skaza czy nie skaza

07.09.04, 02:59
Witajcie, pierwszy raz sie tu wypowiadam, ale śledzę to forum już od dłuższego
czasu i na początek dziekuje Wam za sporo cennych informacji, m.in. dzieki wam
zdecydowalam sie na zmiane pediatry (pewnie i tak bym sie zdecydowała, ale
troche pozniejwink
Mam córeczkę - 3 miesiące 10 dni. Między 3cim a 4tym tygodniem życia pojawiły
się na jej buzi(głównie na policzkach i skroniach) delikatne krostki, były one
właściwie w kolorze skóry, zaczerwieniały się gdy mała się zagrzała albo przy
płaczu. Mała miała (i ma do dziś) niewielką ciemieniuchę (sczesuję ją
systematycznie, wiec właściwie jej nie widać). Gdy Zuzia skonczyła 6 tygodni,
pediatra stwierdził ze to skaza białkowa, zalecił dietę bezmleczną i bezjajową
dla mnie (karmię piersią). Dodam, ze mała miała na początku kolki, ale z tym
zaczęło się poprawiać jeszcze zanim wprowadziłam diete, teraz wcale nie ma juz
tego
problemu. Po odstawieniu mleka, jaj i ich przetworów przez pierwszy tydzien
czy troche więcej z buźką było wręcz gorzej, potem wyładniała, ale kropki nadal
były, tylko trochę mniej i mniejszych (z odległości metra-dwóch niewidoczne).
Wraz z wprowadzeniem diety kupy stały się całkiem luźne, żółto-zielonkawe z
niewielką zawartością śluzu (wcześniej były ładne). Poza tym malutka często
denerwowała się przy robieniu tych kup i przy gazach.
Próbowałam co parę dni włączać/wyłączać różne produkty i nie widziałam
różnicy, jakby bez związku z dietą. Cały czas było tak właśnie: prawie OK.
Kiedyś pomyślałam, że może te jej niepokoje i głośne gazy to od tego ciemnego
chleba, płatków itd i kiedy zrezygnowałam z tego na parę dni na rzecz zwykłego
chleba pszenno-żytniego (ze dwa razy zjadłam nawet wtedy pszenną bułkę),
nastąpiła poprawa, kupy były łatwiejsze i pojawiło sie w nich troche 'treści'.
Czy zawartość glutenu w pieczywie jasnym i ciemnym jest różna?? W każdym razie
spróbowałam więc zrobić jeszcze inny eksperyment: kilka dni temu zastąpiłam
chleb bezglutenowym pieczywem chrupkim i kupki przychodzą małej całkiem lekko
(choć na gazy niekiedy i tak marudzi jak wczesniej), a buźce nawet ja sie
teraz musze dobrze przyglądać żeby z bliska dojrzeć krostki (poza tym ostanio
wyprałam nasze ciuchy w proszku malutkiej, więc moze i stąd poprawa?? ale nie
jest absolutna bo coś tam odrobiinkę jeszcze jest, ile czasu zajmuje znikanie?).

Co o tym sądzić? Co by to nie było, jakos nie wydaje się mieć wielkiego
związku z białkiem.

Dla pełniejszej informacji: poza buzią skora małej była i jest gładka,
dzidzia jestpogodna i ruchliwa i bardzo towarzyska, nie chce być sama, śpi od
21do7, w dzień ucina sobie 1ą - 2 połgodzinne drzemki.

Tak sobie myślę (nadzieja!), że może to jednak tylko układ pokarmowy córci był
niedojrzały, a teraz zaczął sobie radzić i nawet bez moich zabiegów byłoby
lepiej? może mogłabym spróbować zjesc trochę np. jogurtu
(kiedy, ile?), żeby zobaczyć reakcję (po jakim czasie od zjedzenia dziecko
zareaguje?).

