jovzak
10.01.05, 23:09
Witam, mój synek w wieku 4 tygodni dostał wysypkę na twarzy, za uszami.
Odstawiłam jogurt, masło i ciastka ( z uwagi na jajka).Wysypka zniknęła, moja
dieta składała się, z, chleba jasnego i ciemnego,margaryny
RAMY,ryżu,ziemniaków, makaronu z pszenicy, indyka na chleb i do obiadu,
marchewki gotowanej i surowej, buraczków, jabłek gotowanych i surowych, piłam
wodę i kawę zbożową. Od jakiegoś miesiąca, może wcześniej zauważyłam, że
skóra synka na brzuchu i nogach jest szorstka i sucha, nie wiązałam tego
wtedy z alergią. Zmiany te nie są dla synka dokuczliwe. Od około 10 dni w
kupie małego jest widoczny śluz, kilka razy w pieluszce był właściwie sam
śluz zabarwiony na żółto. Przez kilka dni zanim pojawił sie ten śluz jadłam
galaretki z drobiu ( okres świateczny) i kawałek ryby i piernika na Wigilię.
Zastanawiam się czy te moje świąteczne wybryki mogą byc za to odpowiedzialne
czy Rama, która ma laktozę, czy preparat wapniowy, który zapisał mi lekarz, a
który równiez ma laktozę.
Synek dostaje lacidofil, ja jem ryż, indyk, chleb przez tydzień żytni i
maragrynę florę ( bez białka i laktozy), piję wodę. Pisałam juz na forum, ze
zastanawiam sie nad glutenem. Dodam, że syn bardzo dobrze przybiera na wadze
( majac 2 m i 3 tyg. ważył 6880, urodził sie z waga 4370). Obecna dieta 4-
składnikowa nie przynosi rezultatów , czytając maile na forum radzicie, by
zacząc eliminacje po jednym produkcie na tydzień. Jeżeli tak, zastanawiam
sie, które z produktów najbezpieczniej mogłabym z powrotem wprowadzić i
dopiero po kolei je sprawdzać. Jakie preparaty z wapniem używacie
z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam