co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skazę?

11.02.05, 15:36
Hej
wlaśnie doszłam do wniosku, że mój 6-tyg synek ma skazę. Wiem, to brzmi
głupio, że sama to zdiagnozowalam, ale oczywiście idziemy do alergologa, tyle
że na wizytę nawet prywatną się czeka a ja chcę działać już.
Mały ma buzię całą w "kaszy mannie" wink a na polikach czerwone plamy.
Pediatra 4 dni temu zdiagnozowała to jako trądzik, ale coś mi się nie chce w
to wierzyć. Z drugiej strony, ja nie jem żadnego (!) nabiału. Naczytalam się
różności więc nie jadłam profilaktycznie, tuż po porodzie kilka jogurtów i
kefirów tylko. Ska on to ma? czy po 4 tyg od spożycia przeze mnie takich
produktów może wystąpić reakcja?
Nie jem nawet masła do kanapek. Wiem jednak że to mleko może być ukryte w
innych produktach, więc co jem a czego nie powinnam?
pieczywo?
wędliny?
parówki drobiowe dla dzieci?
gotowany drób?
rosół z tegoż drobiu?
makaron?
kasz?
ryż?
jabłka?
banany?ziemniaki?
włoszczyzna?

to właściwie cała moja dieta.

Dziewczyny, jestem tu pierwszy raz, ale widzę, że macie olbrzymią wiedzę.
Proszę, doradźcie, co jeść zeby mały nie wyglądał tak potwornie a przede
wszystkim nie cierpiał.
Jakie soki mogę pić jakie warzywa jeść? tak aby uniknąć przy okazji kolki.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie
KasiaPS: jeszcze jedno - czym posmarować mu buzię zanim lekarz coś przepisze?
    • kruffa Re: co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skaz 11.02.05, 15:41
      Mięso tylko pieczone (wtedy jest w formie wędliny) i gotowane. Co do chleba
      musisz miec pewność 100% (na początek), że nie zawiera polepszaczy, mleka i
      drożdzy. W wielu sklepach zwanych eko i z jedzeniem dl aalergikow można kupić
      chleb żytni na zakwasie.
      Wapń w tabletkach - 1000-1200 mg na dobę.
      Tutaj masz ogólną dietę matki alergika i kilka linków:

      1. kasze i mąki wszystkie
      2. miesa - wszystkie bez wolowiny i cieleciny z zastrzezeniem, zeby uwazać
      na te kupne np. kurczaki i indyki i najlepiej mieso jak sie da sciagac ze wsi -
      gotowane i pieczone (ja jadlam wieprzowine, indyka, królika i kaczke) NIE WOLNO
      WĘDLIN !!!
      3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki
      4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek
      5. do picia: slaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe
      6. zupy: na wywarach z warzyw, z dodatkiem oleju (bez wywarów miesnych)
      7. tluszcze: oliwa, smalec
      8. slodycze: domowe bez bakali, kakao, miodu
      9. przyprawy: sól i cukier

      Wiadomo, ze wszytsko może uczualać, ale to jest pewna baza. W niej może znaleśc
      się coś co jeszcze uczula, ale zacznij od tego. Powinna być poprawa. Jak
      jeszcze coś będzie uczulać - trzeba będzie szukać.
      Jak będzie skóra ok - zaczniesz robić testy prowokacyjne ze jedzeniem.
      Rób dziennik - co jesz i zapisuj stan skóry dziecka. Tak samo w czym kąpiesz
      itp.

      Tu nasz linki - możesz sobie w wolnej chwili poczytać - tylko sie nie
      załamuj smile)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=578&w=10036590
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=578&w=5435983
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=578&w=8115172
      www.wyprawka.pl/alergie
      www.malyalergik.pl

      Kruffa
      • meg241 Re: co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skaz 11.02.05, 15:50
        A dlaczego nie chcesz wierzyc ze to tradzik skoro lekarz tak powiedział??? U
        nas własnie to był tradzik noworodkowy a nie zadna skaza białkowa. Tym bardziej
        ze sama mowisz iz nie jesz nabiału. Tradzik zwykle pojawia sie w tym okresie i
        znika po 3 miesiacu zycia. I wyglada tak jak opisujesz. Na to nic sie nie
        stosuje jedynie kapiel w krochmalu lub nadmanganianie potasu. Na Twoim miejscu
        nie stosowałbym zadnych kremow u takie maluszka, szczegolnie ze sterydami.
        poczekaj moze jednak na ta wizyte u alergologa nic posmarujesz buzke
        czymkolwiek.
        Ja mam ostatnio wrazenie ze wszyscy powariowali na tle skazy białkowej i w
        kazdej kroscie sie jej dopatruja.
        Mam nadzieje ze u Twojego maluszka to jednak tradzik

        Magda
        • kasia_de Re: co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skaz 11.02.05, 16:20
          chyba wolałabym żeby to był trądzik...
          A wygląda tak:
          cała głowka (czoło, za uszami) (pod włoskami również) obsypana jakby .. no
          kaszą manną wink po prostu, nie wyróżnia się kolorem od reszty skóry, bardzo
          szorstkie w dotyku
          Na policzkach bardziej okropne- policzki są czerwone, łuszczące, jakby lepkie
          Uszy całe w kaszce, skóra trochę kleista
          Na ramionkach (tuż pod uszami) też kasza jak na czole
          Poza tym mały przebył niedawno zapalenie oskrzeli (bezgorączkowe) zdiagnozowane
          jako wirusowe, ale zdarające się często przecież przy skazie, tym bardziej że
          zaczęło się katarem. Teraz znowu (!) zaczyna się mu katar... kupki robi
          papkowate, na przemian seledynowe i żólte. Jak na początku zjadłąm jednego dnia
          2 jogurty i kefir to zrobił bardzo zieloną kupkę ze śluzem...
          Sama już nie wiem... wygląda mi na skazę...
          Dzięki dziweczyny za odzew
          kasia
          • kruffa Re: co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skaz 11.02.05, 16:23
            Oj madra z ciebie matka.
            Idź jak najszybciej do alergologa.

            Kruffa
        • kruffa Re: co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skaz 11.02.05, 16:22
          Moje dziecko też miało trądzik i nie były to plamy na policzkach. sad

          Kruffa
          • meg241 Re: co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skaz 11.02.05, 16:27
            Teraz jak szerzej to opisałas to rzeczywiscie nie wyglada na tradzik. U nas to
            były krostki na buzi, takie czerwone czasem z białymi czubeczkami. Nie miał
            zadnych plam ani łuszczacej sie skóry. Poza tym te krostki były tylko na buzi,
            nigdzie wiecej no i zadnych innych objawow, kupki w porzadku.

            pozdrowienia

            Magda
            • kasia_de Re: co ma jeść mama karmiąca, gdy dziecko ma skaz 12.02.05, 19:36
              dzięki dziewczyny, od wczoraj jem tylko rzeczy dozwolone wink przez Kruffę wink i
              wiecie co? może siła sugestii ale mały w końcu śpi słodko jak aniołek i jest
              tak spokojny jak nie on... mimo że poliki go swędzą...
              Kasia
Pełna wersja