patyska 07.02.05, 09:30 jest to wedlug mnie straszne polaczenie - niebacznie wyprowadzilam Jeremiego w minus 6 stopni i... buzia i raczki sie "zliofilizowaly"! nic nie pomaga! laduje physiogel, na to alantan i nic. moze poratujecie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kruffa Re: azs i... mroz trawestujac Kruffe ;) 07.02.05, 09:59 A próbowałaś nanobazy - szczególnie na dwór. U nas mróz i znowu polepszenie i weź tu człowieku bądź mądry ) Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: azs i... mroz trawestujac Kruffe ;) 07.02.05, 10:11 bo u Was po prostu juz bedzie lepiej i nie ma to nic wspolnego z podoga! Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: azs i... mroz trawestujac Kruffe ;) 07.02.05, 10:29 Też mam taką nadzieję, ale niestety jak zrobiło się cieplej to nam się plecy z letka sparszywiły, wiec to jednak pogoda. Wcześniej już chciałam wysunąć przypuszczenie, że tak podziałała na nią szczepionka przeciwko odrze i innych - bo jakoś się to zbiegło w czasie. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
xxxinkaxxx Re: azs i... mroz trawestujac Kruffe ;) 07.02.05, 10:44 hej, u nas tez po mrozie fatalnie! a wlascwie to juz wystarcza 0 stopni zeby bylo okropnie i to nawet jak sie przejdziemy 50 m od samochodu do domu.... ja zasotoswalam, tak jak radzi Kruffa, nanobase,ale pomogla dopiero wtedy jak smarowalismy co 0,5 h, góra co godzine.... i niestety w naszym przypadku nanobasa na mróz absolutnie nie.... chyba dlatego ze zawiera wode... stosujemy nivea "na kazda pogode" na wyjscie z domu i chyba jest ok, mimo ze perfumowane itp. i wlasciwie nie dla alergikow.... i tak jak pisala izado (?) smarujemy co najmniej 0,5 h przed wyjsciem zycze szybkiej poprawy pozdr INKA Odpowiedz Link Zgłoś