Co to może być - dziewczyny POMÓżcie!

01.12.04, 00:44
Moja córka ma 6 miesicy, karmię ją odciąganym mlekiem, a w nocy piersią. Był
czas, że dokarmiałam ją Bebilonem 1 jak mi nie starczało mojego pokarmu,
później rozkręciła mi się laktacja i była tylko na moim mleczku. Ale od
miesiąca zaczełam jej dawać Bebilon2, żeby odetchnąć trochę i zlikwidować
chociaż jedno odciąganie, niestety trochę się to zbiegło z wprowadzaniem
zupki. Na początku zaczęła trzeć oczy, a ja myślałam, że to z powodu
kaloryferów. Pediatra też nic nie zauważył i powiedział, żeby wprowadzać
mięso. I tu się zaczeło, bo po wprowadzeniu zupy z kurczakiem moją córkę
wysypało. Kurczaka więc zlikwidowałam i buźka robiła się coraz ładniejsza,
ale stanęło w miejscu, czy raczej w punkcie wyjścia, tzn. dziecko trze oczy i
ma wysuszoną skórę koło noska i między brwiami i maluteńkie krosteczki (ala
pokrzywka) na powiekach. Jednego dnia jest lepiej nastpnego gorzej. Co to
może być? Czy to ten Bebilon 2? Wcześniej myślałam, że to por w zupce
Bobovity i zaczęłam dawać zupkę Gerbera jarzynową, ale tam jest masło. Już
głupieję. Może powinnam zacząć wszystko od początku? Tzn. podać przez parę
(ile?) dni Bebilon2 i potem po kolei wprowadzać po jednym produkcie? A może
ta alergia już mija, tylko czemu tak długo (już 2 tydzień jak nie je zupy z
kurczakiem). Poradżcie coś - proszę, macie takie doświadczenie. Dzięki z góry
za pomoc. Szczerze was podziwiam.
Joanna
    • kruffa Re: Co to może być - dziewczyny POMÓżcie! 01.12.04, 11:10
      Rzeczywiście spróbuj wrócić do punktu wyjścia i dawaj po jednym pordukcie przez
      kilka dni. I koniecznie skontaktuj się z dowswiadczonym pediatrą.

      Kruffa
    • kruffa Re: Co to może być - dziewczyny POMÓżcie! 01.12.04, 11:10
      Rzeczywiście spróbuj wrócić do punktu wyjścia i dawaj po jednym pordukcie przez
      kilka dni. I koniecznie skontaktuj się z dowswiadczonym pediatrą.

      Kruffa
      • joaska7 Re: Co to może być - dziewczyny POMÓżcie! 01.12.04, 16:34
        Dzięki. Mam parę pytań.
        1. Jak długo wprowadza się nowy produkt?
        2. Czy mogę jutro przestać dawać zupkę, wyłaczyć Bebilon2, podać swój pokarm i
        np. marchewkę lub ziemniaczka?
        3. Skąd będę wiedziała, czy mała jest uczulona na nowy produkt jeśli to
        uczulenie na poprzedni nie zniknie?
        Mam nadzieję, że mi odpowiesz kruffa, jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
        Joanna
        • joanna1982 Re: Co to może być - dziewczyny POMÓżcie! 03.12.04, 10:07
          To ja Ci odpowiem. Narazie karm jaą swoim mleczkiem dopóki jej nie zniknie. Kup
          krem i coś do kąpieli żeby skóra nie była taka sucha. Póżniej spróbuj mleko po
          tygodniu coś innego. Moja mała np. jest uczulona na seler (prawie w każdej
          gotowej zupce jest) i ziemniaki (tez w każdej zupce) oprócz tego kurczak indyk
          i kaszki barwione. Spróbuj powoli jej wprowadzac. Raz na tydzień a przede
          wszystkim mi kazał pani alergolog o 2 miesiące póżniej niż zdrowym dzieciom.
          Pozdrawiam
        • kruffa Re: Co to może być - dziewczyny POMÓżcie! 04.12.04, 02:18
          1. wprowadzamy przez 6-7 dni. Z czasem pewnie będzie któcej (3-4), ale musisz
          nauczyć się rozpoznawać objawy uczulania - każde dziecko ma inne
          2. Ja bym wróciła tylko do piersi.
          3. uczulenie musi zniknąć - skóra w miarę czysta - u kazdego dziecka jest
          inaczej. U nas musi zniknąć wysypka. Kiedyś mała miała na nózkach czerwone suche
          place, a te goiły się długo (nawet po 2 m-ce). Nigdy nie czekałam aby one
          znikneły, a tylko przybladły. Buzia bez krost. Wtedy nowość. Trzeba też pamiętac
          iż jeśli coś uczuli następną nowość powinno się podać za ok 2 tygodnie, aby
          organizm miał czas się zregenerować.

          Na twoim miejscu pomyślałabym jednak (przed wprowadzeniem nowości) wprowadzenie
          (a przynajmniej próbę przyzwyczajenia) do np. Nutramigenu.

          Kruffa
          • joaska7 Re: Co to może być - dziewczyny POMÓżcie! 04.12.04, 11:17
            Wielkie dzięki!!!
            Szczerze mówiąc, to nie chce mi się wierzyć, że moje dziecko ma alergię na
            białko krowie, bo wcześniej dokarmiałam ją Bebilonem1 i nic się nie działo. No
            chyba, że jest to możliwe? Co o tym sądzicie? Zdarzają się takie przypadki? A
            pokarmy zaczełam wprowadzać jeszcze raz od początku, chociaż strasznie się
            denerwuję, że moje dziecko chyba nie bardzo się najada np. taką marchewką
            skoro "rąbało" już całą zupkę przez miesiąc. No nic, muszę wytwać, chociaż
            jestem lekko przerażona. Dziękuję i pozdrawiam.
            Joanna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja