czy zawsze (tylko) dieta?

24.03.14, 10:00
Kiedy pierwszy raz trafiliśmy do alergo, moje dziecko piło tylko pepti, potem pił neocate, jeszcze nie rozszerzaliśmy diety. Skóra była w bardzo złym stanie, wprowadzenie neocate nie pomogło. A przecież powinno. Pytałam wtedy o rozszerzanie diety i alergo stwierdziła, ze wprowadzenie nowych pokarmów ostatecznie skomplikuje sprawe. Trafiłam na podobny wpis ekasi. Dręczy mnie-dlaczego, skoro miał elementarna dietę, nie było poprawy (skóra wyglądała naprawdę tragicznie, ale świad był mniejszy niż dziś). Dr Myłek też pisze, że u niemowląt odpowiednia dieta prowadzi do 100% poprawy.
Teraz mały już stałe pokarmy, dietę ma bardzo ograniczoną, jedziemy wg diety ekasi. Dam sobie jeszcze 2-3 tygodnie bardzo okrojonego żywienia, może jednak coś się zmieni. Poza tym nawet jeśli skóra się poprawia, nie zmniejsza sie swiadtak czy inaczej musimy smarować elidelem.
Czy w takim razie azs/alergię leczy się głównie dietą? Co mi umyka?
    • audrey2 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:02
      chyba nie sformułowałam problemu dość jasno- czytam, że dieta eliminacyjna powinna doprowadzić do poprawy
      ale czy zawsze? czy jeśli dziecko bedzie jadło 3-4 bezpieczne pokarmy, azs ustąpi?
      • 4wita Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:07
        Gdzie macie te zmiany?
        • audrey2 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:14
          gdzie nie mamy, tzn gdzie nie ma ich moj syn- to jest pytanie
          generalnie własnie zgiecia są czyste teraz,kiedyś faktycznie coś miał pod kolankami, ale nie to było najgorsze
          teraz ma wszystkie zgięcia czyste, natomiast buzia, ramiona, nożki, czyli tam, gdzie sięgnie i podrapie
          jesli podrapie zdrową skórę, błyskawicznie robi sie rana i szybko infekuje
          • agus7 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:17
            A mnie zastanawia jak "dieta" zlozona z wysokoprzetworzonego proszku jakim jest mm moze pomoc jakiemukolwiek alergikowi.
            • audrey2 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:20
              przede wszystkim wtedy, kiedy dostał mm, nikt nie miał pojęcia, ze dziecko jest alergiczne
              i też nikt mi dotąd nie powiedział, ze dziecko ma alergię, bo dostało mm (dzieci piersiowe też ją mają)
              zresztą, byłoby super, gdyby nie wywiązała się dyskusja o wyzszosci piersi nad mm, chyba że wniesie ona coś do zrozumienia tematu i pomocy dziecku
            • 4wita Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:58
              Próbowałaś wyeliminować możliwe czynniki alergii kontaktowej? Ty bez makijażu, razem z em. na kremach dla alergików bez perfumów, wszystkie ubrania w jednym proszku, białe ciuchy tylko bawełna? Słyszałam już o alergii na materiały, barwniki w tkaninach i składniki materaców. Skoro dieta nie działa to może warto się przemęczyć ze 2 tyg. na próbę czy będzie poprawa.
      • chalsia Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:23
        Audrey,
        po pierwsze może tez być alergia kontaktowa a na to - oczywiście - dieta nie pomaga
        po drugie - jesli jest alergia wziewna, to nawet przy prawidłowej diecie, w trakcie ekspozycji na alergeny wziewne, z automatu dochodzi do pogorszenia
        po trzecie - AZS jest osobną jednostką chorobową - nie do końca "rozpracowaną" naukowo i medycznie, w której cuda się dzieją i nawet prawidłowa dieta nie pomoże do końca
        po czwarte - nieczęsto ale jednak - są ludzie uczuleni na własny pot
        • audrey2 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:28
          ale miałby wziewną tak szybko, tzn jeszcze przed ukonczeniem 3msc zycia?
          poza tym jesli wziewna, to powinna byc jakas samoistna poprawa, kiedy alergeny nie dzialaja,a u niego nie ma przerw w chorowaniu
          uczulenie na wlasny pot tez mi kiedys przyszlo do glowy, ale znowu-to sie zaczelo bardzo wczesnie, nie pocil sie, minimalnie, teraz i owszem, ale kiedy mial kilkanascie tygodni?
          nie podwazam tego, co napisalas, niestety wszystko to moze byc prawda, po prostu sie zastanawiam
          wywalilam mu ziemniaka, ciecirorke juz ponad tydzien temu, jablko tez, owszem, drapie sie mniej, ale jest na elidelu
          • audrey2 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 10:31
            nasza ostatnia alergo twierdzi, ze u niego to chora skora, bardzo delikatna, ktora wszystko lapie, przepuszcza, ciagle zasiedziana przez gronkowca i inny syf, nie dieta, wiec leczymy skore (fakt, ze trafilismy do niej po akcji z ostrym ograniczaniem diety)
            no i tez mysle, ze skoro alergia jest choroba uwarunkowana genetycznie, to kurcze ktores z nas, rodzicow, albo chociaz w rodzinie, ktos powinien miec jawna, ciezka alergie, cokolwiek, a nie ma
            jesli cos, to utajone, nie wplywajace na jakosc zycia czy nawet koniecznosc wprowadzenia diety
            • chalsia Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 11:10
              > no i tez mysle, ze skoro alergia jest choroba uwarunkowana genetycznie, to kurc
              > ze ktores z nas, rodzicow, albo chociaz w rodzinie, ktos powinien miec jawna, c
              > iezka alergie, cokolwiek, a nie ma
              > jesli cos, to utajone, nie wplywajace na jakosc zycia czy nawet koniecznosc wpr
              > owadzenia diety

              może być tak, że ktoś w rodzinie (dziadkowie) jest alergikiem, ale nawet o tym nie wie, bo kiedyś nie diagnozowano tej choroby - np. babcia jako dziecko mogła mieć uczulenie na krowie mleko i chorować, ale tego nie pamięta, a potem jako osoba dorosła nie piła mleka "bo jej nie smakowało"

              uznaje się, że jeśli alergii nie ma nikt w bliskiej rodzinie, ryzyko, że dziecko będzie alergikiem, wynosi ok. 20%
              przy jednym rodzicu alergiku - ryzyko wynosi 40-50%, a przy obu rodzicach alergikach - 70-80%
          • chalsia Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 11:05

            > ale miałby wziewną tak szybko, tzn jeszcze przed ukonczeniem 3msc zycia?

            tak
            moje dziecko nie miało jeszcze 2 miesięcy, gdy okazało się, że jest uczulone na psa (pies przyjechał wtedy na kilka dni w gościnę)

            > poza tym jesli wziewna, to powinna byc jakas samoistna poprawa, kiedy alergeny
            > nie dzialaja,a u niego nie ma przerw w chorowaniu

            przy alergii na roztocza w praktyce nie ma przerw, jeśli się ich nie zwalcza, a nawet jak się zwalcza roztocza, to i tak nie w 100%, jedynie odczulanie zadziała pi 2-3 latach

            ponadto może być kilka alergii wziewnych, które się tak układają, że w sumie na okrągło są objawy np. alergia na brzozę - wiosna, na trawy - lato, na grzyby i pleśnie - wiosna i jesień, na roztocza - objawy zwłaszcza zimą (ogrzewanie w domu)
    • artur_alergik Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 11:21
      Witaj ponownie audrey2,

