pinak-oteka
16.03.14, 09:52
Jesteśmy po wizycie u polecanego na tym forum lekarza.
Córka ma prawie rok, od trzeciego miesiąca zmagamy sie z alergicznym zapaleniem jelita grubego, które udało się poskromić dzięki diecie eKasi.
Obecnie nie mamy w stolcu krwi, morfologia ok, dziecko dobrze się rozwija.
Zauważyłam, że na jednej rączce w zgięcie jest malutka zmiana- pewnie to AZS.
Tenże lekarz kazał to zignorować, najważniejsze żeby nie było krwi ani śluzu w stolcu i dziecko dobrze przybierało na wadze i rosło.
Nie rozumiem tego.
Na moje pytanie o marsz usłyszałam, ze nie ma możliwości by go zatrzymać. Nie udowodniono, żeby cokolwiek miało na niego wpływ oprócz dymu tytoniowego, który na pewno go przyspiesza.
Więc moja córka za rok- najwyżej dwa na pewno rozwinie alergię wziewną.
Stąd pytanie czy wszystkie Wasze dzieci będące silnymi alergikami w niemowlęctwie są dziś uczulone na alergeny wziewne?