, po tym kupki się znormalizowały. Od początku mała ulewa, ale nie ma problemu z przybieraniem na wadze ani wzrostem (jest w 90 c)
          • e-kasia27 Re: dieta eliminacyjna dla matki karmiącej alergi 16.03.14, 00:18
            mwysza napisał(a):

            > Witam,
            > jestem mamą 3,5 miesiecznej alergiczki. od urodzenia odstawiłam nabiał, bo prze
            > widywałam ze podobnie jak brat bedzie miała skaze białkową (na szczęście jemu p
            > o pół roku przeszło wszystko i wcina wszystko jak idzie bez reperkusji). dodam,
            > ze oboje jesteśmy z mężem alergikami, co prawda 'pyłkowymi' ale nasze dzieci s
            > ą naznaczonesad

            Nie ma alergików tylko pyłkowych.
            Reakcja na pyłki zawsze jest konsekwencją alergii pokarmowej(zwykle przegapionej w dzieciństwie), to tylko dalszy etap, rozwój objawów i wcale nie jest powiedziane, że w pewnym wieku nie zaczniecie mieć pokrzywki, albo AZS.



            > Mała po 2 mż dostała mega uczulenia, które wg obecnej diagnozy dermatologa prze
            > rodziło się w AZS (skóra jest szorstka i zsypana czerwoną wysypka), nadal karmi
            > ę piersią wiec jestem na ścisłej diecie bez:
            > - mleka
            > - jakichkolwiek jajek
            > - ryb, wędlin i kurczaka (bo się okazało ze w nich wszędzie są konserwanty zawi
            > erające mleko, o czym wcześniej było na tym forumsad. Mięsa sama piekę
            > - pomidora, papryki, marchwi, selera
            > i wielu innych rzeczy...


            A jakie to są te konserwanty zawierające mleko?


            > Dermatolog kazała odstawić mi wszystkie zioła (zostaje tylko sól i pieprzsad ...


            A pieprz to nie zioło?


            > oraz owoce drobno-pestkowe czyli żurawina (którą jadłam na potęge), jagody i b
            > orówki etc.


            Konia z rzędem temu, to poda definicję tego wymysłu (kogo??- jak dla mnie jakiegoś...- nie powiem, bo i tak wytną) o nazwie "drobno-pestkowiec".
            Według Ciebie to żurawiny, jagody, borówki. Słyszałam też o truskawkach, poziomkach, malinach, porzeczkach, agreście.
            Sama nazwa drobno-pestkowiec sugerowałaby, że jest to jakiś twór o drobnych pestkach.
            Czyli śliwka, morela, się na to na pewno nie łapie.
            Ale gdzie jest granica?
            Takie jabłko, gruszka - to drobno-pestkowiec, czy już nie?
            A może wielkość owocu też ma znaczenie?
            Ale truskawki GMO potrafią być wielkie.
            A taka figa na przykład jest duża, a pestki ma maciupkie - to też drobno-pestkowiec, czy nie?
            A morwa, granat, albo maracuja, albo owoc opuncji, a kiwi??

            Bezsens takiego podziału jest tym bardziej widoczny, jeśli spojrzy się na to od strony pokrewieństwa roślin.
            Jabłko, gruszka, wiśnia, czereśnia, morela, brzoskwinia, nektarynka, śliwka, pigwa, truskawka, poziomka, malina, jeżyna...- to jedna rodzina botaniczna, która jest na dodatek w całości najbardziej alergizującą rodziną owoców, bo wszystkie te owoce są alergenami krzyżowymi dla pyłów brzozy. Są tu i te dziwne twory o nazwie drobno-pestkowiec i są te co na pewno drobno-pestkowcami nie są. A wszystkie trzeba wykluczyć w czasie diety eliminacyjnej niezależnie od wielkości pestki.

            Dlaczego to wielość pestki miałaby decydować o tym, czy coś jest uczulające czy nie?
            Ktoś potrafi to wyjaśnić?

