mama007
14.12.04, 21:18
jak z temacie... chyba Aśka ma jednak lekkie AZS (buźka, łokcie,
tymczasowe "plamy" na ciele), najczęściej przechodzi po Zyrtecu, ale
zaostrzyło się po tym jak zaczęli grzać..
warto z tym iść prywatnie do specjalisty? chyba i tak nic innego nie wymyśli
niż to co wiem plus Zyrtec, ewentualnie kąpanie w Oilatum, nie używanie dużej
ilości kosmetyków itp.
napiszcie co myślicie
pozdrawiam