Przejście z piersi na nutramigen-bez problemów?

29.12.04, 10:48
Kochane mamy !
Jestem zmuszona ze względu na niekończącą się skazę białkową mojego 9
miesięcznego synka przejść na nutramigen. Nie robię tego chętnie, chciałbym
go karmić do roku piersią, ale nie moge patrzeć jak go mimo mojej diety cały
czas swędzi skóra. Nie chce też mu podawać zyrtecu stale, elidel go tak
uczulił, że swędzeniu nie było końca....Poradźcie mi tylko, czy jest szansa,
zeby to to okropne mleko zasmakowało ? czy któraś z mam była w podobnej
sytuacji ? Ponoć to mleko jest strasznie śmierdzące...Jeszcze nigdy nie
podawałąm mu mleka modyfikowanego, mam zamiar zacząć podawac w przyszłym
tygodniu.
Pozdrawiam i dziękuję za posty
    • ania.sobolewska Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 29.12.04, 12:38
      witaj
      mi udało sie przyzwyczaić 15-miesiecznego synka do Nutramigenu.
      tydzien temu odstawilam Kacpra od piersi i teraz wypija 2 lub 3 razy dziennie
      butle Nutramigenu.
      początki nie były łatwe, zaczęłam jakis miesiąc temu od podawania Małemu kaszki
      ryzowej z jablkami wlasnie na tym mleku, powoli zaczał sie przywyczajac do
      nowego smaku
      potem ograniczylam karmienie piersią do 2 razy na dobe i zwiekaszalam porcje
      kaszki na Nutramigenie
      a od tygodnia, gdy zakonczylam karmienie piersią, Kacper pije butle, najpierw
      lekko słodziłam Nutramigen glukozą, a teraz juz zaakceptował ten smak.
      podobno dla dzieci smak tego mleka nie jest tak okropny jak dla dorosych wink
      zycze powodzenia
      pozdrawiam
      Ania mama 16-miesiecznego Kacpra
    • mamaczarusia Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 29.12.04, 13:06
      To już chyba zależy od upodobań smakowych młodego człowieczka.Mój Czaruś mając
      11miesięcy zaakceptował nutramigen, teraz (3latka) pije go tylko z kaszką z
      dodatkiem owoców i spożywa w naleśnikach.Od czasu do czasu chce samego mleczka,
      ale pije tylko łyczek i odstawia mówiąc, że niedobre. Zdecydowanie lepszy w
      smaku jest bebilon pepti.Pozdr.Jola
    • gugus2004 Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 29.12.04, 16:56
      moj synek ssal piers i jadl nutramigen na poczatku tylko slodzilam nie zapomnij
      o przegotowaniu cukru lub glukozy razem z wodom nie to dostanie kolke
      • renata_s2 Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 04.01.05, 09:11
        Może moje pytanie uznasz za dziwne, ale gdzie kupuje się glukozę ? Nie mam
        pojęcia...A może dosładzać miodem ?
        Pozdrawiam cieplutko: )))
        • mama.misia Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 07.01.05, 10:43
          Glukozę kupisz w każdej aptece. Największe opakowanie ma chyba 100 g. I w
          rzadnym wypadku niemowlakowi nie dosładzaj pokarmów miodem
    • alluette Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 30.12.04, 08:42
      Moje maleństwo bardzo nie chciało jeść nutramigenu - żeby przyzwyczaić go do
      jego smaku, podawałam go początkowo zmieszane z moim mlekiem, stopniowo
      zwiększając zawartość nutramigenu w moim. Teraz mały ma pół roku i jak mu
      podaję zapasy z zamrażalnika to ich nie chce jeść...

      powodzenia
      a
    • kruffa Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 30.12.04, 09:48
      Moja córka w wieku 6 m-cy pokochała Nutramigen od piwrwszej łyżeczki. Mam
      wrażenie, że wogóle nie zauważyła odstawienia od piersi. Nadal jest to jej
      ukochane jedzenie. Róznie bywa.