            Borówka amerykańska, czarna jagoda, borówka brusznica, żurawina, to też jedna rodzina i to taka, która uczula najrzadziej, a są to zdecydowanie owoce o drobnych pestkach.
            Figa też uczula bardzo rzadko, a ma drobne pestki.
            Porzeczki białe, czerwone, czarne, agrest też uczulają bardzo rzadko, ale czarne porzeczki jeśli już uczulają, to lubią migrenę wywoływać.



            Z owoców zostało mi: morele, śliwki, banany i melony...


            No właśnie morele, śliwki... - jeśli one zostały, to raczej nie wyjdziesz na prostą.


            > Na Twojej liście zioła i drobno-pestkowe znajdują się, jak to się ma do zaleceń
            > mojej dermatolog??


            Zioło ziołu nie równe.
            Koper, pietruszka, lubczyk, kminek, kolendra, seler, fenkuł... - to rośliny baldaszkowe, które też są alergenami krzyżowymi dla brzozy, więc dla statystycznego alergika się nie nadają, bo w zasadzie nie ma alergików nie uczulonych na pyłki brzozy.

            Ale na przykład majeranek, cząber, tymianek, oregano - to rośliny z rodziny jasnotowatych(wargowych), która uczula rzadko.


            > I jeszcze jedno: czy można w ogóle jakieś zupy jeść, bo skoro odpada marchew, p
            > ietruszka, seler to nic nie zostaje...
            >

            Oczywiście, że można jeść zupy, takie w których nie ma marchwi, pietruszki, selera, kopru, pasternaku, lubczyku....i ziemniaków, bo ziemniaki też należy wykluczyć na początku diety eliminacyjnej.

            Przykład najprostszej zupy:
            skrzydło indyka(żeby nie było, że zupa na wodzie), brokuł, sól, mąka z cieciorki do zagęszczenia zupy(rozmieszać mąkę z wodą, wlać do zupy i porządnie zagotować).



            • mwysza Re: dieta eliminacyjna dla matki karmiącej alergi 17.03.14, 10:25
              dzięki za wnikliwą odpowiedź.

              Co do konserwantów - to dermatolog powiedziała, ze elementy mleka mogą być nawet w chlebie i w wędlinach. Nie jestem lekarzem i nie znam sie na składzie środków konserwujących, zwłaszcza ze do tej pory sie tym nie specjalnie interesowałamsad ale jakoś instynktownie wierze, ze to czym szprycowane są wędliny kupne, nie są najlepsze dla niemowlaka i mogło małej szkodzić.
              Ostatnio zdziwiłam się czytając skład koncentratu z buraków, że zawiera proszek serwatkowy, aromaty zawierające mleko i przyprawy zawierające laktozę z mlekasad
              do póki nie masz problemu, nie czytasz etykiet...

              Rozumiem, ze krem z dynii na mleku kokosowym jest ok?
    • garghanta Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 13.03.14, 20:20
      Jeszcze jedno. Zielone kupy mogą świadczyć o nietolerancji laktozy, a ta jest zawsze w mleku, nawet jeśli nie spożywamy nabiału. Tu może pomóc kilka kropli Delicolu - enzymu laktazy - przed każdym karmieniem i ew. odciąganie trochę "pierwszego mleka" (u nas przy tej działalności kupy się poprawiły, ale upierdliwe to było, szczególnie w nocy, dlatego chociaż w dzień spróbować, albo chociaż na początek zawsze, żeby sprawdzić czy to o laktozę chodzi - z laktatorem tak chociaż 5-7 min / ok. 20-30 ml).

