mama-dina
18.03.14, 15:21
W teorii jest zawsze pięknie i ładnie - daj dziecku sezonowe warzywa i owoce, świeże jędrne i najlepiej eko...
a jak to jest w praktyce...
co mamy do dyspozycji z warzyw eko łatwodostępnych: marchew, pietruszka, burak, ziemniak, por; dyni już nie uraczysz
z owoców jabłko
reszta wszystko sprowadzane, chcąc ekologiczne można zbankrutować...dynia po kilkanaście złotych za kg, do niedawna kupowałam eko od chłopa za 1,5-3 zl za kg
a zwykłe warzywa ze sklepu..głównie Hiszpania...co mamy: kalafior, brokuł, cukinia, bataty z Afryki, banany, awokado..tylko ja nie wiem, czy teraz te warzywa sprowadzane, to tam w Hiszpanii nowalijjki, czy jak...
co dajecie swoim dzieciom teraz do jedzenia?
co z polskich nowalijek, które się pojawią będzie można w miarę bezpiecznie podać dziecku?