      Kruffa
    • renata_s2 Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 03.01.05, 21:20
      Trzy dni jadł jakoś kaszkę na nutramigenie, dziś dostał mleko pomieszane z moim
      i niestety nie chciał jeść...Jest trochę chory, może to nie był dobry moment,
      ale i tak jestem załamana, nie wiem, co będzie, jak nie zechce jeść...ma
      straszną alergię białkową...Nie mogę już go karmić piesią..Poradźcie coś
      proszę...'
      • kruffa Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 03.01.05, 21:46
        Powoli i bez paniki. Jak przez jakiś czas nie zje mieszanki - nic się nie stanie.
        Ja miałam odwrotny problem - moja córka nie chciała tknąć nic innego niz
        nutramigen. Dodawałayśmy po odrobince innego pokarmu, ale jak go było za dużo od
        razu był protest. Może spróbuj w ten sam sposób ale na odwrót. Dodawaj minimalne
        ilości nutramigenu do zupek, soczków, kaszek przygotowanych na wodzie.
        POwoli. I czas choroby nie jest dobrym momentem na przyzwtczajanie w mega
        dawkach do nowego - niezbyt widać smacznego pokarmu.
        Dla pocieszenia - znam dziewczynkę, która w wieku 3 miesięcy odmówiła jedzenia
        mleka - wychowała się na żurze żytnim. W sobotę ma studniówkę i jest zdrowasmile))

        Kruffa
    • renata_s2 Od babci pije !!!!!!!!!! 25.01.05, 10:35
      Mój synek się przełamał, pije nutramigen bez mieszania z moim mlekiem, lekko
      posłodzony. Pije z niekapka, najbardziej mu pasuje od babci. Wczoraj cały dzień
      nie dostał mleka z piersi, ale w nocy niestety tak płakał, że się zlitowałam i
      go w nocy karmiłam. Niestety nie może to trwac długo, bo synek jest alergikiem
      na białko, więc karmienie go piersią jest w tym momencie bezcelowe.
      Pozdrawiam
    • aeaea Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 26.01.05, 00:36
      witam! Mam dwoje dzieci z alergią pokarmową (głównie mleko i pochodne) . jedno
      karmiłam 2lata, drugie jeszcze sobie 'cycusia'(ma 2 l)Jeżeli karmisz piersią a
      objawy u Twojego dziecka nie ustępują to być może nie wyeliminowałaś zjego i
      swojej diety wszystkich pokarmów powodującychobjawy.zobacz strony o alergii
      pokarmowej.Uczuloć może wszystko ,nawet jabłko czy marchew.jeżeli silnie
      uczulają produkty mleczne to może być to nawet minimalna ilość np. biszkopt z
      dodatkiem serwatki lub masło w Twojej diecie.Ja u swojego starszego dziecka
      (Kubuś 4,5)dopiero po roku doszłam na co żle reaguje.Eliminacja kolejnych
      produktów iponowne próby dały nam jakiś obraz tej alergii.Kiedy miał rok
      wprowadziłam dodatkowo małe porcje Humany SL -sojowa ,można wprowadzać ją
      wcześniej.Jest dobra i można na niej normalnie gotować różne potrawy.Może nie
      musisz jeszcze przerywać karmienia piersią lub wprowadzać okropnego
      Nutramigenu, może warto zaostrzyć dietę.Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na temat
      mojej 'walki' z alergią pokarmową to daj znać.Pozdrawiam
      • renata_s2 Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 31.01.05, 14:31
        Serdeczne dzięki za zainteresowanie problemem.Jeśli chodzi o karmienie piersią
        to powiem szczerze, że ja po prostu chodzę stale głodna, wychudzona ( ważę 10
        kg mniej, niż przed zajściem w ciążę , stosuję drakońską dietę, a i tak efektów
        nie widać...Karmiłam Małego 10 m-cy i wydaje mi się, że wystarczy...On i tak
        jest karmiony w nocy, bo w nocy nie chce butli z nutramigenem...
        Moja dieta jest bardzo restrykcyjna, sprawdzam każdy skład, właściwie to jem na
        okrągło chleb z dżemem lub pomidorem i ogórkiem.Na obiad jakaś kasza,
        ziemniaki, warzywa, nie pamietam już smaku mięsa, ryb i nabiału.
        A Mały stale się drapie, dziś nawet do krwi....Ja już na prawdę nie chcę go tam
        męczyć, od czwartku nie dostaje nic innego jak nutramigen, w nocy moje mleko,
        czasami chrupka kukurydzianego i kawałek bułki. A poprawy nie widać. Allergolog
        kazał iść na testy, czy to ma sens ? A może go uczula gluten ? Lekarz mówi, ze
        ma na skórze objawy ewidentnej skazy białkowej. Nie wiem co robić i jak mu
        pomóc? dzięki za każdego posta.
        • kruffa Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 31.01.05, 14:41
          Nic nie rozumiem uncertain. Nie jesz mięsa - dlaczego? Jesz pomidory, które nie dość
          że o tej porze roku sa nafaszerowane chemią, to na dodatek baaaardzo często i
          silnie alergizują.... Ogórki do nazdrowszych też teraz nie należą sad
          A jaką bułkę dajesz synkowi?
          Co tak naprawdę jesz i co dajesz dziecku?

