co to jest?

28.12.04, 08:59
Witam, Moja córka ma 14 m-cy, co jakiś czas pojawiają się i znikają
suche,zaczerwienione plamki jedna lub dwie. Pierwsze pojawiły się w okolicy
łokci od zewn. strony gdy miała ok. 2 m-cy potem w okolicy kolan, ale tu nie
suche tylko czerwone krostki. Pojawiają się szczególnie w okresie zimowym a
potem gdy dziecko jest lekko i przewiewnie ubrane - znikają. Obecnie, tj. w
zimie tółów i rączki (nie dłonie) zrobiły się bardzo suche. Czy to alergia
pokarmowa, ale dlaczego pojawia się i znika i za jakieś 2-3 tygodnie powraca
i przy tym brak jest innych objawów typu czerwone policzki itd.? Trudno
sprawdzić od czego się to robi. Proszę o pomoc i podpowiedzi co robić.
Pediatra jedynie wzruszyła ramionami i przepisała maść sterydową.
    • kerstink Re: co to jest? 28.12.04, 09:09
      Nawilzac, natluszczac. Starac sie nie dawac masci sterydowych. Nie piszesz, ze
      swedzi.
      To moze byc alergia, ale moze rowniez byc cos innego.
      Kerstin
      • magda474 Re: co to jest? 28.12.04, 09:42
        W okresie zimowym skóra na tułowiu i rączkach zrobiła się sucha, szczególnie po
        kąpieli, stosowałam kosmetyki serii oilatum, ale nic nie pomogły. Oczywiście
        córka się drapała wszędzie gdy była rozebrana,ale nie było krostek, plamek
        tylko taka bardzo wysuszona skóra. Dopiero w aptece dostałam maść dermobaza. I
        to dopiero czyni cuda. Skóra jest już normalna, aż jakby wilgotna. Ale mimo to
        na rączkach znowu pokazały się malutkie, czerwone i sche liszaje. Pod kolankami
        też czerwone krostki, ale tu są inne - czy to od rajstopek i bielizny czy od
        jakiegoś pokarmu.
        Kerstin poradź mi coś. Czy mam robić testy - jakie? Czy robić coś innego, ale
        co? Pediatra nie widzi w tym nic nadzwyczajnego. Palmki te nie pojawiają się od
        razu po podaniu czegoś uczulającego - o ile jest to alergia pokarmowa i nie ma
        żadnych oznak na policzkach. Gdy mała 2-5 m-cy suche plamki pojawiały się
        czasem tylko na rączkach - plamki natłuszczałam schodziły ale nie wiem czy od
        natłuszczania. Teraz nie wiem co to jest.
        magda474
        • kruffa Re: co to jest? 28.12.04, 10:15
          To może ja ci odpowiem smile
          Przy tego rodzaju zmianach dałabym sobie spokój z testami.
          Unikałabym w diecie malucha wszelkiego rodzaju chemi w postacji wędlin ze
          sklepu (nawet tych polecanych jako dla dziecki), deserków typu danonki,
          słodyczy sklepowych, miodu, czekolady.
          Jeśli dermobaza wam pomogła to wcale nie jest tak źle. Minie zima - będzie
          lepiej.

          Kruffa
          • magda474 Re: co to jest? 28.12.04, 10:28
            Kruffa, dzięki za info.
            Czytam inne Twoje porady i dochodzę do wniosku, że jesteś specjalistą. Czy mogę
            z Tobą skontktować się telefonicznie - tak byłoby mi łatwiej. Dopiero się
            zalogowała i nie wim jak do Ciebie wysłać maila z tej strony. Magda
            • kruffa Re: co to jest? 28.12.04, 10:45
              Jeśli chcesz - napisz do mnie na kruffa@gazeta.pl.

