daria.1
02.11.04, 12:20
Dziewczyny proszę doradźcie.
Moje dziecko ma skończone 5 m-cy. Była na Bebiko od m-ca jest na Bebiko HA. Kilka tygodni temu zaczęłam podawać jej posiłki stałe i wysypało ją szczególnie na buzi. Odstawiłam wszystko, piorę w płatkach mydlanych, z kosmetyków tylko mydło, Oilatum i krem robiony na receptę. Mała mieła często skłonność do krost, latem podejrzewałam potówki. Suchej skury nie ma, oliwki nie używamy. Wyleczyłam wszystkie zmiany kremem Elidel i zaczęłam od początku nowości. Sinlac, marchewkę - po 2 dniach wysypało na buzi, odstawiłam zaleczyłam, dynię z ziemniaczkiem - też pojedyncze małe krostki, jabłuszko- na drugi dzień znowu. Wczoraj kaszka ryżowa i dziś znowu jakieś widzę zmiany na ciele, buzi i na głowie czerwone plamki. Hm, w jabłuszku Hippa jest grysik ryżowy. Nowośc wprowadzam jak zmiany się uspokoją, smaruję Elidelem.
Czy tak już będzie zawsze po jakiejś nowości? Pediatra mówi, żeby się nie przerażać zmianami, bo dziecko musi nabyć tolerancję, radzi zmniejszać dawkę nowości. I co ja mam zrobić? Czy skóra dziecka powinna być zawsze czysta i bez krost, plamek? Co mogę jeszcze podać? Za brokułkiem nie przepada. Proszę napiszcie coś.