calineczka24
01.12.04, 21:50
Bo ja nie rozumiem jak to jest z ta alergia pokarmowa u dzieci. Alergenem
jest obce bialko. Ale przeciez jesli cos zjadamy to przeciez zostaje to
strawione w ukladzie pokarmowym do czynnikow pierwszych. Czyli bialko zostaje
rozlozone do aminokwasow ktore nastepnie wchodza w obieg metaboliczny. Skad
wiec pomysl ze cos z mojej diety uczula jesli to co ja zjadam jest
strawione??
Poza tym przeciez enym ktory trawi bialko z mleka zanika w pewnym momecie a
pojawia sie normalna dorosla pepsyna wiec dlaczego panuje powszechne
przekonanie i terroryzowanie ze im dluzej sie karmi tym lepiej.
I jeszce mam jedno pytanie. Czy mozna zahamowac laktacje tuz po
porodzie albo jeszcze i przed. Przyjmuje leki i z obawy o dziecko nie bede
karmic piersia, chociaz lekarze twierdza ze moglambym a nawet jako alrgik
powinnam. Na ulotkach jest jednak co innego. Wiec wybieram mniejsze zlo, bo
przeciez lekarz nie moze mi zagwarantowac ze na 1000% to nie wplynie na
rozwoj dziecka. dzisiaj sa takie obserwacje i zalecenia a jutro moga byc inne
wiec ja chce miec absolutna pewnosc. Bardzo prosze o Wasz opinie. pozdrawiam