              PS: nie jestem specjalistką, po prostu mam w domu alergika i muszę sobie z tym
              jakoś radzic smile))

              Krffa
          • kerstink Re: co to jest? 28.12.04, 10:29
            Wlasnie to. Z oporem pisze o tym odzywianiu, boje sie, czy nie mam juz jakiegos
            skrzywienia.
            K.
            • kruffa Re: co to jest? 28.12.04, 10:44
              Kerstink,
              Ja zdaje sobie sprawę, ze dla wielu osób jestem nawiedzona. Trudno. Jak ktoś
              nie chce nie musi tego czytać ani stosować.
              Ja nie miałam nigdy żadnych objawów alergicznych. Od niedawna mam uczulenie na
              zimno (kicham) i to są wszytskie moje objawy alergi. W wannie mogę leżeć
              godzinami bez najmniejszego uszczerbku dla skóry. Nie mam najmniejszych oznak
              AZS.
              Gdy zaczęłam karmić - musiałam przejśc na dietę - wiadomo jak to jest. Już nie
              karmię, pozostałam przy takim jedzeniu. Czasami zgrzeszę, ale staram się
              trzymać. Jakie są efekty? Moja skóra choć nigdy nie była sucha jest gładsza,
              już nie wsponę o tym jak wygląda moja cera, a szczególnie skóra pod oczami. A
              wiadomo ile mam czasu - jak każda matka, na dodatek alergika, wstająca niemal
              każdej nocy do dziecka.
              I jeśli to tak na mnie działa, to co dopiero mówić o małych dzieciach.
              I niech mnie uważają za nawiedzoną. Trudno smile))

              Kruffa
              • kerstink Re: co to jest? 28.12.04, 10:53
                Mnie to chyba chwilowo te swieta oslabily.
                K.
        • kerstink Re: co to jest? 28.12.04, 10:23
          Czy zmiany swedza ? Czy w jakis inny sposob sa uciazliwe ? Jesli tak, to jednak
          najlepiej isc jeszcze raz do lekarza. Wtedy powinnien cos przepisac, zeby stan
          sie nie pogorszyl.
          Ale mam wrazenie, ze swiad nie jest problemem u twojego dziecka. Wtedy mozesz na
          spokojnie sie tym zajac. Warto zapisac sie do dermatologa lub alergologa. Zapisz
          obserwacje.

          Warto nawilzac skore. Sa najrozniejsze kremy. U swoich dzieci z AZS stosuje
          Xerialine 500. Gdy zmiany sa nasilone mam smarowac do 3-4 razy dziennie, zima do
          2 razy (chlodne powietrze niekorzystnie wplywa na stan skory), jesli nic sie nie
          dzieje raz dziennie.
          Warto zwracac uwage na material ubrania. Raczki - rekawiczki, sweterek, nogi -
          rajstopy. Sprawdz material. U syna, ktory rok temu mial straszne zmiany,
          zrezygnowalam z rajstop - ma teraz bawelniane kalesony. Corka moze nosic
          rajstopy - jej nie szkodzi, choc latem miala rowniez zmiany na nogach.

          Trudno mi powiedziec, czy nalezy robic jakies testy. To raczej alergolog wie,
          czy to ma sens w tej sytuacji. My zrobilismy testy z krwi i u syna i u corki i
          wszystko jest w normie. Okazuje sie jednak, ze pokarmy powoduja zmiany na
          skorze. Wydaje mi sie, ze warto dokladniej analizowac, co dziecko je. I to pod
          katem wartosci pokarmu (czy bardzo przetworzone, czy duzo konserwantow i
          polepszaczy ?). W zasadzie jedyne 'pierwotne' pokarmy, ktore my wykluczamy to
          jajko i mleko, kakao, miod, choc juz teraz od czasu do czasu moge podac jogurt
          naturalny. Nie wykluczylabym jednak na wlasna reke, ewentualnie mozesz troche
          ograniczyc tak, by obserwowac czy cos sie dzieje.

          Kerstin
Pełna wersja