Jakby go ktoś pokrzywą zdzielił...

25.09.04, 11:48
Cześć,
mój synek, alergik oczywiście, za parę dni kończy 5 miesięcy i postanowiłam
poeksperymentować z nowym jedzonkiem. (Karmię go piersią i jestem na diecie)
Na pierwszy ogień dałam mu słoiczek: marchewkę z ziemniakiem. Podawałam mu
przez 3 dni po parę łyżeczek i nic się nie działo. Radość moja nie miała
końca aż do wczoraj. Wczoraj otworzyłam nowy identyczny słoiczek i po 3
minutach od podania ostatniej łyżeczki małega twarz zrobiła się czerwona z
białymi krostkami wyglądało to jak w tytule, jak po pokrzywie. Po 10 minutach
wszystko zniknęło, dziś obejrzałam go dokładnie i nic, buzia, szyja czyste.
Co to oznacza? Co byście zrobily na moim miejscu? Podawać ten nieszczęsny
słoiczek czy nie? Prosze o radę?
Pozdrawiam Magda
    • dominikams Re: Jakby go ktoś pokrzywą zdzielił... 25.09.04, 12:10
      Ja bym najpierw spróbowała samego ziemniaka (możesz zmieszać ze swoim mlekiem).
      Potem ten słoik z marchwią - wtedy przynajmniej bedzies wiedziała, czy to po
      ziemniaku, czy po marchwi (jeśli to była reakcja na to, co podałaś, oczywiście)
    • patyska Re: Jakby go ktoś pokrzywą zdzielił... 25.09.04, 12:19
      po pierwsze ja bym zrobila jak radzi Dominika, a po drugie to mogl byc
      krociutki epizod kontaktowki - mialas nowy kosmetyk na skorze? wrocilas z
      miejsca, gdzie byly zwierzeta? perfumy? proszek lub plyn do plukania? bo to
      dziwne, ze taka szybka i krotka reakcja...
    • nata76 Re: Jakby go ktoś pokrzywą zdzielił... 25.09.04, 13:36
      Ja tez myslę jak Patyska.Na pokarmówke,to chyba za wczesnie. Jeszcze ,czy
      łyzeczka byla wypłukana,krem na Twoich rękach.........perfumy.....nata
    • kruffa Re: Jakby go ktoś pokrzywą zdzielił... 25.09.04, 14:41
      Moim zdaniem z tym słoiczkiem było coś nie tak. A może gdzies było odrobinę
      pleśni abo cóś innego....
      Spróbuj tak jak piszą dziewczyny - gotować sama. Warzywa zdobywam albo ze
      sprawdzonej działki albo kupuję w tzw. sklepach ekologicznych - dotąd nic małej
      nie jest, ale najlżejszym przypadkiem alergika to ona nie jest.

      Kruffa
      • mag-da Re: Jakby go ktoś pokrzywą zdzielił... 25.09.04, 15:06
        Dzięki, dzięki za szybką odpowiedź. Nie pomyślałam że to mogło być coś
        kontaktowego. Ja na pewno żadnego nowego kosmetyku nie miałam na sobie ale
        podczas karmienia była u mnie kolazanka w odwiedzinach, może ona coś
        przyniosła. (Podobną reakcję, stymże na całym ciele miało moje dziecko, gdy go
        kiedyś posmarowałam balneum baby.)
        Ferelny słoiczek już wyrzuciłam, będę dalej kombinować z wprowadzaniem nowych
        produktów. Dzięki że to forum istnieje, dużo można się dowiedzieć i nie czuję
        się taka samotna.
        A co do gotowania to niestety, mieszkam w kraju który słynie z najgorszej
        kuchni w Europie i nie widziałam w okolicy sklepów z ekologiczną świeżą
        żywnością, ale poszukam jeszcze.
        Pozdrawiam Magda
Pełna wersja