do mam dzieci z celiakią

06.01.05, 01:19
Gdzie urządzacie urodziny dzieciom? W domu, w jakiejś wynajmowanej sali?
Co wtedy z jedzeniem? Jestem początkująca w temacie celiakii a synek niedługo
ma 4 urodziny.
Wyobrażam sobie, że posiłki bezglutenowe dla kilkunastu dzieci to dość droga
inwestycja a nie bardzo chciałabym, aby na własnym przyjęciu dziecko musiało
jeść inne rzeczy niż reszta dzieci (a raczej nie jeść tych glutenowych
rzeczy, których smak synek dobrze zna). A co gdybym chciała urządzić urodziny
w którejś z sal zabaw?
serdecznie pozdrawiam,

k.

    • sandvika Re: do mam dzieci z celiakią 06.01.05, 20:43
      To zależy co właściwie chciałabyś podać na takim przyjęciu.
      Bo jeżeli tylko tort + słodycze i owoce, to pieczesz biszkopt bezglutenowy,
      smakuje niemal identycznie i koszt nie jest astronomiczny.
      Na tego typu imprezach dzieci w zasadzie nie chcą nic jeść poza słodyczami i
      owocami. Na kilku imprezach, na których byłam było tylko takie menu, jeśli
      podawano pizze, jedli ją w zasadzie tylko rodzice.

      sandvika
      ----------------
      zapraszam na forum: dieta bezglutenowa (eDziecko>prywatne)
      • bb12 Re: do mam dzieci z celiakią 06.01.05, 23:19
        Urodziny robię w domu.W Figloraju trzeba coś zamawiać z Mac Donalda[w Mac
        Donaldzie ich produkty].Nie ma innej możliwości.Nie będzie jeść samych frytek!A
        do picia sok jabłkowy[cytrusy też odpadają,mleko również!].
        W domu jednak najlepiej!
        Do przedszkola jutro niosę soki i pałeczki kukurydziane.
        • kali_gandaki Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 09:35
          Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
          Sandviko, u nas słodycze nie za bardzo gdyż synek ma również cukrzycę. BB12,
          soki, pałeczki kukurydziane też dla nas nie za bardzo - te pałeczki mają sporo
          węglowodanów, trudno po nich opakowańć glikemię (poziom cukru). Wbrew pozorom
          lepiej opanowuje się słodycze.
          A które słodycze nie mają glutenu? Szukam na opakowaniach i dzwonię po
          producentach ale czasem gluten jest "zamaskowany" jakąś inną nazwą. Narazie
          wydaje mi się, że nie mają Tic-Taki ale muszę się upewnić u producenta.
          pozdrowienia,

          k.

