azs a kot???

10.07.14, 22:08
Witam
Mam 8 miesięczna córeczkę, u której stwierdzono azs. Mała ma silne zmiany skórne: szorstkie i czerwone policzki, szyjke i duże plamy na dekolcie. Oprócz tego ma wysypkę przy łokciach i kolanach. Dodatkowo dziecko bardzo sie drapie. Problemy te zaczęły sie juz około 2 miesiąca życia i od tego czasu jestem na diecie eliminacyjnej ( cały czas karmię piersią). Unikam oczywiście nabiału, jaj i innych typowych alergenów. Po odstawieniu tych pokarmów była ogromna poprawa jednak po miesiącu wszystko zaczęło się od nowa mimo, że nadal pozostaję na diecie eliminacyjnej. Robiliśmy dziecku testy z krwi- nic nie wyszło. Leczymy córkę dorażnie stosując w najgorszych momentach maści sterydowe, a takze podaje zyrtec. Cały czas szukam czynnika uczulającego i chciałam sie zapytac jakie jest Wasze zdanie w kwestii zwierząt w domu małego alergika. My mamy kota i zastanawiam sie czy jego obecnośc moze miec równiez wpływ na stan skóry dziecka?
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie i podpowiedzi.
    • kam4ka Re: azs a kot??? 11.07.14, 00:16
      Alergia na sierść może mieć jak najbardziej wpływ na AZS. Proponuję standardowe testy skórne punktowe, nawet w zestawie refundowanym przez NFZ jest kot. A jeżeli jest podejrzenie alergii na kota to proponuję z miejsca wyłączyć z diety całą wieprzowinę - reakcja krzyżowa, jeżeli ją jadła to skóra może się poprawić, no ale wtedy do całkowitej poprawy konieczne będzie oddanie zwierzęcia i wysprzątanie domu.
      • ola1ola1ola1 Re: azs a kot??? 11.07.14, 10:56
        dziekuje za odpowiedz
        rzeczywiscie wieprzowinę jem takze wyeliminuje to mieso z diety i sprawdze
        mam jeszcze pytanie odnosnie alergii na siersc kota. czy u 8 miesiecznego dziecka taka alergia moze objawiac sie tylko poprzez zmiany skórne? dziecko nie ma zadnych objawów ze strony układu oddechowego.
        czy testy skórne beda wiarygodne u dziecka w tym wieku?
        z góry dziekuje i pozdrawiam
        • sonka_sonka Re: azs a kot??? 16.07.14, 15:15
          Alergia może objawiać się tylko skórnie w chwili obecnej, żeby potem potoczyć się marszem alergicznym w kierunku wziewnym. Testy skórne mogą nie być wiarygodne w chwili obecnej, ale dopóki nie zostaną zrobione nic nie można przecież powiedzieć. Ja bym zrobiła tak jak wyżej dziewczyny napisały. I pomiziała kota za uchem, zawczasu szukając dla niego drugiego domu.
Pełna wersja