szorstkie ciałko...

02.11.04, 22:03
Witam wszystkie mamy! Niedawno trafiłam na forum,czytam i czytam, o skazie ,
alergiach itp, i próbuję "dopasować" objawy, do tego, co pojawiło się na
skórze mojego synka...Jestem mamą 12 tygodniowego Szymka. Gdy miał miesiąc,
na buźce, brwiach pojawiły sie krostki. Diagnoza- skaza białkowa. Odstawiłam
rzecz jasna wszystko co zawiera choćby odrobinę mleka, no i przy okazji ryby,
jajka..Jem tylko pieczone miesko, żadnych konserwantów.(karmie tylko
piersią). Wszystko zniknęło po ok 8 dniach. Dalej jestem na diecie a u
maluszka pojawiały sie sporadyczne krosteczki.Smaruję kremem -vratizolin i
jest ok. Ale niepokoi mnie szorstka skóra- na początku miał tylko "gęsią
skórke' na kolanach. Teraz całe ciałko jest szorskie i czerwone. W dzień tak
tego nie widać, za to po kąpieli Szymuś wygląda jakby był poparzony.Raczej Go
to nie swędzi, jest pogodny, kupki tez ok. Kąpanie w krochmalu niewiele daje.
Czy to może być reakcja na wodę?? Wcześniej było ok.. Pani dermatolog u
której bylismy kompletnie nic mi nie powiedziała.
Gdybym mogła prosić o jakies namiary na dobrego dermatologa- alergologa w
Warszawie byłabym wdzięczna...
Pozdrawiam wszystkie mamusie z forum!
Agnieszka i Szymuyś
    • kerstink Re: szorstkie ciałko... 03.11.04, 10:43
      Twoj maluch jest maly. W sumie nie musisz go codziennie kapac, wystarczy co
      drugi dzien, a moze nawet co trzeci. Mozesz go przemyc myjka. Kapiel bardzo
      wysusza, szczegolnie woda w Warszawie jest fatalna.
      Jesli jednak chcesz go kapac codziennie (dzieci to lubia), to smaruj go
      bezposrednio po kapieli kremem pielegnacyjnym dla dzieci z wrazliwa skora.

      Analizuj, co jeszcze jesz.

      Zmiany, ktore opisujesz, wydaja mi sie znajome. Moj syn z AZS mial dwa rozne
      objawy skorne: typowe czerwone placki w zgieciach konczyn, i szorstka chropowata
      skora przede wszystkim na plecach, ale rowniez udach i rekach. Nam pomogla dieta
      (bez mleka i przetworow, jajek, wedlin ze sklepu, kisielu, galaretki, gdy sa
      przyrzadzane z torebki, zadne sypkie kaszki niemowlece, bez kakao, miodu, uwazac
      na konserwanty i dodatki). Poza tym smarowanie do 3-4 razy dziennie Xerialine 500.

      Kerstin
      • agagago Re: szorstkie ciałko... 03.11.04, 21:00
        Skórka faktycznie najbardziej szorstka jest na pleckach, udach i rączkach...Ja
        pod kolankami, pod paszkami i pod szyjką smaruję Go mąką ziemniaczaną. Jest
        idealna na wszelkie podrażnienia w tych miejscach. No i ekologicznasmile
        Też pomyślałam że może to uczulenie na proszek i piorę wszystko w płatkach
        mydlanych ( ale minęło dopiero kilka dni...)
        Kerstink, a po jakim czasie objawy zaczęły ustępować?? Jestem cierpliwa...
        Pojawił się też jeszcze jeden problem...Maluszek nie robił kupki od 4 dni.
        Przepajać?? Ja jem suszone sliwki, pije len i nic..
        Dzięki za podpowiedzi..
        Agnieszka
        • kerstink Re: szorstkie ciałko... 04.11.04, 07:43
          Ale poza podraznieniami, to musisz natluszczac skore. Wtedy jest bardziej
          odporna na bodzce.

          U syna stosunkowo szybko ustepowaly objawy, po ostatecznej poprawce diety moze
          trwalo to 2-3 tygodnie ? Na poczatku oczywiscie pomogly Laticort i Elidel, ale
          raczej tylko w najgorszych miejscach (zgiecia), reszta ciala tylko byla
          smarowana Xerialine.
          Jest jeszcze jedna roznica: moj syn jest starszy (5 lat), czyli dieta dotyczy
          jego bezposrednio.

          Takie maluchy, jesli sa karmione wylacznie piersia, moga nie robic kupy przez
          dluzszy czas. Chyba, ze zauwazysz, ze sie meczy. Widocznie wykorzystuje wszystko
          z twojego mleczka. Ja bym nie przepajala. Swoje dzieci karmilam wylacznie
          piersia 6 miesiecy, i tylko latem, gdy bylo bardzo goraco, to na wszelki wypadek
          dalam lyk wody.

          Kerstin
    • sniezynka123 Re: szorstkie ciałko... 03.11.04, 10:59
      Witam. W naszym przypadku było podobnie i okazało się, że synek jest uczulony na proszek do prania. Od tej pory piorę ubranka, ręczniki i inne rzeczy w mydle bambino.
Pełna wersja