          Sylwia
    • sandvika Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 12:50
      Myślę, że w twoim przypadku większym problemem jest cukrzyca dziecka, niż
      celiakia.
      Gluten jest białekim rozpuszczalnym w alkoholu i zawartym w czterech
      podstawowych zbożach: żyto, pszenica, jęczmień, owies. Te składniki w
      słodyczach praktycznie nie występują. Gorzej z innymi produktami (np. wędliny,
      przeciery czy jogurty)
      Poza tym, jeżeli twój synek ma stwierdzoną celiakię a nie nietolerancję
      pokarmową to pewein minimalny poziom glutenu nie powienien mieć znaczenia.
      Myślę, że możesz upiec tor oraz podać:
      *chipsy (niezdrowe, ale na urodziny myślę dopuszczalne)
      *wszystkie "twarde" cukierki (zozole, dropsy)
      *cukierki z czekoladą (lentilki, M&M)
      *czekolada
      *galaretki oblewane czekoladą
      *wszystkie żelki,
      *soki itp.
      Jeżeli twój synek radzi już sobie psychicznie jako tako z chorobą, możesz
      zamówić dla wszystkich dzieci pizzę z restauracji, a jemu przygotować na
      spodzie bezglutenowym.
      Mojej córce nie robi różnicy, czy ma dokładnie taką samą pizzę, byleby ją w
      ogóle miała.
      Pozdrawiam
      Sandvika
      ----------------------
      zapraszam na forum dieta bezglutenowa (eDziecko>prywatne)
      • anitat Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 18:26
        Witam, co do takich słodyczy, które wymieniłaś, to nie do końca wszystkie będą
        bezglutenowe. Wiele z nich zawiera glutaminiam sodu lub różne syropy skrobiowe,
        trzeba czytać dokładnie opakowania, no chyba, że robisz takie słodycze sama
        (jak np. galaretki w czekoladzie). Jeśli od niedawna stosujesz dietę zajrzyj na
        forum www.celiakia.pl, tam dowiesz się co dziecko może jeść i w jakich gotowych
        produktach nie ma glutenu. Wrzuć tam też swoje pytanie , jest tam wiele mam z
        dziećmi w wieku Twojego dziecka, tez z innymi schorzeniami.
        Anita
        mama bezglutenowca
        • sandvika Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 19:51
          Ja również polecam stronę gluteneksu.
          Mam jedynie wątpliwości, co do części listów zamieszconych na forum, ponieważ
          szukanie na siłę wszędzie glutenu to lekka przesada.
          Glutaminian sodu poza zbliżoną nazwą nie ma nic wspólnego z glutenem, a lub a
          syrop skrobiowy (przynajmniej ten produkowany przez renomowane firmy) nie
          uczula, ponieważ z zasady uczulają jedynie związki białkowe, a nie węglowodany,
          którymi są skrobie.
          • bb12 Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 20:33
            Glutamian sodu niestety produkuje się przeważnie z pszenicy!
            Zawiera gluten.
            • anitat Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 21:14
              To prawda, może byc także z kukurydzy lub soi, ale ten z przenicy jest
              najtańszy, dlatego najczęściej stosowany, podobnie, choć nie dokładnie tak samo
              jest z syropem skrobiowym.
              Niestety są dzieci, które reagują nawet na śladowe ilości glutenu, dlatego to
              takie ważne. Czytałam już posty mam, które skarżą się, że mimo stosowania diety
              bezglutenowej stan dzieci nie poprawia się, może to co stosują nie do końca
              jest to faktycznie dieta bezglutenowa.
              Zdrówka
              Anita
              • sandvika Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 21:35
                Glutaminian jest solą sodową kwasu glutaminowego i otrzymywany jest faktycznie
                drogą fermentacji melasy(często pszenicznej). Jednak możliwość skażenia
                glutenem jako takim, po procesie fermentacji, jest minimalna.
                Na tej samej zasadzie należałoby nie używać mąki bezglutenowej Gluteneksu, bo
                zawiera np. skrobię pszenną.
                Przyznaję Ci jednak rację, że mogą być dzieci uczulone nawet na znikomą ilość
                glutenu, więc w przypadku utrwalonych objawów sensowne jest wprowadzenie na
                kilka tygodni restrykcyjnej diety, opartej jedynie na produktach naturalnych,
                przygotowanych w domu.
                W przypadku jednak 99% dzieci uczulonych na gluten takie postępowanie jest
                zbędne, a nawet szkodliwe, bo powoduje jedynie to, że cała rodzina skupia się
                jedynie na zachowaniu skrajnie restrykcyjnej diety, eliminując praktycznie
                dziecko z normalnego życia.
                Nie mówiąc już o celiakii, gdzie niewielka ilośc glutenu nie powoduje objawów
                chorobowych.
                • anitat Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 22:02
                  1. Glutenex - skrobia pszenna, której używają to skrobia pszenna oczyszczona z
                  glutenu (owszem jest tam minimalna ilość glutenu ale nie może ona przekroczyć 1
                  mg/100g produktu - i ta ilość faktycznie jest prawie niewyczuwalna)
                  2. glutaminian sodu - musi być tam jednak wystarczająca ilość glutenu, żeby
                  reagował mój synek, a poza tym to wyjątkowo alergizujący, poskudny polepszacz
                  smaku, po co go dawać dzieciom,
                  3. nie wiem nic na temat alergii na gluten, czy powinno się u dziecka stosować
                  śladowe ilości glutenu czy nie,, ale mama z pierwszego postu zapytała mamy
                  dzieci z celiakią, a przy celiakii, czy nawet wtórnej nietolerancji (nie
                  alergii, to co innego) glutenu dieta restrykcyjna tylko przez kilka tygodni
                  jest bez sensu. Kosmki jelitowe nie zdążą odrosnąć.
                  3.co do ostatniego zdania nie zgadzam się, bo nawet niewielka ilość glutenu,
                  przyjmowana w przeciągu jakiegoś czasu powoduje objawy chorobowe, tylko, np.
                  zniszczenia kosmków nie da się zobaczyć z zewnątrz, pojawiają się natomiast
                  problemy jelitowe w postaci biegunek bądź zaparć, a co ze zmianami skórnymi
                  przy chorobie Duringa (niektórych po niewielkiej ilości glutenu bardzo wysypuje)
                  4. sama stosuję rygorystyczną dietę bezglutenową u mojego syna już ponad 2
                  lata, w domu też jemy wszyscy bezglutenowo (czasami mąż namówi mnie na normalne
                  pierogi lub kluchy) i nie uważam, że sie przemęczam, piekę i gotuję w domu
                  prawie wszystko (nie robię makaronów, nikt się specjalnie na diecie nie skupia,
                  zakupy robię juz automatycznie, wiedząc (bo wczesniej wszystko czytałam) co
                  może jeść a co nie, w domu niewiele jest rzeczy, które mały powinien omijać, a
                  poza domem...
                  Mały chodzi do przedszkola od września, częściowo przynoszę jedzenie ,
                  częściowo je to co wszyscy, ale to zasługa wspaniałej obsługi kuchni. Nie
                  złapałam ich jeszcze ana podaniu mu czegoś czego nie może jeść.
                  Przyjęcia urządzam w domu i wszystko jest bezglutenowe, nikt nie skarżył sie na
                  zły smak potraw.
                  Na przyjęcia poza domem donoszę własną wałówkę.
                  Uważam, że stosowanie diety to tylko kwestia dobrej organizacji.
                  A.
          • anitat Re: do mam dzieci z celiakią 07.01.05, 21:16
            spierałabym się z określeniem "uczulają związki białkowe" - celiakia to nie
            uczulenie ani alergia
            • kali_gandaki Re: do mam dzieci z celiakią 10.01.05, 12:10
              anitat, skąd jesteś? do którego przedszkola chodzi Twój synek?

              pozdr.

              k_g
              • anitat Re: do mam dzieci z celiakią 10.01.05, 22:53
                Z Częstochowy, przedszkole Sióstr Urszulanek, jedyne (naprawdę) w moim mieście,
                w którym paniom z kuchni chciało się zainteresować dietą Michała i naprawdę ją
                stosują. Michał reaguje na małe ilości glutenu biegunkami, więc wiem, że
                stosują dietę, bo Michał biegunek po jedzeniu w przedszkolu nie ma.
                Pozdrowienia.
                Anita
                • kali_gandaki Re: do mam dzieci z celiakią 11.01.05, 11:18
                  Ja niestety z Warszawy.
                  Synek jest diabetykiem, chodzi do przedszkola prywatnego. Wychowawczynie
                  wyuczyły się mierzenia glikemii (poziomu cukru) i podawania insuliny na pompie
                  ale nie wiem, jak przedszkole zareaguje na kwestie celiakii, zwłaszcza że
                  obiady są cateringowe albo gotowane w innej z placówek. Narazie jeszcze nie
                  rozmawialiśmy, czekamy na wyniki biopsji.

                  pozdrowienia,

                  k_g
                  • zgagusia Re: do mam dzieci z celiakią 11.01.05, 14:52
                    ja mojemu synkowi z celiakia przynosze co dzien do przedszkola jedzenie ktore
                    sama przygotowuje. Z jedzenia 'przedszkolnego' synek zjada tylko owoce. W ten
                    sposob jestem pewna ze nie spozywa zakazanego glutenu (on nie reaguje na gluten
                    biegunka, ma celiakie w postaci ukrytej, takze zaobserwowanie ze podano mu cos
                    niewlasciwego jest niemozliwe).

                    Aga
                  • anitat Re: do mam dzieci z celiakią 11.01.05, 16:01
                    Myślę, że przy jedzonku z carteringu prowadzenie diety bezglutenowej nie będzie
                    możliwe. Ja do przedszkola tez przynoszę makarony, pieczywo, słodycze, mąkę i
                    pomagam (jestem pod telefonem) w kwestiach, jak jakąś potrawę przygotować, albo
                    pytają mnie czy dziecku można coś tam dać, poza tym mam wcześniej jadłospisy na
                    cały tydzień i ustalam z panią z kuchni szczegóły.
                    Zdrówka życzę i oby badania wyszły jak najlepiej.
                    Anita
Pełna wersja