      > Czy w takim razie azs/alergię leczy się głównie dietą? Co mi umyka?
      Nie tylko. Przede wszystkim musi być czysto w przewodzie pokarmowym. Żadnych pasozytów, lamblii, candidy, HP itp. Ale musi być pewność, że jest czysto. Potem właśnie odpowiednio ułożona dieta najlepiej na podstawie odpowiednich testów na oba typy alergii: Ige-zależnych i Nie-Ige-zależnych. Następnie prawidłowo dobrana szczepionka o ile coś wyszło w testach. No i jeszcze jest nautralizacja. Wszystko jest bardzo fajnie opisane w książce o której wcześniej wspomniałem. No i oprócz tych rzeczy oczywiście odpowiednie leki na początku, bo potem się od nich stopniowo odchodzi jak alergia stopniowo się wygasza. To chyba te najważniejsze czynniki.
      Pozdrawiam

      • aleksandra1977 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 11:47
        Artur_alergik, prosze, przestan juz z ta reklama w niemal kazdej Twojej wypowiedzi.
        • artur_alergik Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 12:25
          No bez przesady! To nie reklama, odwołuje się tylko do książki. Przecież nie napisałem nawet tytułu ani autora ani linku do zakupu itp. Jeśli ktoś zadaje konkretne pytanie to odpowiadam. Po co opisywać ponownie problem, który wcześniej się pojawiał na tym forum, lecz na innych wątkach? Pojawiają się nowe osoby i nowe wątki i pytania się powielają, więc myślę, że lepiej jest odwołać się do książki, w której jest to bardzo profesjonalnie i szczegółowo opisane. Przynajmniej taka osoba po przeczytaniu będzie dokładnie wiedzieć o co chodzi i będzie wiedzieć jak działać. Przecież po to są książki, aby z nich czerpać odpowiednią wiedzę i ją zastosować w praktyce.
          Pozdrawiam
          • chalsia Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 12:33
            to kurcze napisz JEDEN post opisujący Twoją historię leczenia, dane o lekarzu,metodach, książce i co tam jeszcze chcesz a potem po prostu linkuj ten jeden post wtedy, gdy uważasz, że to komus pomoże

            ________
            Jednak niektórzy ludzie to gady.
            • artur_alergik Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 12:51
              Masz racje. To chyba będzie najlepsze rozwiązanie. Zresztą już jest to opisane w poprzednich postach ale na różnych wątkach, więc jeśli ktoś będzie chciał to znajdzie.
          • aleksandra1977 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 12:50
            więc myślę, że lepiej jest odwołać się do ksi
            > ążki, w której jest to bardzo profesjonalnie i szczegółowo opisane.
            Nie mam nic przeciwko fachowej wiedzy z ksiazek, ale nie do konca moge sie zgodzic z Twoja wypowiedzia, bo skoro polecasz tylko ta jedna, jedyna ksiazke, w ktorej znajdzie sie najlepsza odpowiedz, to jest to pewnego rodzaju reklama.
            Swego czasu byl watek na tym forum, w ktorym wypowiadajace sie tu osoby, dopisywaly adresy gabinetow lekarzy, ktorzy z roznych wzgledow, ich zdaniem sa warci polecenia.
            I nie tylko na tym forum istnieja takie watki.

            Z drugiej strony dyskusja na forum nie rzadko kiedy sprowadza sie do tego, co autor ksiazki napisal i wiele kwestii, podpowiedzi, opinii wychodzi w rozmowie, nie po przeczytaniu chocby najbardziej rzetelnej informacji wychodzacej spod piora lekarza alergologa.
            • chalsia Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 13:08
              > Nie mam nic przeciwko fachowej wiedzy z ksiazek, ale nie do konca moge sie zgod
              > zic z Twoja wypowiedzia, bo skoro polecasz tylko ta jedna, jedyna ksiazke, w kt
              > orej znajdzie sie najlepsza odpowiedz, to jest to pewnego rodzaju reklama.

