audrey2
24.03.14, 10:00
Kiedy pierwszy raz trafiliśmy do alergo, moje dziecko piło tylko pepti, potem pił neocate, jeszcze nie rozszerzaliśmy diety. Skóra była w bardzo złym stanie, wprowadzenie neocate nie pomogło. A przecież powinno. Pytałam wtedy o rozszerzanie diety i alergo stwierdziła, ze wprowadzenie nowych pokarmów ostatecznie skomplikuje sprawe. Trafiłam na podobny wpis ekasi. Dręczy mnie-dlaczego, skoro miał elementarna dietę, nie było poprawy (skóra wyglądała naprawdę tragicznie, ale świad był mniejszy niż dziś). Dr Myłek też pisze, że u niemowląt odpowiednia dieta prowadzi do 100% poprawy.
Teraz mały już stałe pokarmy, dietę ma bardzo ograniczoną, jedziemy wg diety ekasi. Dam sobie jeszcze 2-3 tygodnie bardzo okrojonego żywienia, może jednak coś się zmieni. Poza tym nawet jeśli skóra się poprawia, nie zmniejsza sie swiadtak czy inaczej musimy smarować elidelem.
Czy w takim razie azs/alergię leczy się głównie dietą? Co mi umyka?