Jak jeść "na mieście" karmiąc małego alergika?

12.05.14, 12:52
Czy w ogóle jest to możliwe? Córka, 3,5 miesiąca uczulona na mleko krowie i soję, a jak wiadomo mleko i soja jest wszędzie. W domu nie mam problemu, gotuję sama, chleb od kilku lat i tak piekę w domu. Ale za miesiąc wybieramy się nad morze całą rodziną, i tu pojawia się problem co na tym wyjeździe będę jeść? Czy da się bezpiecznie jeść w restauracji?
    • madziaak1 Re: Jak jeść "na mieście" karmiąc małego alergika 12.05.14, 22:12
      kwatera z dostępem do kuchni rozwiązałaby sprawę. Ja tak tylko jeżdżę na ferie i wakacje. Na mieście nie mam odwagi nic zjeść
    • chalsia Re: Jak jeść "na mieście" karmiąc małego alergika 12.05.14, 23:29
      najbezpieczniej jest tak:
      - całkowicie własna kuchnia na wakacjach
      - wykupione obiady w jakimś jednym miejscu - można się wtedy z kuchnią dogadać - akurat obiad bezmleczny i bezsojowy to nie jest problem - a śniadania i kolacje we własnym zakresie

      ogólnie - da się bezpiecznie jeść w restauracji - ale nie w każdej - a to zależy od poziomu zrozumienia włascicieli/obsługi
    • agnzimka Re: Jak jeść "na mieście" karmiąc małego alergika 15.05.14, 22:13
      Frytki są bezpieczne wink
      Wybieramy się na urlop i dla mojego alergika planuję pakować, za przeproszeniem, słoiki wink
      Mamy pokój u gospodarzy z dostepem do kuchni
      • grajfrutt Re: Jak jeść "na mieście" karmiąc małego alergika 16.05.14, 23:32
        O, frytki, to dobrze smile W pensjonacie też jest kuchnia, ale wiadomo, kuchnia jedna na kilkanaście pokoi, więc raczej coś na szybko tam odgrzać niż normalnie obiad ugotować, nawet najprostszy. Mam nadzieję że na rybkę z frytkami będę mogła pójść, urlop nad morzem bez rybki to nie urlop.
Pełna wersja