mel-laa
27.10.14, 13:41
Mam prawie 3 letniego syna z AZS. Zmiany koncentrują się głównie na nóżkach – pękanie skóry, rany, drapanie się. W tym roku jest najgorzej a azs wydaje mi się nie do opanowania. Na tułowiu czy buzi drobna kaszka. Jest na diecie bezmlecznej bezjajecznej (ostatnio były próby wprowadzania- niestety stan skóry pogarszał się i świąd nasilały się ). Staram się unikać konserwantów i barwników w jedzeniu, unikam też podstawowych alergenów- czekolada orzechy ryby w konserwach i wiele innych rzeczy. Jeśłi chodzi o lekarzy to jak do tej pory oferują sterydy i emolienty. Syn był diagnozowany w kierunku alergii w szpitalu na Polanki-(roztocza IV klasa – profilaktyka antyroztoczowa wprowadzona), mylnie zdiagnozowany świerzb(!). Oprócz emolientów (nie znalazłam takiego, który by leczył skórę mojego dziecka) stosuję/ stosowałam olej z rokitnika wymieszany z masłem shea (dość ładanie goi ale nie jest w stanie zaleczyć do końca), olejek arganowy (od tygodnia), czasem lniany, maść nagietkowa. Niedawno w akcie desperacji posmarowałam nóżki sterydem- zmiany zagoiły się a potem odnowiły się na nowo.
Syn dostaje też oleje: omega med. (z wit d, olej lniany, olej z ostropestu – zamiennie).Daję też od ok. 2 tygodni olej z czarnuszki.
Ige niskie 26(badane w ub roku w październiku ale wtedy było w miarę ok), panel rok temu październik 1 klasa roztocza białko, żółtko, mleko. Badania z Polanki IGA 0,57, IgM 0,41(bardzo mnie to martwi), IgG 5,78, mieszanka kurzu 4 klasa, białko jaja i mleko krowie ujemne (ale dziecko tych pokarmów nie jadło). Powiększone węzły w prawym dole biodrowym - zalecenie wykluczenie infekcji pasożytniczej- jesteśmy w trakcie odrobaczania pyrantelum. Ogólnie to diagnostyką jestem rozczarowana

mylnie zdiagnozowano świerzba!)
Mam takie wewnętrzne przekonanie, że azs u syna nasiliło szczepienie mmr w lutym (takich ran nie jak w tym roku dziecko jeszcze nie miało.W załączeniu fotki:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3733961,2,1,20141016-192309.html A może polecicie mi lekarza? Mieszkam w woj pomorskim ale i do Warszawy bym się przejechała gdyby to miało pomóc