          Kruffa
          • renata_s2 Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 01.02.05, 09:45
            Jem głównie pieczywo z domowej roboty konfiturą z brzoskwiń, no i te cholerne
            pomidory z ogórkiem, bo co ja mam jeść ? Nie jem mięsa, bo jak jadłam indyka to
            poprawy żadnej nie było, przecież w mięsie jest dużo białka...czasami uda mi
            się kupić królika. Jem też jajka przepiórcze, lekarz mówił, ze mogę...
            Małemu daję nutramigen, kaszkę ryżową lub kukurydzianą, kawałek pszennej bułki,
            chrupki kukurydziane , no i moje mleko. Pije herbatkę Hippa malinową z dziką
            różą.
            Smaruję go A-dermą, dostaje też fenistil i ketitofen czy jakos tak. Ma to
            przepisane przez lekarza.
            dzisiaj w nocy karmiłam go tylko raz, więc jest nadzieją, ze odstawię go
            niebawem. Nie mam innego pomysłu, Pozdrawiam
            • kruffa Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 01.02.05, 10:48
              Będę złośliwa, ale dzisiaj mam wenę smile))
              Słuchajcie, po co ja ciągle wklejam tą cholerną dietę? Dla własnej przyjemności
              jej sobie szukam i po raz kolejny wklejam? smile) Bo taki mam fun. Po prostu mi
              się odechciewa.... ;-/

              A teraz do meritum:
              1. pomidora nie wolno
              2. od indyka nie będzie poprawy, jak nie było pogorszenia to super, są też inne
              garunki mięsa
              3. jajek też bym unikała dopóki skóra się nie wygoi.
              4. bułka pszenna dla 9 misięcznego alergika ????????!!!!!!!!!!!!!!!!! Nóż w
              kieszeni się otwiera. na tym forum wielokrotnie pisano, że alergikowi różne
              rzezcy wprowadza się z conajmniej 2 miesięcznym opóźnieniem. Ja gluten dałam
              jak mała miała 14 m-cy. Dotąd nie daję jej pszenicy, po tym jak kasza
              jęczmienna ją uczuliła.
              5. MALINY ALERGIZUJĄ SILNIEJ NIŻ POMIDOR !!!! Nie wiem jak jest z różą.

              W twoim przypadku odstawienie niczego nie da w przypadku gdy dajesz dziecku
              tego czego jeśc nie powinno.

              Kruffa
              • renata_s2 Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 01.02.05, 13:25
                Kruffa
                bardzo dziękujemy za to, że służysz nam matkom dzieci alergicznych dobrą radą.
                Ale nie unoś się, bo ja nie siedzę non stop w necie i nie wiem, że stale
                wklejasz jakieś diety...Każdy popełnia jakieś błędy, ja się do nich przyznaję.
                Wezmę sobie do serca to, co napisałaś i zacznę stosować, bo na lekarzy liczyć
                nie można, a to forum ( dzięki takim osobom jak ty ) to coś wielkiego.
                Ja mam jeszcze inny problem, że moim dzieckiem, kiedy ja jestem w pracy zajmuje
                się moja mama, a jej ciężko wiele rzeczy przetłumaczyć, stąd ta przykładowo
                pszenna bułka.
                Jeszcze raz dzięki za pomoc, będę pisać co i jak, może jeszcze mi jakoś
                doradzisz...smile))
                Pozdrawiam renata z poznania
                • kruffa Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 01.02.05, 13:38
                  Dziękować nie ma za co, naprawdę smile)Ja tez czerpię informacje z forum. Wielu
                  rzeczy bym nie kupiła, gdyby nie to forum. Kiedyś mi pomagano, więc czuję się w
                  obowiązku.
                  A co do lekarzy - trzeba szukać tego dobrego, naprawdę się zdarzają.

                  Kruffa
                  • renata_s2 Noc nieprzespana 03.02.05, 08:50
                    Tomek nadal się drapie, skóra swędzi go cały czas, choć od 3 dni jest tylko na
                    nutramigenie i w nocy na mojej piersi, nie dostaje już niczego innego...ja nie
                    jem pomidorów....właściwie to nic nie jem z wyjątkiem ciemnych bułek z
                    konfiturą morelową, wczoraj zjadłam na obiad trochę królika z kaszą jęczmienną
                    i czerwoną kapustą....nie wiem co robić, dzisiejsza noc była okropna, Mały
                    stale płakał i się budził drapiąc po buźce i szyjce....jak mam mu pomóc? Jezu,
                    czy nutramigen może uczulać ? jakoś dziwnie po wypiciu, jak również po kąpieli
                    robi się jeszcze bardziej drapiący...a może to temperatura tak nasila ten
                    świąd...?
                    • juzta Re: Noc nieprzespana 04.02.05, 11:49
                      Wiem, że każdy z nas jest inny i inaczej reaguje na określone rzeczy.
                      To, co napiszę nie musi sprawdzić się w Waszym przypadku.
                      Opiszę Ci kilka naszych spostrzeżeń na temat naszej alergicznej córeczki.
                      Do niedawna cały czas karmiłam ją tylko piersią. Fakt, ona tyła, a ja chudłam,
                      bo jadłam tylko kanapki z wędliną dla dzieci, trochę konfitur morelowych tak
                      jak Ty, zero mleka i produktów mlecznych (czyli śmietany, kefiru, serków),
                      żadnego masła. Po prostu czegokolwiek co mogło zawierać mleko. Jadłam kleiki na
                      wodzie. Obiady... ryż, gotowane mięso (indyk, od czasu do czasu kurczak),
                      żadnych surówek, jajek, tylko gotowana marchewka.
                      Starałam się, naprawdę i nic żadnej poprawy.
                      Moje dziecko i tak cały czas miało uczulenie przede wszystkim na buzi oraz na
                      całych plecach. Było mi żal, że inne dzieci mają piekne gładkie bużki, a nasza
                      Magda cały czas czerwoną pełną szorstkiej wysypki.
                      Teraz skończy 5 miesięcy, od jakichś 2 tygodni jest tylko na Nutramigenie.
                      Ciężko było na początku (płacz, wypychanie butelki językiem), w ogóle nie
                      chciała pić z butelki czegokolwiek, nawet mojego mleka, ale powoli i udało się.
                      Teraz chętnie pija Nutramigen. Zauważyłam poprawę. Na plecach uczulenie znikło,
                      na buzi jeszcze trochę jest. Mam nadzieję, że w przeciagu tygodnia zniknie i to
                      na buzi.
                      A propos kąpieli.
                      Dostałam od naszej Pani doktor pediatry kilka wskazówek i ulotkę z dietą
                      hypoalergiczną.

                      Zwróciła nam uwagę, że skóra alergików nie lubi wody i zaleca się szybką
                      kąpiel, najlepiej w rumianku, w gorszych chwilach w nadmanganianie potasu.
                      A oto krótka dieta hypoalergiczna:
                      Nie: wołowina, cielęcina, ryba.
                      Tak:indyk, królik, gołąb (śmialiśmy się z mężem, że zaczniemy łapać nasze
                      osiedlowe),
                      Rzadko: kurczak, chuda wieprzowina.
                      Nie podawać:
                      1. mleka krowiego i przetworów (masło, śmietana, jogurt, kefir, twarożek, ser)
                      2. Wywarów miesnych ( wywar mięsny wylewasz, a dopiero samo mieso dodajesz do
                      ugotowanego wywaru jarzynowego)
                      3. Owoców cytrusowych (pomarańcze, mandarynki, cytryny, banany, kiwi)
                      4. Owoców drobnoziarnistych (truskawki, poziomki, maliny)
                      5. Kakao, czekolady.
                      6. Produktów sztucznie barwionych (lizaki, oranżada, kolorowy Vibovit)
                      7. Ziół, miodu
                      8. Jaj kurzych.
                      9. Zwracać uwagę na środki konserwujące.

                      Ja teraz jeszcze dodatkowo przestaję prac ubranka w Jelp'ie, przerzucam się na
                      płatki mydlane, czyli standardowo robię to, co wszystkie Mamy.
                      Musisz po prostu sama sprawdzić metodą eliminacji i obserwacji na co Twój
                      maluch jest uczulony. To jest bardzo męczące i trudne. Mnie też się czasem
                      odechciewa. Nie przypuszczałam, że będziemy mieć takie problemy.
                      Ja teraz wiem tylko jedno, mimo mojej diety musiałam jednak coś zjadać co
                      uczulało moja Magdę. Do dziś nie wiem co to mogło być. Wiem, że przejscie z
                      piersi na Nutramigen dało nam poprawę.
                      Nic jej jeszcze nie wprowadzam nowego.
                      Od niedawna zaczęła tez pić wodę w ciągu dnia, oczywiście przegotowany Żywiec
                      Zdrój.
                      Aha, i jeszcze jedno, kiedy dawałam Magdzie choć raz pierś (też tak jak Ty) to
                      wysypka była nadal, dopiero po całkowitym odstawieniu od piersi zauwazyłam
                      poprawę.
                      Tak było u nas.
                      W czym kapiesz swojego malucha?
                      Pozdrawiam Cię mocno i zyczę wytrwałości, nie załamuj się!
                      J.





                      • aggula Re: Noc nieprzespana 04.02.05, 18:37
                        Tak sobie czytam Wasze spostrzeżenia i uwagi i zaczynam wierzyć w to, że i moja
                        Mała zaakceptuje smak bebilonu Pepti. Oby. Narazie butlę z moim mlekiem wciąga
                        chętnie, a z bebilonem wyczuwa na kilometr i wypycha ją jęzorkiem,krzyczy,
                        złości się i demonstruje, że ma charakter. dziś nawet kleiku ryżowego z odrobiną
                        tej "pychotki" nie chciała. Ciężki dzień. Oj ciężki. Najgorsze jest to, że mój
                        pokarm jej szkodzi a tu trzeba czekać... Czy wszystkie te hydrolizaty są tak
                        niesmaczne? Czy tylko pepti?
    • mama_milenki Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 04.02.05, 22:58
      Ja też się zastanawiam czy nie przejść z piersi na Nutramigen lub inne
      "mleczko". Bo moją córcię coś cały czas uczula, chociaż nie mam bardzo
      urozmaiconej diety. Ona z resztą też nie. Ale czy mogę przejść na Nutramigen bez
      konsultacji z lekarzem?
      Jeśli tak, to z pewnością będę miała problem z jego podaniem. Bo Milenka jest
      wybredna w smaku, no i nie umie pić z butelki.
      Pozdrawiam
      • juzta Re: do mamy_milenki 05.02.05, 18:32
        Mamo Milenki,
        Konsultacja z lekarzem da Ci receptę na Nutramigen, co spowoduje, że realizując
        receptę zapłacisz za niego w aptece ok. 15 zł, a nie 30 zł.
        Bądź cierpliwa podczas podawania Nutramigenu i przyzwyczajania do butelki. U
        nas było bardzo ciężko. Tak naprawdę to przyzwyczajanie trwało jakieś 2-3
        tygodnie. Dopiero po ok. miesiącu nasza Mała, rzeczywiscie, ładnie je z butelki.
        Niestety, uczulenie na buzi w postaci "kaszki mannej" ma cały czas, raz wieksze
        raz mniejsze. Jest to dla mnie zagadką.
        Pozdrawiam.
        J.
        • mama_milenki Re: do mamy_milenki 06.02.05, 16:53
          Dziękuję za poradę. Na pewno zastosuję się.
          Jutro pójdę do lekarza po receptę i następnie będę cierpliwa w podawaniu butelki.

          2 miesiące temu próbowałam z NAN2 ha, bez skutku. Małej [po prostu to nie
          smakowało i już. Ale może za szybo się poddałam.

          Pozdrawiam.
    • mola8 Re: Przejście z piersi na nutramigen-bez problemó 06.02.05, 23:08
      Jeśli twoje dziecko nie chce pić nutramigenu, to na początku gotując wodę
      posłodź ją, ja tak przyzwyczaiłam mojego syna. Na swędzące policzki i ciało
      stosuję Cutibazę - krem dla alergików, koszt ok. 8 zł., syropek Ketotifen. Mój
      lekarz kazał odłożyć witaminę D3, ponieważ może uczulać, a wzamian stosuję
      Vigantoletten 1000.
    • renata_s2 Nie ma poprawy 07.02.05, 09:08
      Witajcie drogie mamy po weekendzie. Dziękuję za wszystkie posty smile))

