Nie chce jeść nowości!!!

31.10.04, 14:23
no i mam zgryz. Mały ma 6,5 m-ca, zaczęłam podawać mu NOWE łyżeczką. Staram
się jedną nowość na tydzień, bo to alergik. I tak: Sinlac beeeee, ohyda.
Kaszka kukurydziana na Nutramigenie łyżeczką bee, ale z butli już doi, aż
furczy. Marchewka beeeeeee, tydzień już męczymy się z ta marchewą, zaciska
dziób i telepie łepetyną na boki, nienienienienie. Dziś spróbowałam brokuły -
ohyda, minę robi taką, że mi się odechciewa.
Nie mam dojścia do ekologicznie czystych warzywek, boję się kupować na
targu...wy kupujecie?? Martwi mnie ten mój niejadek, dobrze, że chociaż
Nutramigen wciąga, bo tylko do grudnia zamierzam go karmić, mam dość już
swojej dietysad. Przecież on powinien już jeść mięsko, żółtko, skąd będzie
czerpał żelazo?? no i nie ukrywam, że denerwuje mnie to podawanie jednego
składnika na tydzień.
NIe wiem, może po tych brokułach spróbuję soczków, albo owoców, albo
deserków? A może np kurczaka z "naturalnie proste" Gerbera? Poradźcie co mam
mu podawać. Czy wszystkie dzieci tak reagują na nowości?
Sylwia
    • kruffa Re: Nie chce jeść nowości!!! 31.10.04, 17:52
      Miałam to samo. Dodawaliśmy małe ilości do Nutramigenu, na poczatku aby się nie
      połapała. Potem było juz lepiej, ale niestety z butli. Po prostu odmówiła
      jedzenia łyżeczką i już.
      W pewnym momencie (ok. 10-11 m-ca) zaczęła jeśc łyżeczką. Umiała to robić
      doskonale, nie pluła etc, ale nie miała ochoty smile)
      Jakiś czas temu przeżyliśmy powrót do jedzenia zup z butelki bo unaczej za
      chińskiego boga nie chciała. Na szczescie od tygodnia znów zupa jest jedzona
      łyżeczką.
      Tak więc dokładaj na razie do nutramigenu, a potem wsypuj coraz mniej mleka i w
      końcu się przekona i co jakiś czas próbuj łyżeczką, w końcu załapie.

      Kruffa

      • ja_sylwia Re: Nie chce jeść nowości!!! 02.11.04, 15:32
        No a co sądzisz Kruffa (i inne mamusie) o warzywkach z bazarku?? Nie mam
        dojścia do "ekologicznych" warzywek, nie wiem, co lepsze, czy kupić na targu i
        podawać pojedyńczo , czy podać np jarzynową w słoiczku i czekać na ewentualne
        efekty? Nie ma przecież samych ziemniaczków, czy pietruszki w słoiczkach.
        No i czy trzymacie się ściśle tego wprowadzania 1 nowość na tydzień? Czy
        spróbować dwie? Np już wiem, że o ile marchewę połknie jak mu ją na siłę wcisnę
        do japy, to brokuły mu stają i ma cofki. Jak narazie odpukać nie ma śladów
        uczulenia na skórze.
        I co z soczkami? Jak do tej pory, to mały "pije" 4x dziennie cyca i 2x
        Nutramigen, czasem w nocy trochę wody łyknie. Dawać mu soczki, herbatkę? Ale
        jak podam soczek (czyli kolejna nowość), to w danym tygodniu odpada próbowanie
        czegoś innego, cholerka, miotam się, help!
        • kruffa Re: Nie chce jeść nowości!!! 02.11.04, 15:50
          Jeśli już zupełnie nie masz, to spróbuj poszukać, gdzie mają takie
          niewyrośnięte, może gdzieś z robaczkiem się znajdą. Grubo obrać.
          Ja dawałam małej śliwki z bazaru w wakacje, ale miała już ponad rok.
          Do roku próbowałabym się przemęczyć ze słoikami.
          W twoim mieście nie ma żadnego sklepu eko?

          Kruffa
          • ja_sylwia Re: Nie chce jeść nowości!!! 02.11.04, 19:56
            Zielona Góra...no nie ma , tzn są jakieś dwa, ale bez warzyw...odkryłam tam
            bulion wegetariański, niby bez glutaminianu sodu, dosypuję go sobie do
            jarzynowej, mniam, mniam, mam nadzieję, że to żadna ściema...
            dzięki Kruffa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja