kam4ka
27.05.14, 22:33
Zrobiliśmy naszej 4-latce za namową wspominanej tu na forum dr M test MRT. W testach skórnych zrobionych wcześniej nic nie wyszło. No i mamy wyniki, zalecenia co do diety i wszystko fajnie, wiemy czego unikać ALE... w domu na spokojnie przyjrzałam się tym wynikom i te pokarmy, które odstawiłam małej jak miała ok. 1,5 roku (mleko i spółka, kukurydza, strączkowe) wyszły jako niereaktywne (zielone, bezpieczne, do wprowadzenia od razu w 1 fazie). Nie jadła tego ani śladu od ponad 2 lat, wtedy odstawiłam bo po każdorazowym podaniu był wysyp AZS. Możliwe, że wyniki wyszły fałszywie ujemne, bo nie miała z tymi pokarmami tak dawno kontaktu?
Z kolei wśród tych najgorszych, czerwonych, są pokarmy których nigdy nie jadła (kabaczek) albo b. sporadycznie. Czyli może wyjść test dodatni bez kontaktu z danym pokarmem...
Ma też sytuację, że musimy odstawić to czego jadła dużo (gryka, marchew, wieprzowina) - i to mi się wydaje najlogiczniejsze - jadła dużo a szkodziło i efekt negatywny był widoczny.
Pani dr zaleciła wprowadzać najpierw tylko to co w MRT wyszło na zielono i jednocześnie nigdy nie było wcześniej podejrzane. No i tak robimy, ale zastanawiają mnie te wyniki... Może ktoś robił ten test i opisze jak się układały te wyniki w stosunku do tego co jadł???