matula22
25.01.05, 23:33
czesc wszystkim zaglodzonym mamom.
moja cora <3msc> od 3 tygodnia zycia ma krostki.zaczelo sie na twarzy teraz
sa wszedzie i z dnia na dzien coraz wiecej.od poczatku jestem na diecie
eliminacyjnej. co proba wprowadzena czegos to wysypka. na poczatku nie
nasilala sie gdy jadlam chleb. teraz jem bulke wroclawska w niewielkich
dawkach <bylo chwile lepiej jak zastapilam chleb bulka>.szynke ze wsi
zastapilam poledwica z tych samych powodow.od tygodnia moje codzienne menu
wyglada tak: bulka bez poslizgu z poledwica<zero margaryny itp>,ryz i
gotowany schab.czasem gotowane ziemniaki. mimo to wysypka sie systematycznie
nasila.<acha:pije slaba herbate i wode niegazowana, zadko koperek>.dzis moja
cora ma zsypane plecy i zostalo juz tylko jedno nieuczulone miejsce<prawa
noga>.na lokciach i udach krosty tworza suche placki.nie kapie malej juz w
oilatum bo sie drapala i byla placzliwa. krochmal pomagal ale od trzech dni
kapiel jest koszmarem. mala placze bo ja musi swedziec i bolec wszystkie te
krosty.wszystkie jej ubranka, swoje i wszystko z czym ma kontakt piore w
lovelli i wstawiam dodatkowe dwa plukania.ja juz zglupialam zwlaszcza ze byly
chwilowe poprawy<nigdy nie zeszla wysypka calkowicie>
goracy apel.pomozcie, moze wy wiecie cos czego ja nie wiem, nie widze.moze
jednak nutramigen bo ostatnio pojawily sie pierwsze klaczki krwi w kupce.
bardzo bym chciala karmic ja do 6tego msc ale nie wiem czy nie porywam sie z
motyka na slonce.
z gory dziekuje za pomoc aga mama matyldy