      Z czwartku na piątek odstawiłam Małego całkowicie od piersi, minęła właśnie 3
      doba a poprawy nie widać i Mały się ciągle drapie...ja już nie wiem, co robić?
      jest tylko na nutramigenie....czy może to mleko go uczulać, czy po prostu
      trzeba jeszcze odczekać, bo to jest za mało czasu ??? Napiszcie mi coś
      pocieszającego proszę !!!
      • setia Re: Nie ma poprawy 07.02.05, 11:05
        Mysle, ze popelnilas ten blad, ktory popelniaja w wiekszosci mamy odwiedzajace
        to forum (ja zreszta tez), tzn. zbyt dlugo bylas na bezsensownej zbyt
        ograniczonej diecie.
        Unikanie alergenow - OK, ale zadna przesada nie jest zdrowa. Wydaje mi sie ze
        problemy, ktore dziecko ma w tej chwili ze skora (jest wysuszona, swedzi) sa
        spowodowane brakami w organizmie. Zastanow sie: jadlas miesiacami chleb z
        dzemem, w takim pozywieniu nie ma 1/10 potrzebnych do normalnego funkcjonowania
        skladnikow. Chociazby cennych kwasow tluszczowych odpowiadajacych w duzym
        stopniu za prawidlowe nawilzenie i napiecie skory.
        Z dzisiejszej perspektywy widze, ze owszem nalezalo odstawic silne i sprawdzone
        u dziecka alergeny, ale na zasadzie zastepowalnosci, tzn. starac sie znalezc
        subsytut badz tez kilka najbardziej zblizone pod wzgledem wartosci odzywczych
        do wycofywanych produktow.
        Dziewczyny pomyslcie, dlaczego takie choroby skorne jak swierzbiaczaka itp.
        (moze nawet AZS, ale kiedys nie znano tej nazwy)gnebily kiedys glownie ludzi z
        nizin spolecznych? Ze wzgledu na malo urozmaicona, niedoborowa diete.
        Mysle, ze przejscie na Nuramigen nie moze od razu czegokolwiek zmienic. Jest on
        w jakis soposob zblizony pod wzgledem zawartosci skaldnikow min i witamin do
        calodziennej diety dziecka, ale nie w tym wieku i nie z takimi niedoborami.
        Tylko stopniowe rozszerzanie diety (metoda prob i bledow niestety) o jak
        najcenniejsze produkty po jakims czasie moze przyniesc poprawe. Tak ja to
        widze. Z glutenem zwlekalabym najdluzej jak sie da, bo mozna podejrzewac, ze
        dzieco bedzie uczulone.
        Pozdrawiam, Kasia.
        • renata_s2 Re: Nie ma poprawy 07.02.05, 12:55
          Chyba masz rację, tylko jak teraz wprowadzać pokarmy do diety malucha na
          zasadzie eliminacji skoro go swędzi skóra?
          Czytam co mi napisałaś i wpadam w straszne poczucie winy, że swoim
          postępowaniem doprowadziłam go do takiego stanu....
          Moja wiedza na temat odżywania jest mała.
          Tomek ma skórę rzeczywiście strasznie suchą.
          Czy mogłabyś mi podpowiedzieć od jakich produktów zawierających te cenne kwasy
          tłuszczowe mogłabym zacząć? Dziękuję za cenne rady
          • setia Re: Nie ma poprawy 07.02.05, 19:23
            Nie miej poczucia winy, powinni je miec lekarze, ktorzy nie potrafia wskazac
            matkom alergicznych dzieci wlasciwej drogi postepowania, albo olewaja problem.
            Chociaz moja lekarka od poczatku mowila, zeby wykluczyc tylko najsilniejsze
            alergeny i urozmaicic diete, a ja chcialam zrobic lepiej i jadlam tygodniami
            sam ryz...
            To co pisze to tylko sugestia; tez nie jestem specem od odzywiania. Intuicyjnie
            i na podst. doswiadczen z moim dzieckiem wydaje mi sie ze jest to najlepsza
            droga.
            Ja zaczelabym wprowadzanie w tej kolejnosci: ziemniak z oliwa, potem dodala
            kapuste (jedyne chyba w miare bezpieczne teraz warzywo, poza tym swietnie
            odkwasza organizm) uduszona w niewielkiej ilosci wody, rozdrobniona, z oliwa,
            potem jakies miesko (niekoniecznie trociniasty indyk, mojemu dziecku bardzo
            sluzy schab z wsiowej swini) - juz masz zestaw obiadowy, potem kasza jaglana (
            bedzie na kolacjesmile, kolejne warzywa i mieso (warzywa + mieso to moim zdaniem
            podstawa dziennej diety). Jesli chodzi o kwasy tluszczowe to na razie
            dostarczala bedzie ich oliwa i mieso, fajnie byloby gdyby potem udalo sie
            wprowadzic zoltko, maslo sklarowane lub np. kleik z siemienia lnianego -
            bogactwo kwasu linolowego.
            Pozdrawiam, Kasia.
Pełna wersja