dreamerk
01.08.14, 13:36
Dzień dobry, zwracam się do Państwa z prośbą o wyjaśnienie ewentualnego związku kwaśnego refluksu u dziecka (obecnie 8-tygodniowy chłopczyk, objawy od 4 dnia życia) z podejrzewaną przeze mnie alergia na białko. Maciuś urodził się z dużą nietolerancją laktozy, toteż przepisano Mu Nutramigen 1. Jeszcze tego samego wieczoru zaczął wykazywać objawy kwaśnego refluksu (początkowo odbijanie się i przełykanie, duży niepokój, odginanie główki, kwaśny zapach z ust), następnego dnia (po ciężkiej nocy) doszło do tego ulewanie niewielkich ilości nadtrawionego, cuchnącego kwasem „mleka” 1- 1,5 godz po posiłku (nie bezpośrednio po!) Mimo próby włączenia zagęszczacza (po którym miał kurcze jelit i potężną, śluzowatą biegunkę, choć staraliśmy się oswajać przez podawanie małych ilości, co drugie karmienie), zastosowania wszystkich chyba możliwych leków (przeróżne konfiguracje Losecu, Bioprazolu, Gaspridu, Debridatu, Gavisconu Infant, Gealcidu, Gastrotussu, probiotyk od urodzenia, krople na kolki), pełnej profilaktyki p/refluksowej (mamy starszą córkę z dużym refluksem, znamy i stosujemy wszystkie zasady wysokiego ułożenia, odbijania w trakcie posiłku, jedzenia często małych porcji, itd) objawy narastały. Problem ewidentnie pojawił się natychmiast po włączeniu Nutramigenu, wcześniej Mały miał tylko objawy nietolerancji, odbijania brak. W związku z tym próbowaliśmy podać Enfamil 0-lac (bez laktozy), po którym przez 3- 4 dni było nieco lepiej, ale też nierewelacyjnie, potem wszystko wróciło... Wówczas trafiłam do lekarza rodzinnego po skierowanie do gastrologa i alergologa. Wizytę wyznaczono, mimo prośby o CI TO, za 5 tyg, ale przy mnie Pani Doktor zadzwoniła do koleżanki, przyjmującej w Poradni i dowiedziała się, że pierwszym krokiem będzie zmiana mieszanki na wysoko zhydrolizowaną. Kiedy dowiedziałam się, ile mam czekać na wizytę, sama kupiłam puszkę Neocate. Syn płakał godzinami przeraźliwie (kolki wykluczono w USG, zresztą widać było wcześniej, że płacz korelował ze stopniem regurgitacji), w końcu trafiliśmy do szpitala (miał wtedy 4 tyg). Tam okazało się, iż cierpi na infekcję układu moczowego, w związku z czym dostał antybiotyk, o refluksie nikt nie chciał ze mną na poważnie rozmawiać. „Dzieci ulewają, wyrośnie”- ale to nie z ulewaniem przyszliśmy! Na odczepnego przepisano Mu mieszankę wysoko zhydrolizowaną (Nutramigen AA zamiast Neocate), po którym po jakichś 5 dniach naprawdę widziałam poprawę objawów refluksu, kontynuowano Losec, a Gasprid zmieniono na Debridat- było znacznie gorzej. Wypuszczono nas do domu z tym nieszczęsnym Nutramigenem 1- refluks uderzył z pełną siłą... Po antybiotykoterapii synek złapał w szpitalu Clostridium Difficile, kolejny pobyt, tym razem Wankomycyna. Dalej zero rozwinięcia tematu refluksu. Wszyscy mówią, że po Nutramigenie AA nie ma prawa mieć alergii, a refluks przejdzie z wiekiem. Moja starsza córka ma 3 lata, od początku jest na lekach, których nie da się odstawić, obecnie jesteśmy w trakcie kwalifikacji do zabiegu- nie wyrosła. O sobie wiem, że nie mogę pić za dużo mleka- po pewnym czasie zaczynam mieć wzdęcia i problemy ze skórą- chyba alergia. Poza tym podstawowa rzecz to to, że przy fizjologicznym refluksie synek ulewałby głównie dość wcześnie po posiłku, przecież to logiczne. Tego nie ma, za to objawy narastają wraz z czasem od jedzenia (eskalacja po 60- 90 minutach, trwa to do 2,5 godz po jedzeniu, wtedy karmimy)- i jaki to ma niby związek z krótkim przełykiem, czy odźwiernikiem żołądka? To ewidentnie jakaś reakcja chemiczna. Bardzo proszę o wyjaśnienie, czy to prawda, że na Nutramigenie AA nie można mieć objawów alergii (refluks jest jedynym znakiem, skóra jest czysta, ale wiem też, że w tak wczesnym wieku może tak być), co w ogóle sądzicie Państwo o kwaśnym refluksie jako objawie alergii, i co ewentualnie możemy jeszcze zrobić? Syn dostaje obecnie Zyrtec, 5 kropli 1 x dziennie, probiotyk oraz leki przeciwrefluksowe. Bardzo proszę o pomoc, lub choć wyjaśnienie... Pozdrawiam