Reakcja na mleko po dłuższym odstawieniu

09.06.14, 09:34
Pytanie dot. alergii na mleko. Będzie dość skomplikowanie wink
Moje dziewczyny w sierpniu ub. miały zdiagnozowaną alergię m.in. na mleko. Rzeczona alergia nie objawiała się nigdy skórnie. Od września ub roku przeszły na dietę. Po jakimś czasie, zweryfikowałam wyniki badań z kilkoma innymi lekarzami, w tym z alergologiem i okazało się, że zostały zinterpretowane na wyrost, a dzieci powinny dostawać nabiał... Dziwne to ale cóż. Ponieważ od września dziewczynki idą do przedszkola, gdzie nie uwzględniane są alergie, zaczęłam od kilku dni próby z nabiałem. Najpierw masło, potem kilka łyżeczek jogurtu naturalnego - żadnych objawów. Następnie trochę serka wiejskiego - Kasia pokrzywka na rączce. Wczoraj ser żłóty - Kasia rumieńce na policzku i pokrzywka wokół szyi. Już sama nie wiem co robić. Czy taka reakcja świadczy o tym, że alergia jednak jest? Czy może chodzi o to, że długo nie dostawały tych produktów? Już sama nie wiem co mam robić. Próbować dalej, odstawić? Czy chodzi tu może o rodzaj nabiału? Gdyby wcześniej reagowały skórnie to rozumiem, ale nigdy nie było takiej sytuacji.
    • daria_warmia Re: Reakcja na mleko po dłuższym odstawieniu 18.06.14, 01:01
      Sama wiesz, że sprawa nie jest prosta. Tak to dzisiaj jest, że zamiast normalnych produktów dostępne są głównie wysoko przetworzone. Mleko to prawie mleko, jajka jakieś dziwne, ser nie ten sam. Poszukaj w swojej okolicy kogoś, kto ma mleko lub jaja, ale od zwierząt nie pędzonych na paszach. Może być cieżko, ale to daje gwarancję, że produkt będzie naturalny, co nie oznacza, że koniecznie rozwiąże Twój problem. Na fermach kury są faszerowane antybiotykami, GMO, hormonami. Z krowami nie lepiej. Sugeruję mleko i sery kozie, ale jak wspomniałam, upewnij się czym są karmione. Ostatnio moja sąsiadka się wkurzyła i zaczęła własną hodowlę na małą skalę (raczej na własne potrzeby). Swoją drogą ma śmieszną stronę: kanionek.pl
      Może ona Ci pomoże, bo wiem, że swojego czasu mnóstwo czytała na ten temat.
    • e-kasia27 Re: Reakcja na mleko po dłuższym odstawieniu 18.06.14, 09:22
      Reakcje alergiczne mogą się szybko zmieniać, szczególnie u małych dzieci.
      Jeśli dziecko najpierw miało problemy z brzuszkiem, to następnym objawem jest zwykle reakcja skórna, potem reakcja ze strony układu oddechowego, migdałów, potem może być astma, albo powrót problemów z brzuchem, albo jeszcze coś innego np. cukrzyca, nerczyca, zapalenie stawów.
      To, że tego nigdy jeszcze nie było, nie znaczy, że nagle się nie pojawi, jeśli dziecko będzie jadło alergeny.
      To nie jest tak, że jeden alergen wywołuje zawsze tę samą reakcję alergiczną.
    • lidek0 Re: Reakcja na mleko po dłuższym odstawieniu 19.06.14, 21:17
      Poszukałabym przedszkola, gdzie uwzględniają fakt, że dziecko ma alergię, bo prócz tego, że produkty mleczne są prawie mleczne to faktem jest, że reakcje na alergen się zmieniają. Poza tym pytanie czy chodzi o białko mleka krowiego czy laktozę?
      • e-kasia27 Re: Reakcja na mleko po dłuższym odstawieniu 19.06.14, 22:08
        O laktozę na pewno nie chodzi, bo laktoza nie uczula i nie ma nic wspólnego ze zmianami na skórze.
    • daria_warmia Re: Reakcja na mleko po dłuższym odstawieniu 19.06.14, 22:09
      Ciekawa rzecz. Właśnie obejrzałam na youtube dokument BBC o rodzinie..plemieniu żyjącemu na Syberii. Prowadzący zapytał co robią jak dziecko zachoruje, na co odpowiedzieli, że tutaj dzieci nie chorują... Mój rocznik to druga połowa lat 70-tych i w zasadzie nie przypominam sobie ani jednej osoby z klasy (z podstawówki czy liceum) uczulonej na cokolwiek. Był jeden cukrzyk i to tyle. Przypadek?
      • e-kasia27 Re: Reakcja na mleko po dłuższym odstawieniu 20.06.14, 11:08
        Nie, nie przypadek w latach siedemdziesiątych o alergii się jeszcze nie mówiło.
        Wiele lat wcześniej były już co prawda znane takie choroby, ja skaza białkowa i egzema, ale leczyło się je głównie smarując hydrocortisonem, który był lekiem powszechnie stosowanym, oraz astma, którą też leczyło się sterydami.
        Alergia, która wywoływała anafilaksję niestety zmuszała do stosowania diety, ale anafilaksja to rzadkie przypadki, więc większość społeczeństwa nie miała z tym do czynienia i o tym nie wiedziała.

        Jeszcze w latach osiemdziesiątych przeciętny lekarz zwykle nie miał pojęcia o alergii, więc jak mógł alergię zdiagnozować?

        Dopiero lata 90-te przyniosły znaczną zmianę i zaczęto zwracać uwagę na alergię, ale to nie znaczy, że wcześniej alergii nie było i że się ludzie z nią nie męczyli.

        O katarze siennym pisał już Hipokrates w swoich dziełach, więc alergia była zawsze, tyle że nie nazwana i nie diagnozowana. A poszczególne objawy alergiczne były leczone, najczęściej mało skutecznie, jako odrębne jednostki chorobowe.

        Jeszcze teraz, niestety jest trochę takich chorób, które się leczy, jako odrębne choroby i rzadko bierze pod uwagę to, że przyczyną jest alergia.
        I niestety jest jeszcze całe mnóstwo lekarzy, którzy o alergii nie mają zielonego pojęcia.
Pełna wersja