Czy to możliwe?

18.09.04, 11:41
Moja córka (3,5 roku) ma lekką wysypkę na buzi i placki szorstkiej skóry
(takiej jakby gęsiej skórki) na nogach. Objawy nigdy nie były zbyt nasilone i
nie przejmowałam się nimi za bardzo, licząc, że samo przejdzie. Lekarze też w
sumie nie przejmowali się tym. Ale, niestety, to nie chce minąć, a wręcz jest
stopniowo gorzej (np. na nogach dawniej nic nie miała, a teraz ma całkiem
dużo tych zmian). Zrobiłam badania krwi (na mleko, białko i żółtko oraz kota)
i - nic nie wyszło! Całkowite IgE też w normie (18,0 a norma <60).
Ale zanim dostałam wyniki przez jakiś czas usiłowałam córce dawać mniej mleka
i mlecznych potraw i wydawało mi się, że było lepiej. Potem dostałam te
wyniki, ucieszyłam się, wróciły kakałka i zupki mleczne i, kurcze, - buzia
zaraz czerwieńsza. Ostatnio moja córka miała grypę jelitową (koszmarna
choroba, na prawdę!), której efektem ubocznym było, ze przez 5 dni dosłownie
nic nie jadła. No i pryszczyki z buzi prawie zupełnie znikły a na nogach
zmniejszyły się. To musi być alergia pokarmowa! Mam się umówić do alergologa,
ale moja córka znowu jest chora (katar), więc wciąż się to odwleka.
Wiem, że na tym forum omawianych jest wiele bardzo ciężkich przypadków i nasz
problem z tymi kilkoma pryszczykami na buzi nie jest w sumie poważny. No ale
jednak zapytam, co o tym sądzicie? Czy to jest możliwe, żeby to była alergia?
Czy mam to olać i czekać, co będzie dalej? Czy eksperymentalnie odstawiać
mleko i inne rzeczy. Córka w międzyczasie poszła do przedszkola, więc
wiadomo, że to będzie trudne.
Będę wdzięczna za opinie
jklk
    • magda-lis Re: Czy to możliwe? 18.09.04, 14:05
      Z tą gęsią skórką to jest różnie. Niektórzy alergolodzy twierdzą że to nie
      alergiczne, ale faktycznie alergia wcale nie musi wyjśc w badaniu Ige. My też
      mamy w normie, a alergia jak złoto! Mało na co nie jest uczulony. Może spróbuj
      powykluczać pokolei różne rzeczy i zobaczysz, ale tak zeby nie wszystko na raz,
      bo dzidzia pewnie już przyzwyczajona do smakołyków i było by cieżko...
      Pozdrawiam
    • hedom1 Re: Czy to możliwe? 18.09.04, 15:32
      Witam,
      Moim zdaniem powinnas poobserwować córke pod kątem mleka (w płyniesmile) i innych
      podstawowych alergenów (czekolada, orzechy, cytrusy, ryby). W przedszkolu to da
      sie załatwić. Niesiesz kartkę z wypisanymi produktami i po sprawie - no
      przynajmniej z grubsza - a w domu to masz pełną kontrolę. Na te suche placki
      polecam Ci Xerialinę 500 firmy SVR (do kupienia w aptece). Jeśli chodzi
      o 'krowę' to moja alergolog twierdzi, że w tym wieku wystarczy wyeliminować
      mleko w czystej postaci bo jogurty, sery, itp. już nie wpływają źle na skórę i
      u nas to sie sprawdziło. Poobserwuj, może to któryś z tych produktów i skóra
      sie poprawi.
      Pozdrawiam,
      • jklk Re: Czy to możliwe? 18.09.04, 16:10
        Cytrusy, ryby i orzechy to raczej nie, bo je ich bardzo mało i rzadko, a
        wysypkę ma stale. Czekolada - owszem - jest w użyciu i trzeba będzie ją
        sprawdzić. Ale obawiam się, że to jednak głównie mleko...
        Muszę najpierw jakos to w domu sprawdzić zanim zacznę w przedszkolu mieszać, bo
        i tak te początki przedszkolne są cieżkie, córka płacze zostając tam i jednym z
        nielicznych jej przyjemnych wspomnień są - niestety - tamtejsze zupki mleczne...
        Na razie jest chora, więc poćwiczymy w domu bezmleczne potrawy.
        • hedom1 Re: Czy to możliwe? 18.09.04, 16:18
          Co za przyjemne wspomnienie?! A niech mnie, dzieci są naprawdę
          nieprzewidywalne! Popróbujcie bez tego mleka i trzymajcie się u nas było to
          samo - płacz i choroby - a w tym roku, Helenka już w czterolatkach i mamy to
          samo - znowu popłakiwanie i po 3 dniach chora w domusad.
          Pozdrawiam
Pełna wersja