Aha i jeszcze jedno, czy jakies objawy skazy pojawiają się pozniej, po
wyeliminowaniu białek z diety? Piszecie czasem np. o rankach w zgięciach, że
to pojawia się pozniej - czy może pojawic się nawet kiedy dziecko nie
dostawałoby już nic z mleka itp.? to mogłaby być jakaś wskazówka...

Pozdrawiam serdecznie, kasia
    • kerstink Re: skaza czy nie skaza 07.09.04, 07:52
      Nie odpowiem ci na wszystkie pytania, najlepiej ocenic moglby to pediatra, ktory
      dziecko widzi w regularnych odstepach.

      Zarowno ciemny i jasny chleb (pszenny, zytni itd.) zawiera gluten. Ciemny chleb
      zawiera wiecej waznych mikroelementow, dlatego jest cenny w naszej diecie. Ale
      male dzieci moga miec problem z jego trawieniem. Nie wiem, czy tak jest rowniez,
      gdy dziecko go dostaje w postaci przetworzonej, czyli jako mleko matki. Mogloby
      tak byc, tak jak z potrawami, ktore matki noworodkow raczej wykluczaja.

      Uklad pokarmowy takiego malucha jeszcze nie jest dojrzaly, a rowniez kupki sie
      zmieniaja z czasem (nie tylko pod wplywem wprowadzenie pokarmow stalych, jeszcze
      wczesniej jak sa karmione piersia).

      Z tego co pamietam, to dzieci, ktore maja problem z glutenem, slabo przybieraja
      na wadze. Ale pewnie jeszcze ktos ci o tym napisze.

      Nie wiem, czy mozesz sprobowac jogurt. Ustalilabym to z pediatra przy nastepnej
      wizycie.

      Ranki w zgieciach moga sie pojawiac, nawet jesli dziecko nie wykazalo na
      poczatku oznak jakiejkolwiek skazy. To jest troche jak w loterii. Natomiast znam
      dzieci, ktore byly na diecie bezmlecznej ze wzgledu na skaze i wyrosly z niej.

      K.
      • frenczik Re: skaza czy nie skaza 07.09.04, 20:40
        Dzięki Kerstinksmile do pediatry ide za tydzien, chciałam jednak przedtem tutaj zasiegnąć języka. Moja mała jak na razie przybiera dobrze, wiec moze to nie gluten tylko faktycznie to ciemne pieczywo było dla niej tez ciezkostrawne... A ostatnie Twoje zdanie to pocieszającesmile a moglabys apisac w jakim wieku te dzieci wyrosły ze skazy i czy mają teraz jakies inne problemy alergiczne? bo ja niestety znam pare przypadków, gdzie wprawdzie skaza ustąpiła, ale pojawiły sie inne uczulenia. Pozdrawiam
        • kerstink Re: skaza czy nie skaza 08.09.04, 07:39
          To dzieci znajomej z osiedla. Pamietam, ze jej matka strasznie szybko po
          porodzie wrocila do dawnych kszaltow sprzed ciazy. Byla na diecie bezmlecznej, z
          miesa jadla tylko indyka, byla dosc znudzona ta dieta ale wytrzymala (wiecej
          szczegolow nie pamietam). Karmila dosyc dlugo pierwsze dziecko, drugie juz
          krocej (ok. rok). Ale to moze tez powodem bylo, ze nie poszla na urlop
          wychowawczy. Syn w wieku 2 1/2 lat poszedl do zlobka, jadl juz wtedy wszystko (a
          tam zupy mleczne). Corka w wieku 1 1/2 nie bylo juz na diecie.

          K.
          • frenczik Re: skaza czy nie skaza 08.09.04, 22:25
            To super, ja chciałabym wreszcie poznać kogoś kto się tego pozbył, dzis
            rozmawiałam z moją dentystką, okazało sie ze ma 10letnią córkę ze skazą (czy co
            drugie dziecko to ma?) - nie minęła mimo tego ze kobita była na diecie i karmiła
            ją 3 lata... no ale każde dziecko jest inne. pozdrawiamsmile
Pełna wersja