      Z tym niejedzeniem i nieprzybieraniem to hmmm, dzieci z lamblią tak mają podobno, ale to chyba trochę za wcześnie na pasożyta, czasem się zdarza u małych dzieci, ale rzadko, więc chyba najlepiej spróbować od podstawowych rzeczy i obserwować...
      • alicja_wk Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 15.03.14, 22:18
        Tylko czy jesli byłaby to nierolerancja laktozy, to problemy nie pojawiłyby sie juz wczesniej, tzn. od urodzenia, a nie dopiero w 4 mż?
        Spróbuje z tym odciąganiem, choc przyznam, ze moze to byc trudne, bo trudno przewidziec kiedy mała bedzie chciała jesc, a jak jest juz głodna, to sie denerwuje i musze szybko podac piers.

        Co do pasozytów, to tez o tym myslałam. Dałam juz kał do badania, ale w oddanej próbce ani elis ani badanie mikroskopowe niczego nie wykazały, choc wiem, ze trudno to scierwo wyłapac, bo z poprzednim dzieckiem przerabiałam dosc intensywnie temat robali.
        Mimo to bede chciała jednak wykluczyc te przyczyne naszych problemów i przez jakis czas bede badac kupki.
        Mysle, ze to wcale nie tak trudno zarazic małe dziecko pasozytem, szczególnie gdy w domu sa jeszcze inne dzieci, które czasem zapominaja o podstawowych zasadach pomimo ciągłego trąbienia "myj ręce" i "nie łap małej za rączki" uncertain
        • artur_alergik Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 16.03.14, 09:46
          Dałam juz kał do badania, ale w oddanej
          > próbce ani elis ani badanie mikroskopowe niczego nie wykazały, choc wiem, ze t
          > rudno to scierwo wyłapac, bo z poprzednim dzieckiem przerabiałam dosc intensywn
          > ie temat robali.
          Zależy w jakim laboratorium. W jednym wykrywają a w innym nie. Poza tym robale to nie wszystko co może wywoływać takie problemy. A co z HP i candidą ?
        • garghanta Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 16.03.14, 11:29
          To sie dopiero w 4 ms pojawiło? Zazwyczaj te problemy pojawiają się w 5-6 tyg.
          Ja bym piersi nie odstawiała, chroni przed alergiami bardziej niż twory "nowoczesnych gigantów". Alergolog mówiła też nam, że robiono badania czy odstawienie mleka i nabiału wpływa na przyszłościową poprawę u alergika i nie, tylko w objawach "tu i teraz". Póki nie masz otwartych, sączących ran czy innej masakry nie myśl o tym. My rany mieliśmy, całą skórę w wysypce i nie odstawiałam, a pielęgnowałam skórę, dawałam probiotyki i kombinowałam z dietą. Teraz póki co otwartych ran brak (co najważniejsze, ale śledzimy ciągle z lękiem czy nie wyjdą), ale wysypki, sucha skóra etc. - a to pielęgnujemy, a ja dbam o dietę. I tak za chwilkę rozszerzanie diety, więc "odciąży" to karmienie piersią.
          Dermatolog z wielkim stażem mówiła też nam że mój pokarm to jest cząstka tylko tego co może go uczulać i że mogę nawet całkowicie pierś odstawić a młody i tak będzie wysypany.
          Co do artura - jest zależność genetyczna, natomiast u niemowląt te problemy są zazwyczaj silniejsze i potem ustępują w całości lub częściowo.
          • alicja_wk Re: Alergia u niemowlaka karmionego piersia 16.03.14, 16:20
            Tak, zaczeło sie po 3 m-cu. Na początku były zielone, śluzowate kupy, troche wodniste i tak do dzis sie utrzymuja, no i od razu za tym poszły gorsze przyrosty. No i to, co martwi mnie najbardziej, to ta krew w kale.
            Fakt, faktem, ze własnie po 3 m-cach karmienia zaczełam sobie pozwalac na wiele róznych produktów, typu kapusta, soczewica, brokuły, kalafior, papryka. Jajka i mieso jadłam normalnie od początku karmienia i nic sie nie działo, wiec moze to jednak cos z tych warzyw?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka