moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na was)

11.02.05, 13:16
historia mojego dziecka jest taka
dokarmiana sztucznie (nan-em) juz w szpitalu
w domu trcohe naturalnego - troche sztucznego (najpierw NAN potem NAN HA a na
koncu i az do dzis Bebilon pepti)
obecnie tylko i wylacznie bebilon
dziecko obecnie skonczylo 8 miesiecy


objawy:
wlasciwie od 2 m-ca zycia liszaje, raz sie pojawiaja, raz znikaja ale zawsze
w tym samym miejscu (na nodze, na lokciu - wlasciwie to tylko 3
takie "plamki), a na glowie ciemieniucha (tez znika i tez pojawia sie - rude
luski)

co je:
obecnie wcina - jajko (ze wsi od rodziny), ziemniaki (rowniez od rodziny),
marchew (od rodziny), jablka, gruszki, banany (za zgoda lekarza), czasami
indyk ze sklepu, kurczak (ze wsi), kalafior, brokuly, dynia, kleik
kukurydziany (po ryzowym wydaje mi sie, ze zmiany sie zaostrzaja wiec nie
daje), zielona pietruszka, winogorn (sok kupowany), chrupki kukurydziane

kosmetyki i proszki:
obecnie zakupilam A-Derma exomega (plyn do kapieli i masc po kapieli -
smaruje 2 rayz dziennie), do kapania - mydlo babino i wlansie ten plyn
wpsomniany przed chwila,
do prania JELP (probowalam innym ale w koncu stanelo na tym)

dodam jeszcze ze te zmiany dzidzia miala jeszcze zanim cokolwiek zaczela jesc
innego niz mleko
zmiany raz znikaja, raz pojawiaja sie

smarowalam ja mascia cholesterolowa ale po jakims czasie chyba sie na nia
uczulila bo miejsca smarowane robily sie MOCNO zaczerwienione wiec przesyalam
za jakis dluzszy czas jak znowu wystapily zmiany - posmarowalam i zmiany
poprawily sie
uzywalam juz lekow - elocom, laticort, mupirox, masc cholesterolowa (po
sterydach szbko znikaja zmiany ale jak wiadomo z akilka dni znowu sie
pojawiaja)

nie daje jej nowych rzeczy

w domu w jej pokoju nie ma dywanu

jak myslicie? a moze to mleko??
mala nadal je bebilon 1 ale juz za dwa dni bede jej dawac 2

aaa! i je vit d3 - obecnie nie Vigantol tlyko zwykla witamine d3

no wiec co robic?

pewnie napiszecie ze zrezygnowac z kurczaka, moze z pietruszki, moze jeszcze
z czegos tam - ale chce tylko dodac - zmiany miala nawet wtedy kiedy tego nie
jadla

poradzcie cos
    • bziuk Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 13:35
      a woda do mycia małej? jaka?

      pzdr bziuk
      • la_lunia Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 13:43
        zwykla
        a skoro juz o to pytasz to wyczytalam na forum (oczywiscie "alergie", ze mozna
        kapac w siemieniu
        i przez kilka dni kapalam mala w siemieniu - reszta wody nie przegotowana
        pomoglo - skoro nie byla mocno sucha
        • bziuk Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 13:53
          to może przez jakiś czas spróbuj kąpać tylko w przegotowanej...

          pzdr bziuk
    • izia30 Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 13:45
      jeżeli zmiany były juz zanim zaczęła jeść inne rzeczy niż mleko, to stawiam na
      alergię o podłożu niepokarmowym, masz podejrzane: woda-kąp w przegotowanej w
      całości z krochmalem (gar rosołowy + 1 ł←żka mąki). jeżeli po tygodniu nie
      przejdzie to przestań się męczyć. zacznij prać w płatkach mydlanych to co
      naprawdę brudne, to co tylko noszone w wodzie bez dodatków, płucz dodatkowo po
      płatkach i prasuj na lewą stronę, głównie szwy. sprawdź czy ubrania są na pewno
      bawełniane. smoczek, jakiego używacie, lateksowe uczulają, zmień na silikonowy.
      mieszanka powinna być na wodzie mineralnej, niskozmineralizowanej, niegazowanej,
      przegotowanej np żywiec. usuń wszystkie kosmetyki do pielęgnacji, poproś lekarza
      o receptę na maść cholesterolową, to wystarczy do natłuszczania, a w krochmalu
      bardzo dobrze się myje (można też zrobić mydełko z płatków owsianych: zwykłe
      płatki zalewasz wrzątkiem i czekasz aż ostygnie i rozetrze się na papkę)
      nie dawaj herbatek ziołowych
      • la_lunia Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 14:01
        wiec stawiacie ze to jednak nie od jedzenia?

        a co sadzicie o mleku? czy to moze byc od mleka?
        hrebatke dostaje rumiankowa - granulowana
        smoczka do buzi nie uzywala nigdy
        mleko jest na wodzie z kranu sad ale na samym poczatku dostawala "Zywiec"
        czy jedzenie - zupki tez robic wtedy na wodzie mineralnej??
        mieszkam w miescie w ktorym woda jest raczej czysta (przynajmniej tak mi sie
        wydaje)
        masc cholesterolowa mam ale jak sie dlugo nie smaruje to dostaje na nia
        uczulenie

        juz tak czesto sie ciesze, ze zmiany znikaja a one znowu sie pojawiaja buuuu
        • izia30 Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 14:08
          moje dziecko ma uczulenie na rumianek. przejdź na wodę butelkową, do zupek też
    • idka2 Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 14:05
      witajcie, właćwie dopiero dzisiaj odkryłam to forum i baaaaaaardzo żałuję, że
      dopiero teraz. Moja córka jest alergikiem właściwie od kilku dni życia. Teraz
      ma 3 lata i 4 miesiące. Uczulona była przede wsyzstkim na mleko krowie, jaja
      (to stwierdzone testami), ale objawy AZS pokazywały się po jeszcze wielu innych
      rzeczach (m.in. herbatkach ziołowych). Stosowałam dietę eliminacyjną, ale
      właściwie objawy ma do teraz. Testy miała robione, jak miała 1,5 roku (z krwi),
      wykazały oprócz pokarmówki jeszcze uczulenie na sierść psa, kota, roztocza,
      bardzo silne na pleśnie.

      To co zauważyłam u mojej córeczki, to to, że nawet jak nie uczulały jej jakieś
      pojedyncze pokarmy tzn nie było dużego nasilenia objawów (bo wysypka była
      zawsze, raz mniejsza raz większa pomimo eliminacji wszystkiego prawie co się
      dało), to pogorszenie następowało, jak te pokarmy dało się w tym samym okresie.

      Ja bym odstawiła na pewno jaja (a już na pewno białko). Ten kupowany sok też
      jest moim zdaniem niepewny (konserwanty), pietruszka. A poza tym może to być
      jeszcze właśnie kwestia alergenów wziewnych, które pogarszają sprawę.... Z
      kremów Balneum Baby krem działa najlepiej (ale tu sprawa jest bardzo
      indywidualna, musicie metodą prób i błędów dobrać najbardziej pasujący Waszemu
      dziecku). Co do kąpieli w krochmalu, też stosowałam (bo gdzieś wyczytałam, że
      pomaga), nasz alergolog stanowczo zakazał, bo może rozwinąć się stan zapalny
      (mąka osiada na skórze)....

      My stosujemy elidel, ale to jest właściwie od drugiego roku życia (chociaż nasz
      alrgolog wprowadził go u nas wcześniej ok. 1,5 roku, bo nasze dzieciątko już
      było całe w ranach i od tego czasu jest dużoe lepiej, niestety stosujemy go
      często... Za miesiąc powtarzamy testy, bo alergia pokarmowa przekształca się
      nam w początki astmy (miała już 3 silne ataki)....

      Ufff rozpisałam się, przepraszam, ale ostatnio przechodzimy ten gorszy okres, a
      tu w końcu mogę napisać komuś, kto ma podobne problemy....