              podzielam ten pogląd

              > Z drugiej strony dyskusja na forum nie rzadko kiedy sprowadza sie do tego, co a
              > utor ksiazki napisal i wiele kwestii, podpowiedzi, opinii wychodzi w rozmowie,
              > nie po przeczytaniu chocby najbardziej rzetelnej informacji wychodzacej spod pi
              > ora lekarza alergologa.

              i z tym też się zgadzam
            • artur_alergik Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 13:28
              > Nie mam nic przeciwko fachowej wiedzy z ksiazek, ale nie do konca moge sie zgod
              > zic z Twoja wypowiedzia, bo skoro polecasz tylko ta jedna, jedyna ksiazke, w kt
              > orej znajdzie sie najlepsza odpowiedz, to jest to pewnego rodzaju reklama.
              Nie do końca się z Tobą zgodzę, bo polecałem również inną książkę na tym forum związaną z tym tematem. Mogę polecić w każdej chwili inne bardzo wartościowe książki z tej dziedziny, z których korzystam, ale na razie nie było takiej potrzeby. Tylko wtedy może ktoś wywnioskować, że czerpie korzyści ze sprzedaży książek jako takich, więc pewnie mam księgarnie internetową i chce je sprzedać. A jeśli nie księgarnie to może polecany lekarz to ktoś znajomy. A jeśli nie lekarz to pewnie mam prowizje z polecanego laboratorium. I tak można zawsze coś podejrzewać i komuś coś podpiąć, no bo to przecież mało prawdopodobne, aby w dzisiejszych czasach ktoś chciał pomagać za free. Ale z drugiej strony nie dziwię się, bo bardzo często faktycznie tak jest i można się nieźle naciąć na takie manipulacje.
              • audrey2 Re: czy zawsze (tylko) dieta? 24.03.14, 14:00
                Zeby nie zakladac kolejnego watku-jesli dziecku w bad parazytologicznych wyszla candida, nieliczne (nie wiem, w jakich to jednostkach), oprocz tego zadnych pasozytow , to w ogole ruszac ten temat;? Rok temu tez mu tak wyszlo.
                Badan mykologicznych teraz nie robilam, ale rok temu tak i tez nic nie wyszlo.
                Helicobacter nie badalismy.
    • domisar Re: czy zawsze (tylko) dieta? 25.03.14, 14:31
      Dieta powinna pomóc. Skoro dziecko na samym mm - i to jeszcze neocate, miało brzydką skórę, to ja bym spróbowała poszukać czynnika zewnętrznego.
      Czym smarujesz skórę dziecka?
      W czym go kąpiesz?
      Ja byłam bardzo rygorystyczna i wyeliminowałam z otoczenia wszystkie możliwe czynniki uczulające. Żeby nic mi nie bruździło.
      I tak - kąpałam córkę w czystej wodzie. Nie kremowałam niczym. Dbałam o to by ubranko mające bezpośredni kontakt ze skórą było białe (body, później podkoszulka). Nie była brudna i śmierdząca wink spokojnie, 2-3 tygodnie bez chemii kosmetycznej dziecku nie zaszkodzi wink I efekt - skóra gładka, aksamitna, delikatna w dotyku. Żadnych zmian.
      Zrobiłam to dlatego, bo emolienty załatwiły skórę dziecka. Jak dowiedziałam się, że jest alergikiem, to wyrzuciłam kosmetyki dla dzieci zdrowych i zakupiłam serię emolientów. I zaczęł się niewinnie, od kilku krostek na plecach, potem doszły czerwone, chropowate plamy, które zaczęły się zlewać w większe. Ja cudowałam, ograniczałam dzieku dietę, a skóra coraz gorsza. Jak odkryłam, że to wina emolientu i szamponu do włosów (oczywiście z tej samej serii), odstawienie obu rzeczy zaowocowało całkowitym wygojeniem się skóry.
Pełna wersja