      życzę cierpliwości

    • puza1 Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 14:09
      a bebilon nie uczula? czy np. nutramigen nie jest bezpieczniejszy?
    • la_lunia jeszcze jedno pytanie 11.02.05, 19:57
      a jak myslicie - czy to co tera moja mala je jest wystraczajace?
      czy zapewnia niezbedne witaminki itd?
      czy cos musze zmienic?
    • dominikams Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 11.02.05, 21:37
      Ja tam bym w takim razie stawiała na mleko, skoro objawy były, jak piła samo
      mleko. No i jeszcze jajko jest klasyczne. Dziecko jeszcze małe, przyzwyczai się
      do zmiany mleka. Skoro pije Bebilon Pepti, spróbuj zmienić na Nutramigen, bo
      Pepti częściej uczula... A brak jajka przez jakiś czas jej nie zaszkodzi. Aha,
      banan też niekoniecznie. Póki co tyle.
      • joaska7 Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 12.02.05, 00:04
        Pamiętam, jak przez mgłę, że kiedy dawałaś mleko, to były kupy ze śluzem, to
        było chyba na forum: karmienie butlą. Więc może jednak mleko. U nas np. Bebilon
        Pepti się nie sprawdził i jesteśmy na Nutramigenie. A ja smaruję swoją córkę
        zwykłą Parafiną kupioną w aptece, tak nam poleciła lekarka po urodzeniu i nigdy
        nie wystpiła reakcja alergiczna. Możesz smarować buźkę, całe ciało, a podgrzaną
        smarować ciemieniuchę i wyczesywać.
        Trzymam kciuki
        Joanna
        • nervusmama Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 12.02.05, 12:56
          mysle ze to cos w mleku bo my mamy podobnie u nas doszly jeszcze czeste
          brzydkie kupy zielone i odparzajace mamy kuracje humana z mct i dieta sinlacowa
          ale u mojej bratowej to byla sprawka proszku ...okazalo sie ze prali tylko
          rzeczy malego w proszku dla dzieci a swoje w normalnym i przy kontakcjie
          dochodzilo do alergii ...potem zaczeli prac w tym samym ale dalej ... okazalo
          sie ze posciel, kapy poduszki w komplecie wypoczynkowym i inne rzeczy dawno
          prane zostaly jeszcze wyprane w proszku dla doroslych. moze byc jeszcze tak ze
          na mleko byla wrazliwa ale nie znacznie a teraz jest cos co jej podajesz co
          powoduje wzrost wczesniejszej malej nietolerancji czy wrazliwosci
          my np absolutnie musielismy odstawic marchew po niej plamy i lakierowane
          policzki czesto tez wymioty a kupny indyk feee lepiej kup w sloiczku
          sorry za chaotyczna wypowiedz papapa
          ps skasowal mi sie twoj nr gadu gadu napisz mi go prosze to kiedys pogadamy
          basia@fotozakupy.pl
    • la_lunia jeszcze cos - zmiany na glowie 16.02.05, 12:10
      tak sobie mysle i mysle i chce dodac, ze wlasciwie to zmiany sa na jednym reku
      i na jednej noce
      znikaja - pojawiaja sie - znikaja - pojawiaja sie
      jak sie mocniej zaczerwieniaja posmaruje mascia cholesterolowa
      ale najgorsez jest to co sie dzieje na glowie
      a na glowie przeciec ma tylko czapke jak wychodzi na dwor?
      wiec te zmiany na glowie raczej nie od proszku, nie bawelnianych rzeczy itp

      dodam, ze wczoraj wykapalam mała w przegotowanej wodzie z siemieniem
      niestety rano nie zdarzylam jej dokaldnie obejrzec bo spieszylam sie do pracy i
      mala przebierala niania
    • amb25 Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 17.02.05, 13:40
      mój Dzidzius tez miał tylko kilka "wegrujących plamek" nieco szorstkich i
      różowych. Potem doszła do tego pokrzywka, nawet po odstawieniu mleka i jego
      przetworów.
      Okazało się, że w bułkach które mu kupowałam (zwykłe , nomrlane bułki) była
      maślanka i jakiś polepszacz, jak je odstawiłam - problemy szybko się skończyły.
      Tak w ogóle to uważaj bo mleko i jego przetwory są dodawane do większości
      porduktów żywnościowych (np. wędliny dla dzieci).
      • la_lunia Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 17.02.05, 13:52
        ale moje dziecko nie je jeszcze chleba/bulek
        • maniakow Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 17.02.05, 22:20
          Nie jestem specem w tej dziedzinie smile, ale może to ta herbatka? Czy podajesz ją
          tak długo jak mleko? Moją córkę uczulały herbatki Bobovity, bo maja jakieś
          dodatki - nie doszłabym które mogą uczulać, więc przeszłam na Hipp i jest
          dobrze. Podejrzewam też mleko - ja córkę od urodzenia dokarmiałam mieszanką -
          bardzo długo była to Humana - objawy były podobne jak u Was, raz lepiej a raz
          gorzej, bez względu na to co jadła dodatkowo. Ja wyeliminowałam już prawie
          wszystko a tu winowajcą okazała się Humana. Po jej odstawieniu zaczęłam od
          początku wprowadzać pokarmy, które wcześniej były podejrzane i nic, zero
          reakcji. Dzięki temu córka je wiele (wcześniej wszystko co podałam ją uczulało -
          tak mi sie wydawało, bo objawy alergii były po wprowadzaniu nowych pokarmów).
          Ja stawiam na herbatkę lub mleko smile)). A ciemieniucha...hmmm... może od czapki?
          Pozdrawiam.
          • maniakow Re: moja historia - pomozcie (dlugie ale licze na 18.02.05, 13:09
            Zapomniałam dodać, że alergię wykryłam jak córka miała już 6 miesięcy.
Pełna wersja